Zbrodnia przeciw pokojowi i punkt zwrotny w historii Europy. Tak doszło do podpisania paktu Ribbentrop - Mołotow
23 sierpnia 1939 roku w Moskwie. Od lewej stoją: szef działu prawnego niemieckiego MSZ Friedrich Gauss, niemiecki minister spraw zagranicznych Joachim von Ribbentrop, Józef Stalin oraz ludowy komisarz (minister) spraw zagranicznych ZSRR Wiaczesław Mołotow. Fot. domena publiczna. (...) W swoim przemówieniu na XVIII Zjeździe partii w dniu 10 marca 1939 roku w Moskwie Stalin ostrzegał rządy europejskie przed lekceważeniem sowieckich interesów w europejskich sporach. Mogło to oznaczać, że ZSRR przyłączy się do państw europejskich w celu powstrzymania Hitlera, lub że sprzymierzy się z Niemcami celem wspólnego podziału państw Europy Wschodniej i Środkowej. Wkrótce potem rządy zachodnie i Hitler zaczęli odrębne negocjacje z ZSRR. Klucz do pokoju w Europie okazał się być w ręku Stalina.
2 maja 1939 roku Wiaczesław Mołotow zastąpił na stanowisku Ministra Spraw Zagranicznych ZSRR Maksima Litwinowa i dyplomacja sowiecka przyjęła nowy kurs. Pod koniec maja rozpoczęły się podwójne negocjacje. Rozmowy z Francją i Wielką Brytanią były oficjalne, ale nieoficjalnie sowieccy politycy zaczęli rozmowy z Niemcami. W ten sposób Stalin mógł wybrać, które propozycje będą bardziej atrakcyjne. Rozmowy francusko-brytyjsko-sowieckie przeciągały się w czasie. Oprócz żądania swobodnego przejścia przez Polskę i Rumunię Sowieci chcieli rozmawiać o państwach bałtyckich. Sowieckie żądania dotyczyły prawa do „pomocy” wszystkim państwom leżącym między Niemcami a ZSRR. Zdaniem dyplomatów sowieckich tylko prawo do swobodnego przejścia przez terytoria tych państw umożliwiało udzielenie im skutecznej pomocy na wypadek ataku niemieckiego. Państwa zachodnie nie godziły się na takie zabezpieczenie, mając jeszcze w pamięci niedawne Monachium. Państwa, których ta umowa miała dotyczyć, a zwłaszcza Polska, zdecydowanie nie zgadzały się na wejście wojsk sowieckich, obawiając się, że już nigdy nie opuszczą one ich terytoriów. 24 lipca 1939 roku między Francją, Wielką Brytanią a ZSRR osiągnięto polityczne porozumienie, określające państwa, których granice będą gwarantowane przez wszystkie trzy strony, ale miało to nastąpić dopiero po dodatkowej umowie wojskowej56. To porozumienie dawało Stalinowi możliwość dalszych targów z Hitlerem na zasadzie „kto da więcej”.
Tymczasem niemieccy negocjatorzy podjęli sowiecką ofertę tajnych rozmów, które trwały od końca maja. 26 lipca 1939 roku zarys przyszłego podziału Europy Wschodniej i Środkowej został naszkicowany w pewnej niewielkiej berlińskiej restauracji. Sowieckie negocjacje wojskowe z Francją i Wielką Brytanią rozpoczęły się 12 sierpnia. Strona sowiecka znów podniosła kwestię przejścia swych wojsk, tym razem również w przypadku „pośredniej” agresji na Polskę lub Rumunię. Ponadto Sowieci żądali prawa ustanowienia baz wojskowych w krajach bałtyckich. Ponieważ zachodni negocjatorzy nie chcieli się zgodzić na te warunki bez zgody państw zainteresowanych, negocjacje znów stanęły w miejscu. 22 sierpnia francuska misja wojskowa w Moskwie oznajmiła, że Francja mogłaby się zgodzić na warunki Sowietów, ale ci oznajmili, że żądają formalnej zgody Polski i Rumunii. Powód był prosty – Kreml zgodził się już podpisać pakt z Niemcami57. Stalin dobrze wiedział, że oznacza to wojnę, ale w piśmie do Biura Politycznego z 19 sierpnia wyjaśniał, że wojna jest nieunikniona, a pokój uniemożliwia ekspansję komunizmu w Europie58.
23 sierpnia 1939 roku niemiecki minister spraw zagranicznych Joachim von Ribbentrop przybył do Moskwy, aby podpisać z Wiaczesławem Mołotowem „pakt o nieagresji” między ZSRR i III Rzeszą. Pakt ten był ogromnym zaskoczeniem dla Europejczyków, którzy wiedzieli, jak wielka jest ideologiczna wrogość między obydwoma państwami. Oba państwa deklarowały neutralność na wypadek ataku na któregoś z sygnatariuszy. Istota tego paktu leżała jednak gdzie indziej. Świat dowiedział się o tym dopiero w 1945 roku, gdy niemiecka kopia dokumentu i nieznany dotąd tajny protokół wojskowy dostały się w Berlinie w ręce aliantów. Tajny protokół określał, że: „Na wypadek terytorialnych i militarnych przekształceń w Europie Wschodniej strefa wpływów niemieckich będzie sięgała do linii rzek Narew, Wisła, San i obejmie Litwę, a sowiecka sfera interesów obejmie tereny na wschód od tej linii”59. Pakt Ribbentrop-Mołotow, zbrodnia przeciw pokojowi w Europie, był punktem zwrotnym w historii Europy. Niemcom dawał wolną rękę w stosunku do Polski. Dlatego też 1 września 1939 roku wojska niemieckie napadły na Polskę60.
Podczas gdy Niemcy chciały wojny, a państwa zachodnie chciały jej zapobiec, klucz do decyzji Hitlera znajdował się w ręku Stalina. Zawierając pakt z Hitlerem, wybierał wojnę, a więc był współodpowiedzialny za wywołanie najbardziej krwawej wojny w historii, która kosztowała życie ponad 60 milionów ludzi. Późniejsze sowieckie tłumaczenia, że pakt odsunął wojnę i umożliwił Sowietom przygotowanie się do niemieckiej agresji, są absurdalne. Czyż te przygotowania nie byłyby skuteczniejsze, gdyby Polska nadal oddzielała ZSRR od III Rzeszy? Zamiary Stalina były inne. Planował zagrabienie ogromnych terytoriów Europy Wschodniej przy współpracy z armią niemiecką i z możliwie najmniejszym udziałem własnym. Wkrótce to osiągnął.
Prof. Wojciech Roszkowski
*
Powyższy fragment pochodzi z książki "Komunizm światowy", wyd. Biały Kruk.

