O królewskim posługiwaniu św. Jadwigi Andegaweńskiej

Nasi autorzy

O królewskim posługiwaniu św. Jadwigi Andegaweńskiej

Królowa Jadwiga Andegaweńska na XVIII-wiecznym portrecie autorstwa Marcello Bacciarellego. Fot. Wikimedia Królowa Jadwiga Andegaweńska na XVIII-wiecznym portrecie autorstwa Marcello Bacciarellego. Fot. Wikimedia  „Wiecie, że władcy narodów uciskają je, a wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie u was. Lecz kto by między wami chciał stać się wielkim, niech będzie waszym sługą” (Mt 20, 25-26).

Ćwierć wieku temu na krakowskich Błoniach, 8 czerwca 1997 r., św. Jan Paweł II dokonał uroczystego aktu kanonizacji błogosławionej królowej Jadwigi, która prawie 6 wieków czekała na ten uroczysty dzień. Był to niezwykle doniosły moment w dziejach Kościoła, szczególnie ważny dla Polski, Litwy i Węgier. Papieska homilia wygłoszona na Mszy św. kanonizacyjnej jest wyjątkowym dziełem, o kunsztownej formie i wielkim bogactwie treści. Postaram się wydobyć z niej wątki historyczne i spojrzeć na nie w kontekście papieskiego obrazu dziejów Polski i Europy, który odczytujemy z wielu innych wypowiedzi i dzieł św. Jana Pawła II. W znacznej mierze homilia kanonizacyjna skupia się na owocach życia i świętości królowej Jadwigi, która żyjąc zaledwie 25 lat, „przeżyła czasów wiele” (por. Mdr 4,13).

Na plan pierwszy wydobywa papież dzieło chrystianizacji Litwy, które stało się możliwe po zawarciu małżeństwa Jadwigi z Władysławem Jagiełłą 18 lutego 1386 r. Zorganizowana przez parę królewską misja zaniosła w pokojowy sposób Ewangelię Litwinom, doprowadzając do chrystianizacji ostatniego ludu pogańskiego w Europie i powstania nowego chrześcijańskiego kraju nad Bałtykiem. Litwini przyjęli wtedy Dobrą Nowinę, bo była im głoszona z miłością, mimo że wcześniej przez ponad 100 lat opierali się zbrojnym wyprawom Krzyżaków i rycerstwa zachodnioeuropejskiego, gdy ci siłą chcieli wymusić przyjęcie wiary w Chrystusa za cenę utraty niezależności państwa. Jan Paweł II podnosił, iż „Jadwiga miała świadomość tego, że jej posłannictwem jest zanieść Ewangelię braciom Litwinom”. W interpretacji tego faktu papież idzie znacznie dalej, wskazując na rozeznanie przez Jadwigę zamysłu Bożego „nie tylko w stosunku do własnego powołania, ale także do powołania narodów: naszego dziejowego powołania i do powołania Europy, która za twoją [Jadwigo – przyp. red.] sprawą dopełniła obrazu ewangelizacji na własnym kontynencie, żeby potem móc podjąć ewangelizację innych krajów i kontynentów na całym świecie”. Chrystianizacja Litwy nie była łatwym zadaniem, bowiem Krzyżacy i Habsburgowie na forum międzynarodowym atakowali parę królewską, oskarżając młodą Jadwigę o bigamię, a Władysława o fałszywe przyjęcie wiary chrześcijańskiej. Oskarżenia iście szatańskie. Wysłany do Polski legat papieża Urbana VI, arcybiskup Dubrownika Maffiolus Lampugnani, rozeznał całą sprawę w Krakowie latem 1386 r. Jadwiga, wywodząca się z dynastii Andegawenów, mającej wielkie zasługi dla Kościoła, ręczyła swoim chrześcijaństwem wobec Europy o trwałości konwersji swego małżonka i jego poddanych. Wspomniany legat papieski potwierdził prawomocne zawarcie małżeństwa królewskiego oraz szczere przyjęcie chrztu św. przez Władysława Jagiełłę i Litwinów. Król został uznany za „najprawdziwszego wyznawcę wiary chrześcijańskiej”. Dla trwałości wysiłków misyjnych na Litwie konieczna była organizacja kościelna.

