Wieczorna modlitwa apelowa Polaków. Codzienny raport przed tronem Królowej
Kaplica Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Fot. Adam Bujak Maryjność jest niejako wpisana w religijny kod genetyczny Polaków. W ostatnich dekadach szczególnie dwaj wielcy Polacy: kard. Stefan Wyszyński i Jan Paweł II prowadzili nasz Naród maryjną drogą przez najnowsze dzieje, pomagając przedrzeć się przez „czerwone morze” komunizmu, aż do historycznego upadku muru berlińskiego i zerwania „żelaznej kurtyny”, oddzielającej zniewolone narody Europy Środkowo-Wschodniej od niepodległych narodów Europy Zachodniej. Rok 2023 przypomniał nam wyraziście o tym rysie polskiej duchowości. Wspominaliśmy nie tylko smutną 70. rocznicę uwięzienia Prymasa Wyszyńskiego przez komunistów, ale też rocznicę jego osobistego oddania się Bogu przez Maryję i zapoczątkowania Apelu Jasnogórskiego, powszechnej dziś wieczornej modlitwy Polaków.
(...)
8 grudnia 1953 r., w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, odbyło się również inne ważne wydarzenie związane z pobożnością maryjną Polaków. Tego dnia w Częstochowie w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej został odprawiony pierwszy Apel Jasnogórski. (...)
Wieczorem pod przewodnictwem ojca przeora w pustej Kaplicy Cudownego Obrazu zgromadziło się kilka osób, w tym paulini o. Teofil Krauze i o. Aleksander Rumiński oraz panie z Instytutu Prymasowskiego, na czele z Marią Okońską. Głównym celem modlitewnego zgromadzenia za zamkniętymi bramami Jasnej Góry było „kołatanie” do Boga o rychłe uwolnienie Prymasa. W zniewolonym przez komunistów państwie nie można było tej intencji publicznie ujawnić. Począwszy od 8 grudnia 1953 r. uczestnicy wieczornej modlitwy codziennie spotykali się przed zasłoniętym Cudownym Obrazem i polecali Matce Bożej sprawy Kościoła, Ojczyzny oraz więzionego Prymasa Polski.
Stań myślą i sercem
Nowe impulsy dla praktykowania modlitwy apelowej dały złożone 26 sierpnia 1956 r. Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego, napisane przez uwięzionego kard. Wyszyńskiego, zawierające program religijno-moralnej odnowy życia narodowego. Warto wspomnieć wymowny incydent na zakończenie tego historycznego dnia. W kronice klasztoru zanotowano: „Godzina 21.00. Rzesza zgromadzonych na placu staje na Apel Jasnogórski. Wszyscy czekają na głos dzwonów. Niestety – elektrownia wyłącza światło. Jasnogórskie dzwony nie mogą dziś wielbić Maryi. Na apel dziś biją wszystkie serca Polaków. Przez megafony zasilane prądem z klasztornego agregatora słyszymy głos ojca paulina: Codziennie o godzinie dziewiątej wieczorem na Jasnej Górze bije największy dzwon Królowej Polski – Maryja. Ogłasza światu, że Matka Boża od 300 lat dźwiga na swoich skroniach polską koronę. Woła wszystkich Polaków na apel do Tronu Królowej Polski. Gdziekolwiek się znajdziesz o dziewiątej wieczorem i cokolwiek będziesz czynił – stań myślą i sercem, tak jak dzisiaj, u stóp swojej Królowej. Złóż Jej raport dzienny – rachunek sumienia i oddaj wszystko pod Jej panowanie: siebie, swoją rodzinę i cały Naród”.
W 1962 r., z okazji rozpoczęcia na Jasnej Górze tzw. czuwań soborowych, ówczesny przeor klasztoru o. Anzelm Radwański przyczynił się do wzbogacenia przebiegu wieczornej modlitwy jasnogórskiej i nadania jej uroczystej oprawy. Przede wszystkim zdecydował, że na czas tego nabożeństwa odsłaniany będzie Cudowny Obraz Matki Bożej. Od Apelu zaczynało się też zwykle nocne czuwanie modlitewne w intencji prac ojców II Soboru Watykańskiego. Na czuwania soborowe przybywali nie tylko mieszkańcy Częstochowy, ale także pielgrzymi z poszczególnych polskich diecezji. Apel Jasnogórski stawał się coraz powszechniejszy jako wieczorna modlitwa Polaków w intencjach Kościoła i Narodu. Zmienił nawet wcześniejszy porządek dnia w sanktuarium, które zaczęło być po południu dostępne dla pielgrzymów. Stałe nabożeństwo apelowe spowodowało otwarcie bram Jasnej Góry do późnych godzin wieczornych.
Godzina czuwania
