Nikczemność i honor. Stan wojenny w stu odsłonach
| liczba stron: | 584 |
| obwoluta: | nie |
| format: | 16,5 cm x 23,5 cm |
| papier: | offset |
| oprawa: | twarda |
| data wydania: | 29.09.2021 |
| ISBN: | 978-83-7553-324-8 |
| EAN: | 9788375533248 |
dodaj do przechowalni
Pisząc o stanie wojennym, można, wbrew pozorom, podkreślać także zachowania pełne honoru i godności. I nie chodzi tu bynajmniej o zachowania gen. Jaruzelskiego, określanego przez niektórych mianem „człowieka honoru”, co należy uznać za rzecz wielce haniebną. Chodzi tu o pełną godności postawę osób gnębionych i prześladowanych, którzy potrafili zachować ją nawet w warunkach ekstremalnych.
Zmaganie się nikczemności z godnością, nikczemności z honorem – tak oto najkrócej można scharakteryzować ów ponury czas nazywany stanem wojennym. O owym zmaganiu jest właśnie ta niezwykle ciekawa książka napisana wedle koncepcji prof. Wojciecha Polaka przez troje świetnych historyków; oprócz profesora są to Sylwia Galij-Skarbińska oraz ks. Michał Damazyn.
Po jednej stronie pokazują oni bestialstwo pacyfikatorów kopalni „Wujek”, a po drugiej bohaterstwo górników; po jednej stronie totalną cenzurę i propagandę, a po drugiej – rozkwit publicystki i literatury podziemnej. Ukazują codzienną przemoc, a także codzienny opór wobec zła. Nieustająca demonstracja brutalnej siły napotyka na stałą demonstrację dobra. Książka obfituje w przykłady brutalności ZOMO i LWP, objaśnia mechanizmy działania stanu wojennego, ale też przynosi bardzo dużo opisów postaw niezłomnych, patriotycznych, świadczących o głębokiej wierze polskiego narodu.
Autorzy nie mają dylematu ze wskazaniem, kto był winien. Nie przychodzi im do głowy pokrętne tłumaczenie terroryzmu komunistycznej władzy jakąś wyższą koniecznością. Dla nich tak oznacza tak, a nie – nie. Komunizm zaczynał na początku XX wieku jako system zbrodniczy i tak też ten wiek kończył. Na biednych, bezbronnych ludzi, umęczonych twardą codziennością ruszono czołgami i wozami pancernymi. Okazało się jednak, że czołgami nie da się pokonać ludzkiej godności i wiary. Człowieka można zabić, ale honoru może on się pozbawić tylko sam. Siłą osłabić można jednak w wolnych ludziach nadzieję oraz ducha.
W stanie wojennym dokonano zbrodni nie tylko na poszczególnych osobach, ale także na duchu narodu – to wielkie przestępstwo o wymiarze historycznym. Aby ten duch narodu mógł się w pełni odrodzić, potrzeba nam jak najwięcej prawdy o naszych dziejach, w tym o stanie wojennym. Prawdę taką niesie właśnie ta książka, której dramatyczną treść wzbogaca ponad dwieście dokumentalnych ilustracji podnoszących jej autentyzm i wiarygodność.
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu pochodzących z Funduszu Promocji Kultury - państwowego funduszu celowego.