Ponad rok trwały intensywne zabiegi pary królewskiej o erygowanie biskupstwa wileńskiego, uposażonego przez Władysława już 17 lutego 1387 r. Papież Urban VI upoważnił 12 marca 1388 r. Dobrogosta z Nowego Dworu, biskupa poznańskiego, aby po sprawdzeniu warunków utworzenia diecezji doprowadził mocą udzielonej mu władzy apostolskiej do kanonicznego ustanowienia w Wilnie biskupstwa i katedry pod wezwaniem Trójcy Świętej, Najświętszej Marii Panny i św. Stanisława oraz do przeniesienia z Seretu na Mołdawii biskupa Andrzeja Niemsty z rodu Jastrzębców na nowo utworzone biskupstwo wileńskie i do odebrania odeń przysięgi obediencyjnej. Wskutek pewnych perturbacji nastąpiło to ostatecznie w 1390 r. W bulli skierowanej do króla Władysława 17 kwietnia tr. Urban VI wyraził radość i wdzięczność za zasługi w nawróceniu poddanych. Nazwał go „władcą bardzo chrześcijańskim” (princeps christianissimus) i „skarbem ukrytym a odnalezionym” (quasi thezaurus absconditus es inventus).

Jadwiga przez całe życie troszczyła się o młody Kościół na Litwie. Starała się o wyposażenie go w potrzebne paramenty, szaty i księgi liturgiczne, a przede wszystkim w gorliwych, pobożnych i wykształconych kapłanów. Stąd zgodne wysiłki pary królewskiej, aby odnowić uniwersytet w Krakowie, powołać Wydział Teologii, a także kolegium dla Litwinów w Pradze – osobistą fundację Jadwigi, rozpoczętą w 1397 r. i wskutek śmierci królowej niedokończoną. Warto przytoczyć tu fragment dokumentu Jadwigi z 10 listopada 1397 r., w którym dała wyraz troski o zakorzenienie się wiary w Chrystusa na Litwie: „... my Jadwiga z łaski Bożej królowa Polski... oznajmiamy wszystkim..., że zastanawiając się i rozważając w myślach z wielką pilnością od czasu, kiedy za sprawą Bożej Opatrzności stanęliśmy na czele naszego Królestwa, w jaki to sposób w naszych ziemiach litewskich i w innych z nimi sąsiadujących lud, który kroczył wśród mroków wieczystej śmierci i dopiero zaczął wstępować z ciemności pogaństwa do światłości, to jest do Boga prawdziwego, w większości już odrodzony zdrojem chrztu świętego, mógłby na stale utrzymać jedność z przenajświętszym rzymskim i powszechnym Kościołem i temuż okazywać pełne czci posłuszeństwo. A oto już niektórzy spośród synów Litwinów i innych stamtąd [ludów], obmyci rosą Ducha Świętego, jak jeleń do źródeł, do szkoły katolickiej zdążają i naukę mistrzów gorliwie pochłaniają spragnieni; jak dopiero co narodzone niemowlęta mleka i szczęśliwa niewiasta chananejska spragnieni okruchów słowa Bożego, tak oni pragną okruchów, które spadają ze stołu szlachetnej i przebogatej teologii oraz z [ust] tych, co ziarno jej rozsiewają po świecie. Chcąc zatem, o ile nam niebiosa dozwolą, ażeby wśród przyrzeczonych neofitów nie tylko świetność nauk i cnót, niegdyś zaciemniona przez błędy, teraz już pełniej zajaśniała w blaskach wiary katolickiej, lecz także i w słońcu sprawiedliwości, w Jezusie Chrystusie, którego światłość odbija się w nich jak w złocistych tarczach; aby również za ich sprawą narody litewski i inne rozbłysły w katolickich poczynaniach niegasnącym płomieniem u swych szczytów, winnica zaś Pana Zastępów, aby była przez nich niezmordowanie pielęgnowana, a chwasty pogaństwa pleniące się w przybytku Pana z korzeniami wyrwane. I tak dzięki nim, dusze zdobywającym Chrystusowi, pobożne uczynki, które w tym dziele z zasobów udzielonych nam przez Boga wspieramy i to, co zasiewamy na tym ziemskim padole, obyśmy mogli zbierać w krainie wiecznej szczęśliwości. Przemyśleliśmy to wszystko starannie i spędziliśmy bardzo wiele bezsennych nocy, rozważając, jak przywieść do skutku zamysł serca; wreszcie pokładając zamiar w Panu, postanowiliśmy zakupić w Pradze lub okolicy dom i wraz z nim [czynsz] dwustu kop groszy na użytek wspomnianych Litwinów i innych pragnących studiować naukę świętą...” (tłumaczenie Bożeny Chmielowskiej).