Komunizm światowy. Od teorii do zbrodni
Książka ta dowodzi, jak szybko może rozprzestrzeniać się zło, jeśli nie napotka od razu zdecydowanego sprzeciwu. Komunizm nie zaczął się od łagrów, mordów i zniewolenia narodów. Zaczął się od teorii – zupełnie utopijnej, ale pozornie niezwykle zatroskanej o dobro całej ludzkości. Wielu dało się nabrać; jak się to skończyło, to Polacy wiedzą najlepiej.
Zapraszamy do naszej Księgarni Internetowej po książki o historii najnowszej:

Nikczemność i honor. Stan wojenny w stu odsłonach
Pisząc o stanie wojennym, można, wbrew pozorom, podkreślać także zachowania pełne honoru i godności. I nie chodzi tu bynajmniej o zachowania gen. Jaruzelskiego, określanego przez niektórych mianem „człowieka honoru”, co należy uznać za rzecz wielce haniebną. Chodzi tu o pełną godności postawę osób gnębionych i prześladowanych, którzy potrafili zachować ją nawet w warunkach ekstremalnych.

Orlęta Lwowskie
Nie tylko w dziejach Rzeczypospolitej trudno o przykład większego męstwa i poświęcenia niż obrona Lwowa w okresie 1918–1919. Kiedy Wielka Wojna dobiegła praktycznie końca, mieszkańcy tego pięknego miasta w dzień Wszystkich Świętych, 1 listopada 1918 r., wyszli rankiem na ulice. Nie mogli jednak udać się na groby swych bliskich.

Opresja. Ilustrowana historia PRL
Ta książka powstała z dwóch powodów. Po pierwsze, poziom wiedzy o tak przecież nieodległych czasach jak historia państwa nazwanego Polską Rzeczpospolitą Ludową (PRL) jest w naszym społeczeństwie bardzo niski, zwłaszcza wśród ludzi młodych i średniego pokolenia. Są bowiem siły i ośrodki usilnie pracujące nad utajnianiem prawdy o latach 1944–1989.

Wojna i dziedzictwo. Historia najnowsza
Ostatnie lata naszej historii najnowszej toczyły się w cieniu wojny – najpierw tej być może najbardziej bolesnej, choć nie dosłownej, czyli wewnętrznej, w naszym własnym domu. Jej pierwszą ofiarą stała się prawda, ale przecież w jej wyniku doszło także do ofiar śmiertelnych. Potem zaczęła się wojna kulturowa, której front coraz brutalniej naciera na Polskę. W jej wyniku umierają przede wszystkim ludzkie sumienia.






Komentarze (0)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.