|
Memento |
9 |
|
1. Wprowadzenie stanu wojennego |
11 |
|
2. Akcje protestacyjne w grudniu 1981 r. |
17 |
|
3. Czy stan wojenny uchronił Polskę przed interwencją sowiecką? |
34 |
|
4. Czy stan wojenny był legalny? |
40 |
|
5. Ustawodawstwo stanu wojennego |
42 |
|
6. Reakcje za granicą |
46 |
|
7. Strajki w kopalniach „Piast” i „Ziemowit” |
59 |
|
8. Kopalnia „Wujek” |
61 |
|
9. Stocznia Gdańska w grudniu 1981 r. |
69 |
|
10. Zbrodnie dokonane przez pijanych żołnierzy |
77 |
|
11. Internowania |
81 |
|
12. Ukrywający się działacze „Solidarności” |
93 |
|
13. Więźniowie polityczni |
103 |
|
14. Sprawa Ewy Kubasiewicz |
109 |
|
15. Zwolnienia z pracy i weryfikacje |
112 |
|
16. Sytuacja Lecha Wałęsy |
121 |
|
17. Zbuntowany trawler |
126 |
|
18. Antoni Browarczyk – zastrzelony w Gdańsku |
128 |
|
19. Kościół katolicki wobec stanu wojennego |
130 |
|
20. Msze św. za Ojczyznę |
146 |
|
21. Kościelne Komitety Pomocy |
152 |
|
22. Uratowane 80 milionów |
158 |
|
23. WRONy, PRONy i OKONy |
160 |
|
24. Zmotoryzowane Odwody Milicji Obywatelskiej – zbrodnia i przemoc |
165 |
|
25. Różne formy protestu przeciwko stanowi wojennemu |
168 |
|
26. Narodziny podziemia |
171 |
|
27. Międzyzakładowy Robotniczy Komitet „Solidarności” |
177 |
|
28. Międzyzakładowy Komitet Koordynacyjny „Solidarności” |
181 |
|
29. Związek Walki o Niepodległość w Brodnicy |
186 |
|
30. Tymczasowa Komisja Koordynacyjna NSZZ „Solidarność” |
190 |
|
31. Codzienna praca w podziemiu |
197 |
|
32. Twierdza podziemnych drukarzy |
202 |
|
33. Humor i satyra |
207 |
|
34. „WRONA skona” |
215 |
|
35. Znaczki, kalendarze, pocztówki |
219 |
|
36. Zielone internowania |
225 |
|
37. Krzyże kwietne |
233 |
|
38. Opór w Ludowym Wojsku Polskim |
238 |
|
39. „Reduta” |
245 |
|
40. Stanisław Dronicz – „kryzys przysięgowy” |
248 |
|
41. Ucieczka żołnierzy samolotem AN-2 do Wiednia – |
252 |
|
42. Protesty uliczne |
257 |
|
43. 1 i 3 maja 1982 r. |
266 |
|
44. Inicjatywa Społecznej Rady Prymasowskiej |
270 |
|
45. Solidarność Walcząca |
274 |
|
46. Kornel Morawiecki: „Rób to, od czego upadnie komunizm” |
281 |
|
47. Wojciech Cieślewicz – zamordowany w Poznaniu |
289 |
|
48. Jacek Jerz – ojciec radomskiej „Solidarności” |
294 |
|
49. Ryszard Smagur – zabity w Krakowie |
301 |
|
50. Bogdan Włosik – ta śmierć nie poszła w niepamięć |
303 |
|
51. Piotr Sadowski – zabity w Gdańsku |
307 |
|
52. Stanisław Rak – zabity w Kielcach |
309 |
|
53. Adam Borowski – wszystko dla Polski |
311 |
|
54. Eugeniusz Szumiejko – astronom w służbie „Solidarności” |
316 |
|
55. Kardynał Henryk Gulbinowicz – z Kresów nad Odrę |
320 |
|
56. Ksiądz prałat Hilary Jastak – król Kaszubów |
325 |
|
57. Ojciec Stefan Dzierżek – gdy odwaga kosztowała |
330 |
|
58. Ksiądz Edward Frankowski – „biskup Solidarności” |
336 |
|
59. Ksiądz Kazimierz Jancarz – „O godność każdego człowieka” |
342 |
|
60. Ksiądz Stanisław Małkowski – gorliwy kapłan i duszpasterz |
347 |
|
61. Ksiądz prałat Henryk Jankowski – kapelan „Solidarności” |
351 |
|
62. Odbicie Jana Narożniaka, czyli jak „Jasio Narożniak zrobił glinę w wała” |
354 |
|
63. Starcie 31 sierpnia 1982 r. |
362 |
|
64. Masakra w Lubinie |
369 |
|
65. Sprawa Władysława Hardka |
375 |
|
66. WSW – bezpieka w wojsku |
377 |
|
67. Gamonie z SB |
380 |
|
68. Bezpieka (czasami) zdesperowana i bezsilna. Akcja Brzoza III |
381 |
|
69. Toruń w obronie więźniów politycznych |
385 |
|
70. Proces Anny Walentynowicz |
388 |
|
71. „Solidarność” na stadionach. „Biało-zielona Solidarność” |
391 |
|
72. Drukowanie bibuły – aspekty techniczne |
395 |
|
73. Podziemne oficyny książkowe |
397 |
|
74. Pisma podziemne |
401 |
|
75. „Tygodnik Wojenny” |
404 |
|
76. „Tygodnik Mazowsze” |
408 |
|
77. „Hutnik” |
411 |
|
78. „KOS” |
413 |
|
79. „Obserwator Wielkopolski” |
415 |
|
80. „Z Dnia na Dzień” |
417 |
|
81. „Solidarność z lwami” |
419 |
|
82. „Toruński Informator Solidarności” |
421 |
|
83. Podziemie na wyższych uczelniach |
427 |
|
84. Podziemie w zakładach pracy |
435 |
|
85. „Tu Radio Solidarność” |
441 |
|
86. Podziemna kultura |
448 |
|
87. Operacja „Renesans” |
460 |
|
88. OKOR – Ogólnopolski Komitet Oporu Rolników |
464 |
|
89. Delegalizacja NSZZ „Solidarność” |
468 |
|
90. Mieczysław Gil – patriota i związkowiec |
472 |
|
91. Teodor Klincewicz – Kmicic opozycji |
476 |
|
92. Zbigniew Romaszewski |
481 |
|
93. Zawieszenie stanu wojennego |
488 |
|
94. Sprawa Grzegorza Przemyka |
490 |
|
95. Ksiądz Jerzy Popiełuszko: „Muszę być przy ludziach. |
497 |
|
96. „Wyszedłem po słońce” – Emil Barchański |
509 |
|
97. Ojciec Honoriusz Kowalczyk – poznański Popiełuszko |
516 |
|
98. Antysocjalistyczny opornik |
522 |
|
99. Uciążliwości dnia codziennego |
525 |
|
100. Wielka podwyżka cen |
529 |
|
101. Bardowie |
533 |
|
102. Powiew nadziei – pielgrzymka Jana Pawła II do Polski w 1983 r. |
537 |
|
103. „Zniesienie” stanu wojennego i amnestia |
546 |
|
104. Joanna Lenartowicz |
548 |
|
Posłowie |
549 |
|
Przypisy |
551 |
|
Bibliografia |
561 |
1. Wprowadzenie stanu wojennego
Około północy z 12 na 13 grudnia 1981 r. gen. Wojciech Jaruzelski rozpoczął wprowadzanie stanu wojennego. Specjalnie przygotowane oddziały milicji zajęły siedziby struktur „Solidarności”, dokonując przy tym dewastacji pomieszczeń i sprzętów. Zamilkły telefony, przestały nadawać radio i telewizja. Na ulicę wyjechały czołgi, oddziały wojska i milicji zajęły strategiczne punkty i instytucje w miastach. Funkcjonariusze milicji i SB rozpoczęli akcję zatrzymywania działaczy „Solidarności”.
Przemówienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego po raz pierwszy odtworzono o godzinie 6.00 w programie I Polskiego Radia. Utrzymane było ono w tonie niezwykle patetycznym. Na samym początku generał stwierdził: „Ojczyzna nasza znalazła się nad przepaścią”. Następnie w ciemnych barwach scharakteryzował sytuację w kraju, za tragiczny stan rzeczy obwiniając przywódców „Solidarności”. Po czym przeszedł do spraw zasadniczych:
Obywatelki i Obywatele
Wielki jest ciężar odpowiedzialności, jaka spada na mnie w tym dramatycznym momencie polskiej historii. Obowiązkiem moim jest wziąć tę odpowiedzialność – chodzi o przyszłość Polski, o którą moje pokolenie walczyło na wszystkich frontach wojny i której oddało najlepsze lata swego życia.
Ogłaszam, że w dniu dzisiejszym ukonstytuowała się Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego.
Rada Państwa, w zgodzie z postanowieniami Konstytucji, wprowadziła dziś o północy stan wojenny na obszarze całego kraju.
Chcę, aby wszyscy zrozumieli motywy i cele naszego działania. Nie zmierzamy do wojskowego zamachu, do wojskowej dyktatury. Naród ma w sobie dość siły, dość mądrości, aby rozwinąć sprawny, demokratyczny system socjalistycznych rządów. W takim systemie siły zbrojne będą pozostawać tam, gdzie jest ich miejsce – w koszarach. Żadnego z polskich problemów nie można na dłuższą metę rozwiązać przemocą.
Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego nie zastępuje konstytucyjnych organów władzy. Jej jedynym zadaniem jest ochrona porządku prawnego w państwie, stworzenie gwarancji wykonawczych, które umożliwią przywrócenie ładu i dyscypliny. To ostatnia droga, aby zapoczątkować wychodzenie kraju z kryzysu, uratować państwo przed rozpadem.
Dalej generał oznajmiał o internowaniach, przy czym podkreślił, że internowano także Edwarda Gierka i jego najbliższych współpracowników. Kilkakrotnie akcentował tymczasowy charakter wprowadzonych uregulowań. Zapowiadał bezwzględną walkę z przestępczością, spekulacją, biurokracją, marnotrawstwem itp. Uderzał w tony patriotyczne, doceniał rolę Kościoła katolickiego, podkreślał przywiązanie do idei porozumienia narodowego, ale zapowiadał też ochronę „uniwersalnych wartości socjalizmu”. Wyrażał nadzieję, że te wartości stawać się będą bliższe „robotniczemu nurtowi «Solidarności», który własnymi siłami i we własnym interesie odsunie od siebie proroków konfrontacji i kontrrewolucji”. Podkreślał też, że „sojusz polsko-radziecki jest i pozostanie kamieniem węgielnym polskiej racji stanu, gwarancją nienaruszalności naszych granic”.
Przemówienie pod względem propagandowym napisane było w sposób bardzo przemyślany. Odwołując się do wartości patriotycznych, narodowych, ogólnoludzkich, rodzinnych generał chciał pozyskać jak najszersze warstwy społeczeństwa. W przemówieniu Jaruzelski zrezygnował z tradycyjnego dla komunistów sformułowania „towarzysze i obywatele”, a zastąpił je określeniami: „obywatelki i obywatele”, „Polki i Polacy”, a nawet „siostry i bracia”. Warto przypomnieć, że podobną taktykę zastosował Stalin podczas swojego przemówienia po agresji niemieckiej na Związek Sowiecki.
Także 13 grudnia 1981 r. o godzinie 10.00 rano spiker odczytał „Proklamację Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego”. Była ona utrzymana w podobnym tonie jak przemówienie generała, zawierała jednakże wyraźniejsze groźby pod adresem osób, które chciałyby kontestować wprowadzenie stanu wojennego:
Osoby winne działania przeciw interesom socjalistycznego państwa oraz ludzi pracy będą odtąd karane z całą surowością, z wykorzystaniem wszystkich środków i uprawnień wynikających ze stanu wojennego.
W południe Jaruzelski powtórzył swoje przemówienie w telewizji. Równocześnie wojskowi spikerzy w radiu i telewizji odczytywali rozmaite komunikaty i rozporządzenia związane ze stanem wojennym.
„Dekret o stanie wojennym” z 12 grudnia 1981 r. (antydatowany) wprowadzony formalnie przez Radę Państwa tworzył prawo stanu wojennego w Polsce. Poranek 13 grudnia 1981 r. przyniósł Polakom nową, dramatyczną rzeczywistość. Najwyższą władzą stanu wojennego była Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego (WRON). W poszczególnych województwach powołano komisarzy wojskowych, będących formalnie pełnomocnikami Komitetu Obrony Kraju (KOK). Zawieszono działalność wszelkich stowarzyszeń, organizacji, związków zawodowych. Zakazywano organizowania strajków, akcji protestacyjnych i zgromadzeń (z wyjątkiem religijnych). Część zakładów pracy zmilitaryzowano i oddano pod zarząd wojskowych komisarzy. Osobom uchylającym się od pracy w tych zakładach groziło od dwóch lat więzienia do kary śmierci włącznie. Militaryzacja objęła m.in. kolej, PKS, transport samochodowy, porty, straż pożarną, pocztę, radio, telewizję, przedsiębiorstwa obrotu paliwami naftowymi, komunikację miejską, zakłady zbrojeniowe, kopalnie, elektrownie. W wymienionych przedsiębiorstwach i instytucjach nie obowiązywał ośmiogodzinny dzień pracy. Zmilitaryzowano także część administracji państwowej. Na ulicach miast pojawiły się czołgi i bojowe wozy piechoty. Zawieszono zajęcia w szkołach i na wyższych uczelniach. Zawieszono też funkcjonowanie teatrów, kin, filharmonii itp. Na polecenie władz Główny Komitet Kultury Fizycznej i Sportu wstrzymał nawet wszystkie rozgrywki pierwszej i drugiej ligi piłkarskiej, lig międzywojewódzkich i eliminacji strefowych we wszystkich dyscyplinach sportu. Emitowano tylko pierwszy program telewizji i pierwszy program radia, z bardzo ograniczoną ilością audycji. Zamknięto przejścia graniczne. Wydano zakaz wydawania gazet, z wyjątkiem „Trybuny Ludu”, „Żołnierza Wolności” oraz przemodelowanych dzienników lokalnych. Te ostatnie przybrały niekiedy postać hybryd złożonych z kilku gazet regionalnych. Na przykład w Gdańsku wydawano gazetę, w której winiecie znajdowały się tytuły trzech dzienników: „Głosu Wybrzeża”, „Dziennika Bałtyckiego” i „Wieczoru Wybrzeża”. Dopiero od około 20 grudnia 1981 r. gazety lokalne zaczęły powracać do swojej dawnej postaci. Wyłączono telefony prywatne i ustanowiono oficjalny podsłuch telefoniczny, wprowadzono zakaz przemieszczania się bez przepustki poza miejsce zamieszkania. Po kilku dniach przepis ten zliberalizowano – bez przepustki można było się poruszać w obrębie województwa. Nie wolno było też nadawać paczek na poczcie, choć w niektórych przypadkach przyjmowano je jednak, pod warunkiem że zostały zapakowane w obecności personelu pocztowego. Za organizowanie strajków lub np. druk ulotek można było każdego postawić przed sądem cywilnym lub wojskowym w tzw. trybie doraźnym. Przewidywał on m.in. tylko jedną instancję sądową (bez prawa apelacji) i wyrok – co najmniej 3 lata więzienia.
Na ulicach miast rozwieszono „Obwieszczenie o wprowadzeniu stanu wojennego ze względu na bezpieczeństwo państwa”. Zawierało ono skrót „Dekretu o stanie wojennym”, jednak bez zamieszczonej daty i nazwiska przewodniczącego Rady Państwa. Druk obwieszczeń (na terenie ZSRR) miał bowiem miejsce w sierpniu i wrześniu 1981 r., kiedy nie znano jeszcze daty wprowadzenia stanu wojennego i nie było pewności, czy przewodniczącym Rady Państwa będzie nadal Henryk Jabłoński.
Bezpośrednio przed wprowadzeniem stanu wojennego, 11 grudnia 1981 r., w sali Teatru Dramatycznego w Warszawie rozpoczął się Kongres Kultury Polskiej. Była to pierwsza po wojnie niezależna impreza, zorganizowana bez udziału władz komunistycznych, na którą przybyli wybitni pisarze, artyści i uczeni. Na Kongresie przemówienia wygłosili m.in. Andrzej Kijowski, Jan Józef Szczepański, Jacek Woźniakowski, Witold Lutosławski, Andrzej Wajda. 13 grudnia rano delegaci zastali na drzwiach Teatru Dramatycznego kartkę informującą o „rozwiązaniu” Kongresu. W następnych godzinach część delegatów na Kongres została internowana.
Z biegiem czasu, gdy stan wojenny był już ustabilizowany, niektóre restrykcje złagodzono. W styczniu 1982 r. podłączono ponownie do sieci telefony prywatne, ale rozmowy były nadal podsłuchiwane, o czym informował automat powtarzający słowa: „rozmowa kontrolowana”. Nie działały jednak nadal automatyczne połączenia międzymiastowe i międzynarodowe, można było je uzyskać tylko poprzez zamawianie rozmowy u telefonistki. 15 stycznia 1982 r. wznowiły działalność wszystkie kina warszawskie, 17 stycznia Teatr Wielki, dwa dni później Operetka Warszawska. Krakowskie teatry i kina „ruszyły” już 5 stycznia 1982 r., gdańskie dopiero 2 lutego 1982 r. W styczniu 1982 r. zaczęły wychodzić, te bardziej posłuszne wobec władz, dzienniki i czasopisma. 8 lutego 1982 r. przywrócono lokalny program telewizyjny w Warszawie, a 15 lutego nadawanie ogólnopolskiego programu drugiego telewizji. 17 stycznia 1982 r. wznowiono program drugi radia, 15 lutego program czwarty, a 5 kwietnia program trzeci. Media elektroniczne i prasa utraciły jednak cały margines niezależności wywalczony w czasie 16 miesięcy legalnej „Solidarności”, stając się, w większości przypadków, propagandową tubą władz. Pewną niezależność zachowywały tylko pisma katolickie i niektóre „niszowe”, opanowane przez ludzi związanych z „Solidarnością” (np. periodyki „Niewidomy Spółdzielca” i „Przegląd Techniczny”). Na początku stycznia 1982 r. wznowiono zajęcia w szkołach, a pod koniec stycznia i w pierwszej połowie lutego na wyższych uczelniach. W niektórych szkołach już zimą i wiosną 1982 r. zaczęto usuwać z pomieszczeń klasowych krzyże (zawieszone w latach 1980–1981), akcja ta nasiliła się znacznie w pierwszej połowie 1983 r. 1 marca 1982 r. zniesiono obowiązek uzyskiwania przepustek na wyjazd do innego województwa. W maju 1982 r. zniesiono godzinę milicyjną. Te i inne przejawy stopniowego łagodzenia restrykcji związanych ze stanem wojennym nie zmniejszały jednak utrzymującej się atmosfery terroru i strachu.
