Powyższe słowa ukazują misyjnego ducha Jadwigi i jej wielką troskę o rozwój wiary chrześcijańskiej i Kościoła na Litwie. Miała świadomość poważnej roli kultury i nauki w procesie ewangelizacji społeczeństwa litewskiego. Poprzez misjonarzy i wykształconych w kulturze łacińskiej duchownych pochodzenia litewskiego i ruskiego rozpoczął się proces recepcji dziedzictwa kulturalno-duchowego świata chrześcijańskiego oraz starożytnej tradycji na Litwie.

Chrystianizację Litwy przez Polaków Jan Paweł II poczytał za owoc przyjęcia chrztu przez Mieszka I i jego poddanych w 966 r. oraz zakorzenienia się wiary i ducha Chrystusowego na ziemiach polskich. W papieskim spojrzeniu na dzieje Polski oraz innych krajów w Europie i na całym świecie chrzest ludności ma fundamentalne znaczenie, otwiera zupełnie nowy etap historii. Chrzest i Kościół w państwie Piastów legły u podstaw narodu, bowiem ewangelizacja stworzyła naród polski i jego kulturę duchową. Zrodziła się wspólnota, która przekroczyła partykularyzmy plemienne, odrębności w mowie i wierze. Papież porównał sytuację w państwie piastowskim w X w. do współczesnej Afryki plemiennej przyjmującej chrześcijaństwo. Podobnie na Litwie chrzest otwiera zupełnie nowy etap życia jej mieszkańców, bo prowadzi do narodzin narodu i staje się fundamentem wspólnego państwa polsko-litewsko-ruskiego złączonego unią, opartego na poszanowaniu narodów. Jan Paweł II konsekwentnie odczytywał unię jako związek Polski, Litwy i Rusi, trzech narodów tworzących Rzeczpospolitą, zaś Jadwigę uważał za matkę w wierze tych dwóch ostatnich. Chociaż nie była ona fizycznie na Litwie i bezpośrednio nie głosiła tam Ewangelii, jej miłość do Chrystusa i troska duchowa o szerzenie Królestwa Bożego i umacnianie Go wśród tamtejszych ludów sprawiła i sprawia, że na początku trzeciego tysiąclecia należą one nadal do Kościoła Chrystusowego. Tak realizuje się macierzyństwo duchowe św. Jadwigi.

Drugi najważniejszy wątek historyczny homilii dotyczy fundacji Uniwersytetu Krakowskiego i roli, jaką odegrał w dziejach Polski i Europy chrześcijańskiej. Jan Paweł II tak opisywał udział królowej Jadwigi w procesie odnowienia uniwersytetu: „wiedziała, że tak siła państwa, jak siła Kościoła mają swoje źródło w starannej edukacji narodu; że droga do dobrobytu państwa, jego suwerenności i uznania w świecie wiedzie poprzez prężne uniwersytety. Dobrze też wiedziała Jadwiga, że wiara poszukuje zrozumienia, że wiara potrzebuje kultury i kulturę tworzy, że żyje w przestrzeni kultury. I nie szczędziła niczego, aby ubogacić Polskę w całe duchowe dziedzictwo zarówno czasów starożytnych, jak i wieków średnich. Nawet swoje królewskie berło oddała Uniwersytetowi, sama zaś posługiwała się pozłacanym drewnianym. (...) Po śmierci – jej ofiara zaowocowała bogactwem mądrości i rozkwitem kultury zakorzenionej w Ewangelii”.

