Kościół i Naród. Lata trwogi, lata nadziei

Agentura wpływu nazywana nie tak dawno sowiecką, a dziś rosyjską, poczyna sobie śmiało także w III RP. Jej dziełem jest narzucana Polakom od kilkunastu lat przez media głównego nurtu (wszystkie w rękach zagranicznych decydentów) i przez niektórych polityków tzw. polityka wstydu. Polega ona na upowszechnianiu, i to w skali świata, fałszywego obrazu naszej historii, na deprecjonowaniu polskiego narodu, jego bohaterów i osiągnięć. Wszystko oczywiście w imię rzekomej prawdy historycznej. Narobiono już wiele zła i szkód taką „polityką” historyczną, zwłaszcza wśród ludzi młodych, dla których historią jest już pontyfikat św. Jana Pawła II, podobnie jak rzeczywistość bolszewicka, w tym PRL-owska.

Teraz trzeba mozolnie odgruzowywać fakty, postaci, wydarzenia – przywalone kłamstwem i podłością. Na szczęście są historycy, są pisarze, którzy temu zadaniu się poświęcają. Dla nich drzwi Białego Kruka stoją szeroko otworem. Polacy z niecierpliwością czekają na każde kolejne ich dzieło. Do bardzo aktywnych głosicieli prawdy o naszych dziejach, o poprzednich pokoleniach, należy Autor tej książki, prof. Jan Żaryn. Z zapałem podejmuje najtrudniejsze nawet tematy, odrzucając całkowicie tzw. poprawność polityczną, która narobiła już tyle zła.

Kościół i naród polski – tak! To nierozłączne pojęcia. Naród z niego, a on z narodu. Udowadnia to właśnie prof. Jan Żaryn. Przywołuje kilkadziesiąt wydarzeń i ponad sto postaci wyznaczających katolicki szlak polskich dziejów – aż po lata najnowsze. Sięga do samego Chrztu, do Mieszka I, choć skupia się na czasach nam znacznie bliższych, głównie na wieku XX. Ileż tu dramatyzmu, ileż szlachetnych postaw, ale też – niemało zdrady. Dzięki wierze jednak tak pojedynczy człowiek, jak i cały naród trwają. Podejmowane od zewnątrz, nieraz nawet z pomocą polskich rąk, próby oderwania nas od korzeni chrześcijańskich kończą się zawsze niepowodzeniem, choć często okupywane są morzem nieszczęść i krwi. Zapobiec dramatom może na pewno silne bronią państwo, ale i silny moralnie naród. Dzieła pisarskie jak to, wzbogacone fantastycznymi ilustracjami, umacniają nasze morale. Czytajmy je i polecajmy dalej!

  • Biogram autora

  •  
  • Dziedzictwo obozu narodowego i katolickiego powinno być w Polsce dobrze znane

  •  
  • Część 1: KOŚCIÓŁ Z NARODEM

  • Zaprowadzenie chrześcijaństwa – wczoraj i dziś

  • Ksiądz zawsze blisko ludzi

  • Rola Kościoła katolickiego w odzyskaniu Niepodległej

  • Narodowcy a Wielkie Ślubowanie Młodzieży Akademickiej

  • Wiek XX – podziękowanie za stulecie męczenników

  • Kościoła katolickiego

  • Trudne prymasostwo Augusta Hlonda

  • Prymasi Polski wobec podziemia niepodległościowego (1945–1953)

  • Ostatnie Boże Ciało – rok 1953

  • Opozycyjna rola Kościoła katolickiego w Polsce (1945–1970)

  • Zapowiedź

  • Stolica Apostolska bliska Tysiącletniej Polsce

  • Prymas Tysiąclecia wobec kobiet

  • Emigracyjna „Myśl Polska” wobec Millennium

  • Bliżej władzy czy bliżej opozycji? (1976–1981)

  • Czerwcowa „Rewolucja ducha”

  • KUL a społeczna nauka Kościoła

  • O księdzu Jerzym

  • Europa – wypalona katedra

  • Kryzys Kościoła czy w Kościele?

  • Wobec dyskusji

  • Zmartwychwstańcy – program na dziś

  • Przypisy

  •  
  • Część 2: NIEPODLEGŁOŚĆ NIE TYLKO NA SZTANDARACH

  • O szczęśliwości naszej i przyszłych pokoleń

  • „My wszyscy z niego”

  • Rok Niepodległości

  • Listopad rozpoczął się w październiku

  • Dlaczego celebrujemy dzień 11 listopada?

