Chrześcijanie i muzułmanie nie czczą tego samego Boga.

Nasi autorzy

Czarny piatek - 50%

Chrześcijanie i muzułmanie nie czczą tego samego Boga.

Źródło: commons.wikimedia.org Źródło: commons.wikimedia.org

Kard. Raymond Leo Burke wypowiedział się jasno w kwestii Boga w chrześcijaństwie i jego pojęcia islamie.

            Podczas konferencji prasowej, która miała miejsce pod koniec sierpnia, kard. Raymond Leo Burke, były prefekt Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej,  poruszył szeroki zakres tematów – od różnicy pomiędzy islamem a chrześcijaństwem do własnej opinii na temat sprawowania Mszy św. ad orientem, tj. gdy zarówno kapłan, jak i wierni zwróceni są twarzami ku wschodowi.

            Wypowiadając się na temat islamu, kardynał wypowiedział się jasno przeciwko poglądowi, jakoby Bóg czczony przez chrześcijan miał być tożsamy z muzułmańskim Allahem. „Ludzie mówią mi, że przecież czcimy tego samego Boga. Wszyscy wierzymy w miłość. Ale zastanówmy się przez chwilę zarówno nad tym, czym jest islam, jak i nad tym, czego nas naucza wiara katolicka”.
Hierarcha zaznaczył, że opiera swoją opinię na zapoznaniu się z nauczaniem islamu, które doprowadziło go do konkluzji, iż Allah nie jest Bogiem chrześcijańskim: „ponieważ Bóg w islamie jest władcą. Innymi słowy, islam, szariat jest zasadniczo prawem muzułmanów i to prawo, które pochodzi od Allaha, musi w końcu podporządkować sobie każdego człowieka. To nie jest jednak prawo oparte na miłości. Powiedzieć, że wszyscy wierzymy w miłość, jest po prostu błędne. I podczas gdy nasze doświadczenia z pojedynczymi muzułmanami mogą wskazywać, że są łagodni, grzeczni i tak dalej, musimy zrozumieć, że koniec końców to, w co najgłębiej wierzą (…) domaga się, by rządzili światem”. Natomiast Kościół katolicki „nie rości sobie praw do władzy nad światem, lecz raczej pragnie dawać inspirację i pomagać rządzącym, by postępowali właściwie i sprawiedliwie wobec obywateli”.

            Odnośnie do liturgii nazwał ją najwyższą i najdoskonalszą ekspresją naszej katolickiej wiary”. „Jeśli jest sprawowana poprawnie i z wielką godnością, widzimy porządek stworzenia i przez cześć zbliżamy się do samego Boga, otrzymując od niego nie tylko tę prawdę, której On nas naucza poprzez Pismo i homilię kapłana, ale także otrzymujemy samą prawdę w sakramentach i w bezpośrednim spotkaniu z Chrystusem”. Poparł także kard. Roberta Saraha, prefekta Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, którego stanowisko odnośnie powrotu do sprawowania Mszy św. ad orientem ściągnęło na niego krytykę spośród biskupów. Kard. Burke określił ją jako „niezbyt dobrze poinformowaną” i „niesprawiedliwą”.  „Jego [kard. Saraha] zasadniczy pogląd oraz kwestia pozycji kapłana w zgromadzeniu (…) są kluczowe, ponieważ kapłan przewodzi wiernym, działa w osobie Jezusa Chrystusa, ofiarując to nabożeństwo Bogu, i w ten sposób każdy z nas stoi twarzą do Niego. Kapłan nie odwraca się do nikogo plecami, jak to ludzie mówią, że ksiądz stoi do nich tyłem. Wcale nie: kapłan, jako nasz duchowy ojciec, prowadzi nas w tym nabożeństwie, aby podnieść nasze myśli i serca ku Bogu”.

Źródło: Church Militant, AM

 

Znak, któremu sprzeciwiać się będą

Znak, któremu sprzeciwiać się będą

Adam Bujak, Karol Wojtyła

Unikatowe wydanie ze wzruszającym listem Jana Pawła II o tym albumie napisanym trzy dni przed śmiercią! Watykan, Wielkanoc 2005 Drogi Panie Adamie, Bardzo dziękuję za życzenia i dedykację na ofiarowanym mi albumie "Znak, któremu sprzeciwiać się będą". Wdzięczny jestem za towarzyszenie mi modlitwą i cierpieniem w tym czasie zmagań z chorobą. Odwzajemniam życzenia świąteczne.

 

Komentarze (0)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.