Historyk poprzez źródła dostrzega wzrastające z biegiem lat zaangażowanie Jadwigi w sprawę odnowienia uniwersytetu w stolicy Królestwa Polskiego. Młodą królową i jej męża inspirował do działania w tej dziedzinie najpierw biskup krakowski Jan Radlica (zmarły w 1392 r.), niegdyś bliski doradca ojca Jadwigi, króla Ludwika Wielkiego. Potem w dziele odnawiania uniwersytetu wielką rolę odegrał biskup Piotr Wysz (następca Radlicy), mocno związany intelektualnie i duchowo z królową. Para królewska uzyskała w Stolicy Apostolskiej zgodę na erygowanie Wydziału Teologii w 1397 r. i powoli przygotowywała powtórną fundację uczelni. Ostatnia wola Jadwigi i jej legat na rzecz uniwersytetu spowodowały, że Władysław Jagiełło doprowadził dzieło fundacji do końca już w rok po śmierci królowej. Jako współfundatorkę czcił ją zawsze Uniwersytet, bo na jej ofierze, głębi ducha, świętości i otwartości wyrósł. Ukształtowali go ludzie wielkiej mądrości i ducha z najbliższego otoczenia Jadwigi: wspomniany biskup Wysz, kanclerz Uniwersytetu, Stanisław ze Skarbimierza, spowiednik królowej, organizator i pierwszy rektor, kanonista Mikołaj Gorzkowski, „pater Universitatis”, teolog i kaznodzieja Jan Szczekna, spowiednik królowej.

Dwór królewski na Wawelu skupiał za jej życia grupę wybitnych duchownych i uczonych ze środkowo-wschodniej Europy, zatroskanych o Kościół rozdarty schizmą i podejmujący wysiłki na rzecz przywrócenia jedności i reformy. Uniwersytet wydał wybitnych myślicieli, którzy kształtowali kulturę polską, ducha europejskiego i podejmowali wysiłek budowania pomostów między chrześcijańskim Zachodem i Wschodem. W homilii kanonizacyjnej papież wymienił tylko dwóch uczonych: „Dość wspomnieć wielkiego rektora krakowskiej Wszechnicy – Pawła Włodkowica, który już na początku XV wieku kładł podwaliny pod nowożytną teorię praw człowieka, czy Mikołaja Kopernika, którego odkrycia dały początek nowemu spojrzeniu na kształt stworzonego kosmosu”. Jan Paweł II skrócił tu myśl, którą pełniej wyraził w innych wypowiedziach. Dla przykładu 7 czerwca 1979 r. w czasie Mszy św. w byłym obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau odwołał się do doktryny praw narodów, sformułowanej na początku XV w. w Uniwersytecie Krakowskim przez mistrza Pawła Włodkowica, który stwierdzał, że podstawą tych praw jest miłość bliźniego oparta o prawo Boże (Dekalog) i prawo naturalne wyrażające się w zasadzie: „Czyń drugiemu to, czego sam pragniesz”, i to ona powinna regulować stosunki między ludźmi, nie wyłączając pogan, oraz stosunki między narodami i państwami. Podnoszone przez uczonych krakowskich prawo do istnienia, wolności i suwerenności każdego narodu było wielkim wkładem w rozwój człowieczeństwa i sumienia. Jan Paweł II wspominał wybitnych uczonych związanych z Uniwersytetem w XV i XVI w., tworzących świetność polskiej i europejskiej kultury oraz nauki: Wojciecha z Brudzewa, Mikołaja Kopernika, Macieja Miechowitę, Stanisława ze Skarbimierza, Pawła Włodkowica, Jakuba z Paradyża, świętego Jana z Kęt, Zbigniewa Oleśnickiego, Stanisława Hozjusza, Mikołaja Reja, Jana Kochanowskiego, Andrzeja Frycza Modrzewskiego, Marcina Kromera. Za Piotrem Skargą nazywał papież Uniwersytet „szczęśliwą fundacją królów polskich”, gdyż przez wieki wyrastali z niej uczeni mężowie promieniujący mądrością i świętością. (...)

Prof. Krzysztof Ożóg

Jest to tylko fragment artykułu prof. Krzysztofa Ożoga opublikowanego w miesięczniku „Wpis” nr 139 z maja 2022 r. Zapraszamy do zapoznania się z całością!

WPIS 05/2022

WPIS 05/2022

 

Pojawił się już najnowszy, majowy numer „Wpisu”. Jak co miesiąc przygotowaliśmy dla Państwa całą serię felietonów na aktualne tematy, interesujące reportaże, jak również zestaw artykułów poświęconych wydarzeniom i postaciom historycznym powiązanym z bieżącymi rocznicami. Wybitny historyk prof.

 

Dzieje Polski. Tom 1. Skąd nasz ród

Dzieje Polski. Tom 1. Skąd nasz ród

Andrzej Nowak

Pierwszy tom pomnikowych "Dziejów Polski", napisanych przez wybitnego historyka z Uniwersytetu Jagiellońskiego i Polskiej Akademii Nauk prof. Andrzeja Nowaka, obejmuje okres od początków państwa polskiego do 1202 r. (śmierć Mieszka III Starego). Osoba autora gwarantuje publikację na najwyższym poziomie naukowym i literackim, napisaną właściwym dla prof. Nowaka pięknym, a jednocześnie przystępnym językiem.

