Co niemiecka policja robiła w Polsce? Funkcjonariusze zza Odry się tłumaczą
Niemiecka policja w Polsce, podczas protestu w Słubicach. Fot. telewizja wPolsce24.pl, zrzut ekranu. Nie cichnie oburzenie na fakt, że podczas protestu przeciwko przyjmowaniu imigrantów 8 marca w Słubicach na terenie Polski obecni byli nie tylko polscy funkcjonariusze, ale i policjanci niemieccy.
Na sprawę zwrócił uwagę m.in. organizator protestu Robert Bąkiewicz, prezes partii Niepodległość, szef Rot Marszu Niepodległości oraz Straży Narodowej. Z kolei Aleksandra Fedorska, dziennikarka m.in. radia Wnet, opublikowała na swoim X odpowiedź, jaką otrzymała w tej sprawie od niemieckiej policji.
„Personel pomocniczy z Komendy Federalnej Policji we Frankfurcie nad Odrą był w Słubicach przez około dziesięć minut w dniu 8 marca 2025 r. przed rozpoczęciem spotkania, wyłącznie w celu nawiązania kontaktu z sąsiednią polską policją”, brzmi wiadomość ujawniona przez Fedorską.
GiGA cała Polska pomogła i juz Bundespolizei odpowiada!!!! Presja ma sens!!!!! Ma sens !
— Aleksandra Fedorska (@a_fedorska) March 19, 2025
Szanowna Pani Fedorska,
Dziękujemy za zapytanie i zainteresowanie Policją Federalną.
Personel pomocniczy z Komendy Federalnej Policji we Frankfurcie nad Odrą był w Słubicach przez około… pic.twitter.com/p4g1FWL4AY
Do oświadczenia odniósł się Robert Bąkiewicz, stwierdzając, że niemieccy policjanci byli na miejscu znacznie dłużej niż 10 minut.
„Niemieccy funkcjonariusze zachowywali się tak, jakby brali lub mieli brać udział w zabezpieczaniu protestu polskich patriotów w Słubicach. Rozchodzili się w różnych kierunkach, co wyglądało na działanie rozpoznawcze wokół zgromadzenia, a nie – jak twierdzą Niemcy – próbę ‘nawiązania kontaktu z polską policją’”, napisał Bąkiewicz na X i przypomniał, że również dziennikarze obecnej TVP informowali na bieżąco, że uzbrojeni policjanci niemieccy zabezpieczali protest.
„Twierdzenie, że niemieccy funkcjonariusze weszli na teren Polski jedynie w celu ‘nawiązania kontaktu’ z polską policją, jest absurdalne – w dzisiejszych czasach istnieje wiele środków komunikacji, które to umożliwiają bez potrzeby fizycznej obecności”, zauważył Bąkiewicz.
„Podsumowując, należy wnioskować, że niemieccy funkcjonariusze bezprawnie i rutynowo poruszają się po polskim terytorium oraz podejmują tu działania operacyjne. Swoboda ich działania oraz brak reakcji polskich służb sprawiły, że czują się bezkarni. Tym razem, dzięki redaktor @a_fedorska i wywołanej przez nią presji, Niemcy wpadli w popłoch i zaczęli publikować fałszywe wyjaśnienia”, napisał Robert Bąkiewicz na X.
Niemcy kłamią i ukrywają bezprawną działalność swojej policji na terenie Polskihttps://t.co/98uWFIaHpe nieprawda, że niemieccy policjanci przebywali na miejscu tylko 10 minut – byli tam znacznie dłużej.
— Robert Bąkiewicz (@RBakiewicz) March 20, 2025
2.Niemieccy funkcjonariusze zachowywali się tak, jakby brali lub mieli brać… https://t.co/p1kCrgfLcr
Kolejny protest przeciwko wpuszczaniu do Polski nielegalnych imigrantów odbędzie się 22 marca, w sobotę, w Zgorzelcu. Początek o godz. 12:00.
Równocześnie, w łączności z protestującymi na granicy polsko-niemieckiej, 22 marca odbędzie się także manifestacja w Krakowie na pl. Matejki, początek o godz. 16:00.
Źródło: x.com, facebook.com; AD
Temat ten poruszaliśmy także w Biały Kruk TV:
Źródło: x.com, wp.pl; AD
Zapraszamy do naszej Księgarni Internetowej po publikacje o zagrożeniach, z jakimi musi obecnie mierzyć się Polska:

WPIS 02/2025 (e-wydanie)
Pojawił się już lutowy numer miesięcznika „Wpis”. Jak każdego miesiąca przygotowaliśmy dla Państwa wyselekcjonowaną kolekcję tekstów, które celnie, a nierzadko i dosadnie komentują rzeczywistość polityczną i obyczajową, oraz serię artykułów powiązanych z aktualnymi rocznicami.

Prenumerata miesięcznika WPiS na cały 2025 rok - wydanie drukowane + wydanie elektroniczne
Miesięcznik „Wpis” już od piętnastu lat pozostaje wierny swym założeniom i przedstawia Czytelnikom podstawowe wartości, a więc wiarę, patriotyzm i sztukę.
Publikują u nas tak znakomici autorzy, jak m.in.: Adam Bujak, ks. prof. Waldemar Chrostowski, Leszek Długosz, prof. Ryszard Kantor, dr Marek Klecel, ks. prof. Janusz Królikowski, prof. Grzegorz Kucharczyk, dr Monika Makowska, prof. Aleksander Nalaskowski, prof.

Pomiędzy Wschodem a Zachodem. W kręgu myśli Feliksa Konecznego
Z wszystkich stron słyszymy o wielkim postępie; w medycynie, w technice, w badaniach kosmosu… Równocześnie z wszystkich stron atakuje nas postęp fałszywy, cofający ludzkie życie do czasów pogańskich, ignorujący Boga, unicestwiający sumienia, drwiący z zasad moralnych, zachęcający do praktykowania wynaturzeń.

Historia cenzury. Od starożytności do XXI wieku
Polacy w ciągu minionych dwóch stuleci zmagali się z bezwzględnie egzekwowaną antynarodową, ale też antyreligijną cenzurą stosowaną wobec nas przez obcych (zaborców, komunistów). Niewiele jednak powstało na ten temat książek, a to jest pierwsze całościowe opracowanie. Czyżby sam temat cenzury był zawsze niewygodny i cenzurowany? – pyta autor niniejszej książki, Jakub Maciejewski.

Bezbożność, terror i propaganda. Fałszywe proroctwa marksizmu
Nikt nie zrozumie, co złego dzieje się we współczesnym świecie zachodnim, a więc i w Polsce, nie znając przyczyn. Tkwią one jeszcze w ideach rewolucji francuskiej, a później w coraz bardziej lewicowej filozofii, zwłaszcza Karola Marksa. Poglądy tego ostatniego miały, jak wiadomo, tyleż wielki, co tragiczny wpływ na życie wielu narodów, choć myśliciel z Trewiru (zmarły w 1883 r.) sam tego nie doczekał.

Komunizm światowy. Od teorii do zbrodni
Książka ta dowodzi, jak szybko może rozprzestrzeniać się zło, jeśli nie napotka od razu zdecydowanego sprzeciwu. Komunizm nie zaczął się od łagrów, mordów i zniewolenia narodów. Zaczął się od teorii – zupełnie utopijnej, ale pozornie niezwykle zatroskanej o dobro całej ludzkości. Wielu dało się nabrać; jak się to skończyło, to Polacy wiedzą najlepiej.
Komentarze (0)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.