  • „Stanąć na gruncie demokratycznym”

  • Rola Romana Dmowskiego w odzyskaniu przez Polskę niepodległości

  • Suwerenna polityka polska

  • Polityka polska i odbudowanie państwa

  • 28 czerwca – zapomniana rocznica

  • Ważna o nas książka

  • Gen. Tadeusz Jordan-Rozwadowski pod Warszawą

  • Wojna polsko-bolszewicka i pokój ryski w perspektywie

  • obozu narodowego

  • Konstytucje polskie

  • Senat w II RP

  • Po co nam Polska?

  • Przypisy

  •  
  • Część 3: ROZPRAWY Z HISTORIĄ

  • Wiek XX – stulecie cudów i bohaterów

  • Królowanie prawdziwe wczoraj i dziś

  • Konfederacja Niepodległa

  • Naczelnik upadającego Królestwa i odradzającej się Polski

  • Hej, „Sokoły”!

  • Rozważania o tożsamości

  • „Nasi Kaszubi” – czyli wakacje nad morzem

  • „Szczeka mocno, ale tego, co trzyma w mordce, nie wypuszcza!”

  • Położenie geograficzne czy ludzie?

  • Między Rosją a Niemcami

  • Wielka Emigracja Zachodnia

  • Niech żyją harcerze i harcerki!

  • Bić się czy nie bić? – jak rozumieć to pytanie?

  • Skutki zamachu majowego

  • Masoneria a sprawa polska

  • Jakże Polska jest Europie potrzebna!

  • Na Zmartwychwstanie Pana

  • Dobry Kozak

  • Między pamięcią a sakiewką

  • Jak komuniści niszczyli książki

  • Historia i historycy w PRL

  • Majowe konfrontacje

  • Marzec ’68 widziany z Miodowej

  • Kolejne kroki ku niepodległości

  • Niemiec: nasz wróg czy przyjaciel?

  • Jak narodziło się Podbeskidzie?

  • Przewracanie ludzkości

  • 10 kwietnia – Pamięć i miłosierdzie

  • Z rodziną pod rękę

  • Historyczny Komitet za życiem

  • Europa jako prześladowca

  • Dewiacje na co dzień

  • Po pandemii

  • Polska w Unii Europejskiej

  • Czy Europa będzie islamska?

  • Żołnierze Wyklęci przez PRL i PRL-bis

  • Co dalej z „patykiem”?

  •  
  • Część 4: OSOBY I MIEJSCA – PAMIĘĆ

  • Kresy – moja miłość

  • Cmentarne Komitety

  • Duńskie klimaty

  • Z Feliksem Konecznym na co dzień

  • Katyń w pamięci

  • Marek Barański, jakim go znam

  • Podróże i peregrynacje

  • Niezwykli żołnierze Narodowych Sił Zbrojnych

  • Dwa życiorysy – dwie drogi

  • W szkole Dmowskiego

  • Polska Macierz Szkolna

  • Narodowcy na uchodźstwie

  • Nie miał szans, by opisać swoje życie – Leon Dziubecki (1904–1948)

  • Wspomnienie ks. Hieronima Fokcińskiego

  • Błękitny Generał w zbiorowej pamięci

  • Wielcy i mali ludzie

  • Stanisław Głąbiński – przedstawiciel elity intelektualnej i politycznej II RP

  • Kazimierz Papée – ambasador niezłomny

  • Błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko – patron kapłanów

  • Roman Rybarski – prawnik, profesor ekonomii, działacz obozu narodowego, publicysta

  • Prof. Barbara Otwinowska – kustosz polskiej pamięci

  • Wincenty Witos (1874–1945) – jeden z Ojców Niepodległości

  • „Gotowość do śmierci za Polskę, za Naród nie jest szaleństwem…”

  • Felietony wolnego prawnika

  • Pokolenie Nowaków

  • O Witoldzie Pileckim

  • Ignacy Jan Paderewski (1860–1941) – patriota i celebryta

  • Nieznana Hanka Maria Świeżawska (1913–1993)

  • Listopadowe podziękowania

  • Przypisy

Dziedzictwo obozu narodowego i katolickiego powinno być w Polsce dobrze znane

Felietony i artykuły, tak popularne, jak i naukowe, zamieszczone w niniejszym zbiorze pochodzą głównie z lat 2016–2018, ale są i takie z ostatnich miesięcy. Wydaje mi się, że nie straciły na aktualności. Są bowiem poświęcone naszej historii. Polskie dzieje mają niezwykłą moc, dlatego mogą nas czegoś uczyć. Kluczem do zrozumienia niniejszej publikacji są obchody 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 r. To szczególnie wówczas, gdy byłem jeszcze senatorem RP, odczuwałem potrzebę, na bieżąco uczestnicząc w państwowych i społecznych obchodach, dzielenia się z czytelnikami moimi przemyśleniami. Dziś stawiam sobie pytanie: czy właściwie wykorzystaliśmy ten dobry moment – 100. rocznicę?