Prymas Wyszyński propagował praktykę Apelu Jasnogórskiego. Podejmował tę modlitwę w prywatnej kaplicy oraz wszędzie, gdzie spotykał się z Polakami. Codziennie w godzinie apelowej przenosił się duchowo do sanktuarium, oddawał Matce Bożej wszystkie sprawy Narodu oraz błogosławił Ojczyźnie i Polonii rozsianej po całym świecie. Do upowszechnienia Apelu przyczyniła się przede wszystkim peregrynacja kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej (od 1957 r.). We wszystkich parafiach, do których docierał Obraz Nawiedzenia, utrwalała się praktyka Apelu Jasnogórskiego. Był on podejmowany codziennie również w okresie Wielkiej Nowenny w latach 1957-1966, przygotowującej Naród do Milenium Chrztu Polski.
Dzięki kard. Wyszyńskiemu Apel Jasnogórski poszerzył się o specjalne modlitewne rozważanie oraz bieżące intencje. Prymas tak o tym mówił: „Jest to godzina czuwania przy Pani Jasnogórskiej, godzina rachunku sumienia i składania u Jej królewskich stóp naszego dorobku. Jest to godzina modlitwy, zjednoczenia przez miłość i błogosławieństwo”. Wzorując się na przykładzie kard. Wyszyńskiego i jego sposobie prowadzenia Apelu, ojcowie paulini włączyli na stałe do tej wieczornej modlitwy krótkie rozważanie skierowane do Matki Bożej, nawiązujące do aktualnych potrzeb Ojczyzny.
(...)
Więcej niż siedem dekad
Apelowe stawanie do raportu przed obliczem Matki Bożej to historia starsza niż siedem ostatnich dekad. Okazuje się, że św. Józef Sebastian Pelczar, biskup przemyski, w przededniu rekoronacji Obrazu Jasnogórskiego koronami papieża św. Piusa X zarządził, aby 21 maja 1910 r. o godzinie 21.00 w kościołach całej jego diecezji przez 15 minut biły dzwony, na znak duchowej łączności z uroczystościami na Jasnej Górze.
Należy też wspomnieć dzień 4 listopada 1918 r., gdy do częstochowskiego sanktuarium wkroczyli polscy żołnierze, dowodzeni przez ppor. Artura Wiśniewskiego. W tamtejszych kronikach zapisano: „Oto właśnie po przeszło wiekowej niewoli po raz pierwszy rozległ się donośny głos polskiej komendy. To ppor. Wiśniewski melduje przeorowi [o. Piotrowi Markiewiczowi – przyp. LD], iż z rozkazu gen. dyw. Tadeusza Jordana Rozwadowskiego uwalnia Jasną Górę z kajdan zaborcy. Wzruszony głęboko przeor, nie kryje swych emocji i z wielką serdecznością pozdrawia bohaterów spod znaku Białego Orła”. Na Jasnej Górze załopotała wtedy biało-czerwona flaga, a o godzinie 21.15 polscy żołnierze wraz z paulinami stawili się przed Cudownym Obrazem Królowej Polski, aby podziękować za wolność Ojczyzny, odzyskaną po 123 latach zaborów. Apel ten miał charakter wojskowy. Był formą raportu ze stanu wiary, połączonego z zapewnieniem o gotowości służby i obrony Najświętszego Imienia Maryi.
Do prekursorów Apelu Jasnogórskiego zaliczany jest też kpt. Władysław Polesiński. W 1931 r. podczas próbnego lotu samolotem w chwili śmiertelnego zagrożenia usłyszał on głos: „Zniż lot, ląduj”. Gdy wylądował i opuścił samolot, nastąpiła eksplozja – było to ok. godziny 21. Po powrocie do domu pilot dowiedział się, że w tym czasie jego żona polecała go Matce Bożej. Stanął więc na baczność i zasalutował, meldując się Maryi jako swemu dowódcy. Odtąd czynił to codziennie. Pod wpływem cudownego ocalenia kpt. Polesiński nawrócił się i zaczął gromadzić innych wojskowych, co dało początek katolickiej organizacji o nazwie Rycerski Zakon Krzyża i Miecza o charakterze głęboko religijnym i patriotycznym. Jej członkowie mieli w zwyczaju meldować się o godzinie 21 do raportu przed Matką Bożą Częstochowską. W tej historii również upatruje się początków Apelu. Po latach ks. prał. Zdzisław Peszkowski, świadek prawdy o zbrodni katyńskiej, mówił o członkach Rycerskiego Zakonu Krzyża i Miecza: „Coś niesamowitego, 80 kapitanów, lotników, fantastycznych gości. Chcieli kształtować w sobie mocnego człowieka, którego miała cechować ogromna szlachetność, odwaga, życie w prawdzie”.
(...)
Z historią Apelu Jasnogórskiego związane są też inne wojenne dzieje Polaków. W 1942 r. w niemieckim obozie koncentracyjnym w Dachau z inicjatywy ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego powstała grupa modlitewna, która o godz. 21 spotykała się duchowo z Matką Bożą, zdając Jej raport z wierności i miłości. Podczas niemieckiej okupacji praktykę duchowej łączności z Jasną Górą szerzył wśród młodzieży akademickiej i w zespołach Sodalicji Mariańskiej ks. Leon Cieślak, pallotyn. Z kolei duszpasterz Sodalicji w Warszawie ks. Aleksander Kisiel, jezuita, w czasie okupacji oraz po zakończeniu wojny propagował „raport rycerski”, przypominający obecny Apel Jasnogórski. Pamiątką tego jest wydany w nakładzie miliona egzemplarzy obrazek z wizerunkiem Pani Jasnogórskiej i tekstem: „Apel Jasnogórski o dziewiątej wieczorem. Matko Najświętsza, jestem przy Tobie, pamiętam, czuwam”; wydaje się, że zestawienie trzech słów „jestem, pamiętam, czuwam” właśnie wtedy pojawiło się po raz pierwszy. W 1948 r. prawdopodobnie ks. Kisiel dokonał zmiany nazwy z raportu rycerskiego na Apel Jasnogórski.
Jan Paweł II promotorem Apelu
Wielkim krzewicielem Apelu Jasnogórskiego był św. Jan Paweł II. Z okazji pielgrzymek na Jasną Górę, a także podczas innych spotkań z Polakami ukazywał głęboką treść eklezjalno-narodową modlitwy apelowej. Gdy przyjmował rodaków na audiencjach, podejmował apelowy śpiew. Podkreślał historyczny i rycerski charakter tej narodowej modlitwy, odmawianej jakby w postawie na baczność, w formie meldunku ze swego życia i gotowości oddania się przez ręce Maryi samemu Bogu.
Dzięki papieżowi Polakowi Apel Jasnogórski wszedł do dziedzictwa Kościoła powszechnego. Odbyło się to na Apelu Młodych podczas VI Światowych Dni Młodzieży na Jasnej Górze. Wtedy, w przemówieniu 14 sierpnia 1991 r., Ojciec Święty zwrócił uwagę młodzieży na kluczowe słowa „jestem, pamiętam, czuwam”, które miały stać się programem życia młodych na wszystkich kontynentach oraz modlitwą do Maryi Matki Kościoła i Królowej świata. Przygotowano wówczas Apel w sześciu językach. Tekst łaciński: „Maria, Regina mundi, Maria, Mater Ecclesiae, Tibi assumus. Tui memores. Vigilamus!” zaśpiewała uroczyście z jasnogórskiego szczytu młodzież całego globu. Było to umiędzynarodowienie Apelu.
(...)
Modlitewny fenomen
(...)
Obecnie na wieczorne nabożeństwo maryjne Polaków składają się: najstarsza polska pieśń religijna „Bogurodzica”, trzykrotny śpiew apelowego wezwania: „Maryjo, Królowo Polski, jestem przy Tobie, pamiętam, czuwam!”, medytacja kapłana prowadzącego modlitwę, odmawianie wspólnie z wiernymi jednej z tajemnic Różańca św. w intencjach Kościoła, Ojczyzny, Narodu i świata oraz starożytna antyfona „Pod Twoją obronę”. Przedstawiane są Maryi również intencje zgłoszone przez wiernych za pośrednictwem Radia Jasna Góra i zapisane w Wielkiej Księdze Modlitwy Apelowej, która spoczywa na ołtarzu w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. Apel Jasnogórski kończy błogosławieństwo od Ołtarza Ojczyzny dla całego Narodu. W ostatnich latach najczęściej udziela go metropolita częstochowski abp Wacław Depo, poprzedzając je krótką refleksją dotyczącą bieżących trosk Kościoła i Ojczyzny. Pomysłodawcą tego uzupełnienia podsumowującego dzień, z uwzględnieniem aktualnych wydarzeń, był o. prof. Zachariasz Jabłoński, paulin (zm. w 2015 r.), nazwany „wiernym strażnikiem Apelu Jasnogórskiego”.
Codziennie wieczorem na Jasnej Górze biją dzwony, które wzywają Polaków do Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej, gdzie paulińscy zakonnicy, na czele z generałem zakonu paulinów, przeorem i kustoszem sanktuarium, wypowiadają z pielgrzymami słowa Apelu. Podczas tej „modlitwy na dobranoc” nasz Naród jest szczególnie zjednoczony. Jeżeli nie jesteśmy w stanie przybyć tam osobiście, możemy nawiązać łączność duchową za pośrednictwem mediów i tak dołączyć do pielgrzymów licznie wypełniających Kaplicę. Obecnie głos, a nawet przekaz wideo z Jasnej Góry dociera na cały glob, do niezliczonej rzeszy wiernych dzięki transmisjom Telewizji Trwam, Telewizji EWTN Polska, Radia Maryja, Radia Jasna Góra, Radia Fiat (powstało w 1991 r. na VI Światowe Dni Młodzieży i jako pierwsze przekazywało modlitwę apelową w eterze). Apel transmituje za ich pośrednictwem coraz więcej rozgłośni radiowych i stacji telewizyjnych, jest też dostępny w internecie.
(...) Apel Jasnogórski stał się w sztafecie pokoleń szczególnym wyrazem maryjności naszego Narodu. Ta wspólnotowa modlitwa Polaków stanowi fenomen w skali światowej. Jest praktykowana wszędzie tam, gdzie biją polskie serca.
Lidia Dudkiewicz
*
Powyższe fragmenty pochodzą z artykułu Lidii Dudkiewicz, który w całości ukazał się w miesięczniku WPIS nr 158.
(AD)
Zapraszamy do naszej Księgarni Internetowej po miesięcznik WPIS oraz po książki o znaczeniu wiary katolickiej dla polskiej historii i teraźniejszości:

Cuda polskie. Matka Boża i święci w naszych dziejach
Na historię naszego kraju należy patrzeć z punktu widzenia człowieka wierzącego, chrześcijanina, jeśli chce się dzieje Polski interpretować uczciwie. Ta książka nie jest suchym dziełem naukowym, lecz zawiera solidną porcję wiedzy o minionych wiekach. Jest napisana barwnie i żywo. Prezentuje autentyczne wydarzenia, konkretne osoby oraz sprawdzone opinie. Obejmuje okres od Mieszka I po współczesność.

Kościół i Naród. Lata trwogi, lata nadziei
Agentura wpływu nazywana nie tak dawno sowiecką, a dziś rosyjską, poczyna sobie śmiało także w III RP. Jej dziełem jest narzucana Polakom od kilkunastu lat przez media głównego nurtu (wszystkie w rękach zagranicznych decydentów) i przez niektórych polityków tzw. polityka wstydu.

Polska i Krzyż
Piękno, niezachwiana moc i potęga Krzyża. Związanie losów Rzeczypospolitej, od narodzin po dzień dzisiejszy, z Krzyżem oraz nieprzemijająca nadzieja pokładana w Chrystusie – to temat tej książki. Wybitni autorzy i uczeni, wielcy patrioci, utrwalają słowem, a mistrz Adam Bujak obrazem wizerunek Polski wiernej Bogu od jedenastu wieków. Bez chrześcijaństwa nie byłoby ani naszego państwa, ani naszego narodu.

Polacy wierni i dzielni
Polacy – kim jesteśmy? Kim byliśmy? Kim powinniśmy być w przyszłości? O. prof. Marian Zawada od ponad 40 lat szuka odpowiedzi na te pytania. Szuka – i znajduje. Zastanawia się nad kondycją naszego narodu od momentu jego narodzin w X wieku po czasy najbardziej współczesne. I nieustannie jest pełen zachwytu nad duszą polską, nad jej zdolnością przetrwania nawet największych kataklizmów, nad jej niezłomnością.

Totus Tuus
Ogłoszony przez polski parlament Rok św. Jana Pawła II w stulecie jego urodzin (1920–2020) każe zastanowić się nad dziełem naszego wielkiego rodaka. Ks. Karol Wojtyła na drogę swego dorosłego życia wybrał dewizę Totus Tuus, czyli po polsku Cały Twój – zawołanie odnosi się do Maryi, Matki Jezusa. To Jej tak młody kapłan, jak i sędziwy Papież zawierzył siebie samego, Ojczyznę oraz cały świat.

WPIS 04/2025 (e-wydanie)
Kwietniowy numer „Wpisu” – Waszego ulubionego miesięcznika – już w sprzedaży! Jak każdego miesiąca, znajdziecie w nim cały cykl felietonów na aktualne tematy, podobnie jak serię artykułów powiązanych z bieżącymi rocznicami i wydarzeniami. W związku z odejściem papieża Franciszka do Domu Ojca nie mogło zabraknąć wspomnienia o padre Bergoglio pióra dr.




Komentarze (0)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.