Słowacja wprowadza ograniczenie prędkości… dla pieszych!
Jak ograniczenie wpłynie na słowackich biegaczy? Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pexels.com Na Słowacji również piesi będą musieli w przyszłości przestrzegać ograniczenia prędkości. Zostało to zapisane w nowelizacji ustawy o ruchu drogowym, uchwalonej 28 października przez parlament w Bratysławie. Zgodnie z tą poprawką piesi nie mogą poruszać się szybciej niż sześć kilometrów na godzinę na chodnikach w terenie zabudowanym. Ustawa wejdzie w życie 1 stycznia 2026 roku.
„Głównym celem jest zwiększenie bezpieczeństwa na chodnikach w obliczu rosnącej liczby kolizji z użytkownikami hulajnóg” – powiedział Ľubomir Vážny, poseł i były minister transportu lewicowo-nacjonalistycznej partii Smer-SSD, wyjaśniając proponowane przepisy. Nowe ograniczenie prędkości dotyczy zarówno pieszych, jak i poruszających się na rolkach, użytkowników hulajnóg i hulajnóg elektrycznych oraz rowerzystów, którzy na Słowacji również mogą korzystać z chodników.
Fakt, że ograniczenie prędkości dotyczy także pieszych, wywołał jeszcze przed decyzją parlamentu pewne poruszenie w Internecie; pojawiły się żarty, jak na przykład: „Czy złapie mnie radar, jeśli będę chciał zdążyć na autobus?”.
Zwolennicy tej idei zwrócili jednak uwagę, że kierowcy mogą nie wyhamować na czas, jeśli ktoś niespodziewanie i szybko przejdzie przez przejście dla pieszych, a za wiele kolizji z osobami poruszającymi się na hulajnogach winę ponoszą również piesi.
Źródło: rnd.de
Hulajnogi elektryczne na chodnikach stanowią dzisiaj poważny problem. Czy moga na nie pojawiłaby się, gdyby nie wszechobecne ekoszaleństwo? Dokąd doprowadzą nas absurdy współczesnych ideologii? Odpowiedzi na te pytanie poszukują autorzy naszych książek:

Dokąd zmierzamy? Wiara, edukacja, tradycja
Niniejsza antologia publicystyki patriotycznej próbuje dać odpowiedź na postawione w tytule pytanie: Dokąd zmierzamy, my jako Polacy? A co za tym idzie – kto nam wyznacza, lub usiłuje wyznaczać, drogę? Jakże często czujemy się zagubieni, zdezorientowani, manipulowani.
Szukamy stałych punktów odniesienia, niezmiennych wartości, na których można by się oprzeć bez obawy, że pobłądzimy.

Komunizm światowy. Od teorii do zbrodni
Książka ta dowodzi, jak szybko może rozprzestrzeniać się zło, jeśli nie napotka od razu zdecydowanego sprzeciwu. Komunizm nie zaczął się od łagrów, mordów i zniewolenia narodów. Zaczął się od teorii – zupełnie utopijnej, ale pozornie niezwykle zatroskanej o dobro całej ludzkości. Wielu dało się nabrać; jak się to skończyło, to Polacy wiedzą najlepiej.

Bezbożność, terror i propaganda. Fałszywe proroctwa marksizmu
Książka nagrodzona nagrodąStowarzyszenia Wydawców Katolickich FENIKS 2025w kategorii „Publicystyka/Eseistyka religijna”!
Nikt nie zrozumie, co złego dzieje się we współczesnym świecie zachodnim, a więc i w Polsce, nie znając przyczyn. Tkwią one jeszcze w ideach rewolucji francuskiej, a później w coraz bardziej lewicowej filozofii, zwłaszcza Karola Marksa.





Komentarze (0)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.