Po pierwsze, jesteśmy narodem historycznym i bardzo potrzebujemy jako Naród samowiedzy historycznej na nasz i Polski temat. Okrągła rocznica odzyskania niepodległości stała się dla mnie ważną cezurą. Wokół roku 1918 nagromadziło się wiele faktów, pojawiło się wielu ludzi, których poznanie daje nam siłę do przeżycia także wydarzeń współczesnych. W tym przełomowym, historycznym momencie naszej historii w każdym zakątku ziem polskich i na emigracji znaleźli się Polacy, którzy wzięli sprawy w swoje ręce. Zdawali sobie sprawę, że po 123 latach niewoli naprawdę możemy wybić się na niepodległość. Podjęli decyzję, by walczyć, organizować, dawać świadectwo. Nie czekali na rozkaz. Wiedzieli, że żyją i odpowiadają za zaniechanie lub podjęcie decyzji. Wtedy, gdy pisałem o Śląsku Cieszyńskim czy o Orlętach lwowskich i przejmowaniu Tarnowa przez podchorążych itd., nie wiedziałem, że będę miał jeszcze więcej do powiedzenia w tej materii. Nie tyle ja, co nasza historia.

Oto wybuchła bowiem wojna w Europie, na Ukrainie, wywołana przez samowładztwo Rosji, której skutków na razie nie znamy. Widzimy jednak, że burzy się na naszych oczach świat pokoju i dobrobytu. Świat ten miał trwać wiecznie, a jednak okazało się to nieprawdą. Zaczyna się czas wyzwań. Polacy od razu zdali egzamin, organizując pomoc dla uchodźców, rezygnując z dotychczasowego komfortu swego życia codziennego. Staliśmy się nagle liderami polityki zagranicznej Unii Europejskiej i NATO.

Żeby być przygotowanym na kolejne wyzwania, trzeba sobie odpowiedzieć na fundamentalne pytania. Czy w ogóle chcemy bić się o przyszłość naszego fragmentu Europy, naszej Ojczyzny, jej bogactwa kulturowego? Czy to dziedzictwo jest dla nas tak cenne, że nie wyobrażamy sobie życia bez niego? Nasi przodkowie, kolejne pokolenia Polaków żyjących od XVIII do XX wieku na ziemiach polskich bądź na emigracji, nigdy nie opuścili swoich wyobrażeń o Polsce. Żyli marzeniami i celami związanymi nierozerwalnie z Jej dobrem, odbudowaniem państwa.

Po drugie, jesteśmy narodem, który ma niezwykle cenne dziedzictwo. Jako historyk odkrywam je od kilkudziesięciu lat. Jako dyrektor Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego J. Paderewskiego, w sposób szczególny, od dwóch lat. Niniejsza publikacja jest poświęcona w dużej mierze dziedzictwu obozu narodowego i katolicyzmu społecznego. Czytelnik szybko odkryje główną tezę książki: polski charakter narodowy wykuwał się przez wieki, wzbogacając dziedzictwo całej kultury europejskiej, a przez to i uniwersalnej. To właśnie polskie bogactwo, wypływające z odrębnych i często bolesnych przeżyć zbiorowych naszych rodaków, stanowiło i stanowi wartość niezbywalną. Kto zatem próbuje zniszczyć polskość, w imię czy to poprawności politycznej, czy stosując narzędzia wojenne, de facto niszczy cząstkę siebie samego. Bez polskości świat jest uboższy. Potwierdzamy tę prawdę swoim dzisiejszym zachowaniem. Mamy w sobie wrażliwość, mamy otwartość na innych, mamy dar poświęcenia. Nie jesteśmy niewolnikami zastanego komfortu. Stąd potrafimy wstawać i powstawać, iść dalej. I tak było zawsze; gdy „Pożoga” kresowa – opisana przez Zofię Kossak-Szczucką-Szatkowską – obejmowała ziemiaństwo polskie, zmuszone do budowania od początku swego domostwa; gdy dotknięci tragicznymi skutkami II wojny światowej Polacy – mimo braku wolności – odbudowywali swoją stolicę, czy też wyrzuceni z Kresów szukali nowej kotwicy życia na ziemiach zachodnich i północnych.