 

Dzieje Polski. Tom 2. Od rozbicia do nowej Polski

Dzieje Polski. Tom 2. Od rozbicia do nowej Polski

Andrzej Nowak

Drugi tom bestsellerowych "Dziejów Polski" pióra znakomitego historyka prof. Andrzeja Nowaka. Kontynuacja opowieści o burzliwych losach naszego kraju w okresie rozbicia dzielnicowego. Tom obejmuje okres od śmierci księcia Mieszka Starego w 1202 r. i objęcia władzy w Krakowie przez Władysława Laskonogiego, aż do wkroczenia Kazimierza Wielkiego na Ruś w 1340 r. Autor w fascynujący sposób przybliża wysiłki zmierzające do odnowienia Królestwa Polskiego podjęte w XIII w.

 

Dzieje Polski. Tom 3. Królestwo zwycięskiego orła

Dzieje Polski. Tom 3. Królestwo zwycięskiego orła

Andrzej Nowak


Kolejny tom wspaniałej historii Polski opowiedzianej piórem profesora Andrzeja Nowaka liczy 464 strony, czyli o 80 więcej niż poprzednia część. Podobnie jak dwa poprzednie tomy charakteryzuje się wysokim poziomem edytorskim. Zdobią go liczne fotografie, rysunki, ryciny i mapy, które nie tylko dopełniają narrację autora, ale i poruszają wyobraźnię czytelnika.
Dzieło to owoc wspaniałego warsztatu badawczego, niesamowitego talentu pisarskiego i ogromnej wiedzy profesora Nowaka.

 

Dzieje Polski. Tom 4. Trudny złoty wiek.

Dzieje Polski. Tom 4. Trudny złoty wiek.

Andrzej Nowak

Wreszcie jest z niecierpliwością oczekiwany przez tysiące Polaków kolejny tom wielkiego dzieła prof. Andrzeja Nowaka - czyli czwarty tom "Dziejów Polski"! W czwartym tomie  "Dziejów Polski" prof. Andrzej Nowak opowiada o trudnym złotym wieku, czyli latach 1468 - 1572.
Prof. Andrzej Nowak wkracza w czwartym tomie epokowego dzieła „Dzieje Polski” w okres największej świetności Rzeczypospolitej.

 

Dzieje Polski. Tom 5. Imperium Rzeczypospolitej

Dzieje Polski. Tom 5. Imperium Rzeczypospolitej

Andrzej Nowak

Ten tom „Dziejów Polski” prof. Andrzeja Nowaka wprowadza nas w czasy, które w rodzimej historiografii zwykło się nazywać epoką królów elekcyjnych. W opisywanym okresie – od 1572 do 1632 r. – Rzeczpospolita trzykrotnie zmierzyła się z bezkrólewiem.

 

Dzieje Polski. Tom 6. Potop i ogień

Dzieje Polski. Tom 6. Potop i ogień

Andrzej Nowak

Oj, działo się, działo! Kolejny tom „Dziejów Polski” prof. Andrzeja Nowaka obejmuje krótszy okres czasu. Ale biorąc pod uwagę natłok ważnych dla narodu oraz państwa wydarzeń, niektórych brzemiennych w skutki na całe wieki, łatwo zrozumieć, dlaczego Autor poświęcił tym latom tak dużo miejsca. To nie Autor spowolnił pisanie, lecz w omawianym czasie historia bardzo przyspieszyła.

 

Dzieje Polski. Tom 7. Upadanie i powstawanie

Dzieje Polski. Tom 7. Upadanie i powstawanie

Andrzej Nowak

Co za czasy w Rzeczypospolitej! Od sławionego w całej Europie zwycięstwa pod Wiedniem w 1683 r. po widmo upadku państwa – zaledwie pół wieku później… Siódmy tom „Dziejów Polski” prof. Andrzeja Nowaka czyta się nie jak jeden, ale jak kilkanaście scenariuszy hollywoodzkich superprodukcji historycznych. W tym okresie Rzeczpospolita niestety doznaje porażek jak nigdy dotąd.

 

 

 

Komentarze (0)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.