Orzeł Biały jako polski herb. Dziś ważna rocznica
Wydana w Krakowie w 1920 r. pocztówka z wizerunkami historycznych polskich orłów. Fot. za miesięcznikiem WPiS. "Przemysł II, koronując się 26 czerwca 1295 r. w Gnieźnie na króla Polski, kazał umieścić na rewersie pieczęci majestatowej pięknie stylizowanego, ukoronowanego Orła Białego. Datę tę można uznać za moment ustanowienia go oficjalnym herbem odrodzonego Królestwa Polskiego, czyli polskiego państwa", opowiada dr Tomasz Pietras, historykm z Uniwersytetu Łódzkiego, heraldyk, badacz dziejów polskiego herbu państwowego, w rozmowie z red. Pawłem Stachnikiem dla miesięcznika WPiS.
Podobną decyzję podjął Władysław Łokietek. "Ten ambitny i uparty książę, faktyczny zjednoczyciel Polski, zrezygnował z symbolu rodowego używanego dotąd przez Piastów kujawskich, czyli połuorła-połulwa, zwanego też hybrydą kujawską, i wybrał na herb odrodzonego Królestwa Polskiego Orła Białego w koronie. Aktem tym chciał wyraźnie nawiązać do planów politycznych swego poprzednika Przemysła II. Za Orłem przemawiała dłuższa tradycja, atrakcyjniejsze znaczenia symboliczne i rola atrybutu obu patronów Polski – św. Wojciecha, a zwłaszcza św. Stanisława (którego kult powiązano ze zjednoczeniem Polski). Wpływ mogło mieć także używanie symbolu orła przez Piastów z linii małopolskiej i umieszczenie tego ptaka w herbie Krakowa lokowanego przez księcia Bolesława Wstydliwego. Daje nam do myślenia pieczęć miejska Krakowa z czasów Łokietka, przerobiona po buncie wójta Alberta, na której św. Stanisław w symbolicznym geście łączy ze sobą Orła i koronę. W styczniu 1320 r. król Władysław kazał umieścić niewielką tarczę z Orłem Białym na pochwie użytego wtedy po raz pierwszy do koronacji w katedrze na Wawelu miecza zwanego Szczerbcem", opowiada historyk.
Kolejnym królem był Kazimierz Wielki, który także umieścił orła na swojej pieczęci. "Na jej rewers trafił pięknie zaprojektowany przez anonimowego rytownika gotycki Orzeł Biały, jeden z najpiękniejszych Orłów w naszych dziejach, na którego głowie umieszczono otwartą królewską koronę. Godło to charakteryzuje się bardzo dojrzałą stylizacją heraldyczną, odległą od naturalistycznych wzorców. Orzeł ma lekko odgiętą do tyłu głowę, powiększone szpony, wydatny tułów i pochylone ku sobie barki skrzydeł z promieniście ułożonymi, luźno upiętymi lotkami. Do tej historycznej 'piastowskiej' stylizacji Orła Białego nawiązywano wielokrotnie w późniejszych wiekach", wyjaśnia badacz.
W wywiadzie poruszony został także temat zamkniętej korony, którą nosił polski Orzeł. "W 1492 r. król Jan Olbracht zwieńczył tarczę herbową na swojej pieczęci wielkiej tzw. koroną zamkniętą (zwieńczoną kulą – sferą z krzyżem). Była to manifestacja polityczna wobec cesarzy rzymskich z dynastii Habsburgów oraz władców Moskwy, którzy przyjęli właśnie tytuł cara i zaczęli głosić ideę Moskwy jako trzeciego Rzymu. Korona tego typu uchodziła bowiem dotąd za symbol pełnej suwerenności, przysługujący wyłącznie cesarzom. Teraz symbolizowała, że król Polski ma nad sobą już tylko Boga. Nie przypadkiem w zamkniętej koronie i pełnym stroju koronacyjnym król Zygmunt Stary przyjął w 1525 r. na krakowskim Rynku hołd księcia pruskiego Albrechta Hohenzollerna. Zamknięta i zwieńczona krzyżem korona była odtąd stale umieszczana nad tarczą z herbami króla i Rzeczypospolitej. Na głowie Orła Białego ta forma korony pojawiała się już od czasów Zygmunta Starego i Zygmunta Augusta (np. w dekoracji Kaplicy Zygmuntowskiej na Wawelu czy na niektórych arrasach). Na stałe zagościła tam dopiero w XVIII w., w czasach saskich i stanisławowskich", opowiada dr Pietras.
Sytuacja zmieniła się w czasie zaborów. "W okresie niewoli narodowej Orła Białego prezentowano często bez korony na głowie. Zastępowano ją czasem czapką frygijską (rzymski symbol wyzwolonych niewolników popularny w rewolucyjnej Francji), czapką konfederatką lub krzyżem. Była to deklaracja ideowa różnych republikańskich środowisk politycznych, w kraju i na emigracji, które chciały w symboliczny sposób zerwać z tradycją szlacheckiej i „sarmackiej” Polski. XIX-wiecznego Orła Białego bez korony możemy także interpretować jako uszczerbiony (odmieniony) herb – godło Polaków pozbawionych własnego państwa. Do tych samych tradycji odwoływali się w latach 1918-19 niektórzy lewicowi „postępowcy”, np. Stanisław Thugutt, minister spraw wewnętrznych w rządzie Jędrzeja Moraczewskiego, który podjął próbę usunięcia korony z głowy Orła Białego w związku z wprowadzeniem ustroju republikańskiego. Wywołało to ostry sprzeciw znacznej części ówczesnej opinii publicznej. Przyjęto wtedy interpretację korony na głowie Orła jako symbolu suwerenności państwowej Polski, niezależnie od jej ustroju politycznego", wyjaśnia historyk.
Po odzyskaniu niepodległości uporządkowano także kwestię polskiego godła. "1 sierpnia 1919 r. Sejm Ustawodawczy przyjął ustawę o znakach Rzeczypospolitej Polskiej. Postanowiono, że Polska po 123 latach niewoli odzyska godło podobne do tego, które straciła w okresie rozbiorów. Główną inspiracją dla projektantów herbu państwowego został więc orzeł klasycystyczny w wersji z okresu Powstania Listopadowego. Rysunek Orła z 1919 r. był zapewne dziełem zbiorowym, brali w nim udział m.in. malarz Józef Mehoffer i znawca symboliki wojskowej Bronisław Gembarzewski. Projekt z 1919 r. nie był udany ani pod względem plastycznym, ani heraldycznym. Wytykano mu m.in. zbyt naturalistyczną, nieco przyciężką i mało subtelną formę, przezywano heraldycznym nieszczęściem i „falbaniastą gęsią”… Przyjętą ustawę i wzór herbu traktowano jako tymczasowe. W następnych latach intensywnie pracowano nad poprawieniem rysunku herbu państwowego na pieczęciach, czego efekty możemy zauważyć na kilku emisjach monet złotowych z lat 1924-25 (np. na monecie „Konstytucja”). Prace te zostały jednak przerwane i porzucone z przyczyn politycznych po przewrocie majowym marszałka Józefa Piłsudskiego", relacjonuje dr Pietras.
Nowy wzór Orła to rok 1927. "Ten wzór herbu państwowego został wprowadzony Rozporządzeniem Prezydenta RP z dnia 13 grudnia 1927 r. Autorami projektu byli malarz i grafik prof. Zygmunt Kamiński oraz prawdopodobnie jego żona, rzeźbiarka Zofia Trzcińska-Kamińska", podaje heraldyk. "Zmianę formy korony na głowie Orła na otwartą koronę królewską konserwatywne środowiska prawicowe zinterpretowały jako zamach na religię katolicką i celową laicyzację herbu państwowego. Moim zdaniem artysta kierował się przy wyborze korony przede wszystkim względami estetycznymi i nawiązał do historycznych wzorów. Prawdopodobnie najważniejszym z nich był wspomniany już Orzeł z medalu zaprojektowanego przez wybitnego włoskiego rzeźbiarza doby renesansu – Jana Marię Padovano w 1532 r.", ocenia historyk.
Kolejne zmiany dotknęły Orła w czasie komuny. "Nowe władze, chcąc odciąć się od przedwojennej sanacyjnej, 'burżuazyjnej' i 'ziemiańskiej' Polski, od początku lansowały różne stylizacje Orła bez korony. Nie miał korony orzełek wojskowy (zwany przez krytyków 'kuricą'), zaprojektowany w 1943 r. przez Janinę Broniewską (żonę poety Władysława) dla formowanej w ZSRR 1. Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki. Przy zdjęciu Orłu korony chodziło komunistom o nawiązanie do tradycji 'postępowych', czyli republikańskich i lewicowych środowisk politycznych z okresu Wielkiej Emigracji, obozu 'czerwonych' z czasów Powstania Styczniowego oraz lewicy socjalistycznej i ludowej w II Rzeczypospolitej. Najchętniej sięgano do symboliki piastowskiej, nawiązując przy okazji do kształtu powojennych granic Polski ustalonych na konferencji w Jałcie. W 1947 r. ogłoszono nawet konkurs na nowe godło państwowe, który wygrał projekt malarza Michała Byliny, nawiązujący formą do książęcych orłów piastowskich z XIII w. Wzór ten miał być wykorzystany przy tworzeniu nowej wersji herbu państwowego, do czego jednak ostatecznie nie doszło. W książkowym wydaniu Konstytucji PRL z 22 lipca 1952 r. pojawił się Orzeł Biały w stylizacji podobnej do tej z 1927 r., lecz pozbawiony korony. Powtórzono to w ustawach z 1955 i 1980 r. Ten wzór herbu państwowego obowiązywał do chwili upadku socjalizmu w Polsce w 1989 r. Do wcześniejszych, piastowskich form Orła Białego chętnie sięgano w okresie Polski Ludowej, zwłaszcza w okresie obchodów milenijnych 1966 r. Krytycy nowej władzy nie mieli jednak złudzeń. Jednoznacznie interpretowali utratę korony przez Orła Białego jako symbol zależności kraju od ZSRR. Dlatego Orzeł Biały w koronie – w różnych zresztą historycznych stylizacjach – towarzyszył oddziałom powojennej antykomunistycznej partyzantki i odradzającej się w latach 1970. i 1980. opozycji, np. spod znaku KPN czy 'Solidarności'. Tymczasem Rząd na Uchodźstwie postanowił dekretem prezydenta RP z 11 listopada 1956 r. ponownie umieścić krzyż na koronie Orła Białego, 'dla uzewnętrznienia głębokiego przywiązania Narodu Polskiego do wiary chrześcijańskiej'".
Z kolei rok 1990 to powrót do symboliki z 1927 r. "Wprowadzono tylko bardzo drobne korekty herbu z 1927 r. Dyskusja na sali sejmowej dotyczyła formy korony na głowie Orła, która pozostała otwarta. Współczesny Orzeł Biały rożni się od przedwojennego tylko nieco bardziej zwężoną i zaokrągloną u dołu tarczą oraz wyretuszowanymi rozetkami na końcach przepaski na skrzydłach, które nie przypominają już tak bardzo kontrowersyjnych gwiazd. Zrezygnowano także ze złotego skraju wokół tarczy. Pozostały pewne błędy przedwojennego pierwowzoru, np. zbyt szeroka, ahistoryczna tarcza, niepotrzebne cieniowanie (przez co Orzeł jest płaskorzeźbą, a nie płaskim rysunkiem, jak zalecała dawna sztuka heraldyczna) czy brak prześwitów w otwartej koronie. Zdaniem specjalistów szpony Orła powinny być złote aż do upierzenia (obecnie są tylko pazury), podobnie jak zakończona trójliściami przepaska przez skrzydła. Poprawienia wymaga symetria tułowia i skrzydeł, kształt tarczy itp. Błędne są zapisy ustawowe mylące pojęcia herbu i godła; dla heraldyka godłem jest przedmiot w polu tarczy, czyli orzeł. Nazwę herbu Orzeł Biały należy zapisywać wielkimi literami, jako nazwę własną. Barwy herbu i flagi państwowej wymagają zaś sprecyzowania i określenia zgodnie z zasadami współczesnej grafiki cyfrowej", tłumaczy dr Pietras.
Rozmawiał Paweł Stachnik.
*
Powyższe fragmenty pochodzą z wywiadu, który w całości ukazał się w miesięczniku WPiS nr 112.
Zapraszamy do naszej Księgarni Internetowej po książki o naszej polskiej historii:

Blask Rzeczypospolitej. Od X do XXI wieku
Oto dzieło wybitnego i wszechstronnego historyka, które czyta się jak pasjonującą powieść. Sięgając po Blask Rzeczypospolitej, każdy, kto w jednej książce chciałby zapoznać się z historią Polski na przestrzeni całych jej dziejów, ma tę możliwość. A dzieje te są długie, żywe i imponujące. Historia nasza, jak każdego wielowiekowego kraju, obfituje we wzloty i upadki. Może napawać dumą i podziwem, ale też przestrzegać przed niebezpieczeństwami.

PAKIET Dzieje Polski tomy 1 - 6 w cenie 399 zł
Zobacz poszczególne tomy wchodzące w skład pakietu:
Dzieje Polski. Tom 1. Skąd nasz ród
Dzieje Polski. Tom 2. Od rozbicia do nowej Polski
Dzieje Polski. Tom 3. Królestwo zwycięskiego orła
Dzieje Polski. Tom 4. Trudny złoty wiek
Dzieje Polski. Tom 5. Imperium Rzeczypospolitej
Dzieje Polski. Tom 6.

Kronika Polaków
Aż trudno uwierzyć, że Kronika Polaków (Chronica Polonorum) Macieja z Miechowa musiała czekać ponad 500 lat aż zostanie przetłumaczona na język polski. To wielkie dzieło było oczywiście dobrze znane historykom – wielu z nich odwoływało się do jego treści – ale czytanie go wymagało dobrego opanowania łaciny.

Dzieje Polski. Tom 1. Skąd nasz ród
Pierwszy tom pomnikowych "Dziejów Polski", napisanych przez wybitnego historyka z Uniwersytetu Jagiellońskiego i Polskiej Akademii Nauk prof. Andrzeja Nowaka, obejmuje okres od początków państwa polskiego do 1202 r. (śmierć Mieszka III Starego). Osoba autora gwarantuje publikację na najwyższym poziomie naukowym i literackim, napisaną właściwym dla prof. Nowaka pięknym, a jednocześnie przystępnym językiem.





Komentarze (0)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.