Po trzecie, znaczącą częścią naszego dziedzictwa jest z pokolenia na pokolenie praktykowanie nauki społecznej Kościoła katolickiego. Nawet jeśli przestajemy praktykować wiarę, przecież jesteśmy nadal jako zbiorowość wychowani w rodzinach katolickich. Katolicyzm społeczny na ziemiach polskich wykuwał się w praktyce życia społeczno-ekonomicznego i politycznego pod zaborami. Równolegle tworzył się obóz narodowy z inspiracji byłych powstańców styczniowych, którzy nie godzili się na minimalizm polskich żądań wobec siebie i wobec świata. To wówczas m.in. podejmowaliśmy skuteczną walkę z rusyfikacją i germanizacją, ratując warstwy ludowe przed wynarodowieniem, tworząc tajne lub jawne stowarzyszenia, kółka i kasy oszczędnościowo-kredytowe, czytelnie ludowe, nowoczesne partie polityczne, prasę podziemną i legalną, w końcu trójzaborową organizację – Ligę Narodową – kierującą się zasadami wszechstanowości i wszechpolskości. LN stała się kuźnią politycznych i społecznych organizacji oraz wybitnych działaczy politycznych, katolicko-narodowych, także polskiego kapłaństwa. Z kuźni tej wyrosły nam kolejne pokolenia budujące oblicze II Rzeczypospolitej i Polskiego Państwa Podziemnego. O nich jest ta książka, bardzo często o nieznanych ludziach. O Władysławie Pieńkowskim, który współorganizował Akademickie Śluby Jasnogórskie w maju 1936 r., coroczne, w których podczas okupacji uczestniczył m.in. Karol Wojtyła; o Hance Świeżawskiej z poznańskiej organizacji „Ojczyzna”, która była pierwszą emisariuszką podziemia. Dotarła już w listopadzie 1939 r. do premiera rządu RP na uchodźstwie. O narodowcach i chadekach, którzy tworzyli organizacje podziemne w latach okupacji niemieckiej i sowieckiej, o Żołnierzach Wyklętych odwołujących się do wartości chrześcijańsko-narodowych, o opozycji antykomunistycznej w PRL, która wyrastała na pamięci o XIX-wiecznej Lidze Narodowej.

Po czwarte, dziedzictwo obozu narodowego i katolickiego – a szczególnie dwie postaci: Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego – powinno być w Polsce powszechnie znane i doceniane. Ich wysiłek dyplomatyczny z okresu I wojny światowej doprowadził do powstania II Rzeczypospolitej jako państwa wpisanego na mapy polityczne świata przez mocarstwa zwycięskie w tej wojnie: Stany Zjednoczone, Anglię, Francję i Włochy. To dzięki Dmowskiemu i Paderewskiemu Komitet Narodowy Polski został w sierpniu 1917 r. uznany przez mocarstwa zachodnie za jedyną reprezentację narodu polskiego, to dzięki nim kolejno od stycznia do czerwca 1918 r. USA, Anglia, Francja i Włochy stwierdzały, że warunkiem pokoju będzie odbudowanie Polski z wolnym dostępem do morza. Po raz pierwszy od 123 lat, 4 lipca 1918 r., podczas obchodów amerykańskiego Independence Day w Paryżu zawisła obok innych flag państwowych polska flaga, a 14 lipca 1918 r. podczas francuskiego święta państwowego oprócz flagi polskiej, wraz z innymi formacjami zbrojnymi państw sprzymierzonych, w defiladzie wziął udział batalion piechoty polskiej. O granice powstającego państwa musieliśmy się jednak bić dalej, wszyscy, od socjalistów i ludowców po chadeków, narodowców i konserwatystów. I o nich też jest ta książka.

Niech te przykłady zachęcą was, drodzy Czytelnicy, do lektury mojej książki. Dziedzictwo chrześcijańsko-narodowe było przez lata zakopywane i bezczeszczone, bezkarnie. Świadectwem wielkości ludzi, którzy tworzyli np. Stronnictwo Narodowe czy też Stronnictwo Pracy, korporacje akademickie czy też NSZ, są ukazujące się nakładem IDMN kolejne tomy słowników działaczy obozu narodowego i katolicyzmu społecznego. Niniejsza praca wpisuje się w życiorysy tych polskich patriotów. Dziękuję wydawnictwu Biały Kruk, za wydanie – jak zawsze w pięknej oprawie ikonograficznej – mojej książki. Podziękuję Czytelnikom, że zechcieli ją przeczytać.

 

Prof. Jan Żaryn

Czytelników, którzy kupili tę książkę, zainteresowało również:

Opinie o produkcie (0)

do góry

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.

Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl