Watykański dostojnik wychwala… „Imagine” Johna Lennona. „Najpiękniejsza piosenka świata”
Fot. Wikimedia Według przewodniczącego Papieskiej Akademii Teologicznej, bp. Antonio Staglianò, pacyfistyczny utwór Johna Lennona „Imagine” o silnej wymowie ateistycznej i antyreligijnej to… „najpiękniejsza piosenka świata”. Włoski hierarcha wyraził taką opinię w krótkim filmiku na Instagramie, który 18 maja stał się wiralem; argumentuje w nim, że „Imagine” wyraża słuszną ideę – mianowicie, że koncepcje Boga, religii i nieba powinny zostać zniesione, jeśli implikują nie tylko konieczność „zabijania”, ale także gotowość oddania za nie życia. „Zlikwidujmy religię, zlikwidujmy Boga, zlikwidujmy Niebo. Kto to powiedział? John Lennon w najpiękniejszej piosence świata, ‘Imagine’” – powiedział Staglianò. „(…) Ja, biskup Kościoła katolickiego, mówię wam: John Lennon ma rację. Ponieważ John Lennon mówi, że aby zapanował pokój na świecie, musimy obalić religię, za którą trzeba zabijać lub umierać. To jest wers, który oddaje właściwą interpretację i prawdziwe znaczenie tej pięknej pieśni. (…) Ja również (…) nie chcę religii, za którą muszę zabijać lub umierać, nie chcę Nieba, za które muszę zabijać lub umierać, nie chcę Boga, za którego muszę zabijać lub umierać. I nie martwcie się – powiedział to przed Johnem Lennonem, dwa tysiące lat temu, Jezus z Nazaretu”.
Co więcej, w tym samym filmie włoski hierarcha twierdzi, że Jezus powiedział Kajfaszowi, że kilku epizodów przemocy lub śmierci opisanych w Starym Testamencie nie należy przypisywać Bogu. „Stojąc przed arcykapłanem, Jezus powiedział: Wybij sobie z głowy, że mój Abba, mój Bóg, mój Ojciec zabił pierworodnych synów Egiptu, woźniców i konie armii egipskiej, albo że rozkazał Saulowi wybić jeńców mieczem… Wybij sobie z głowy, bo mój Abba jest zawsze i wyłącznie miłością. Z moim Abba możesz jedynie zaprowadzić pokój, pojednanie i przebaczenie”.
22 maja, po fali pełnych oburzenia komentarzy zamieszczonych w mediach społecznościowych i licznych filmach z odpowiedziami osób świeckich i księży zgorszonych wypowiedziami biskupa, Staglianò powrócił z nowym materiałem, w którym dolał jeszcze oliwy do ognia . „Jestem biskupem, a co więcej – z całym szacunkiem – przewodniczącym Papieskiej Akademii Teologicznej, więc nie mogę być biskupem heretykiem. Jeśli ktoś uważa, że głoszę herezję, to najwyraźniej ma w głowie jakiś doktrynalny zamęt. W którym miejscu właściwie miałbym być heretykiem? Mówiąc, że nie możemy łączyć przemocy i kar ze Świętym Obliczem Pana?”.
Jak komentuje publicysta „Life Site News”, Gaetano Masciullo, wypowiedzi biskupa Staglianò przejawiają jednak znamiona herezji od dawna potępianej przez Kościół, zwanej marcjonizmem, według której Bóg Starego Testamentu nie jest tożsamy z Bogiem Nowego Testamentu. Ten pierwszy miałby być fałszywym bóstwem – demonem lub kulturową reinterpretacją starożytnych Izraelitów – a Chrystus miałby przyjść, aby objawić prawdziwe oblicze Boga, nieznane Żydom.
Staglianò, mianowany przez papieża Franciszka przewodniczącym Papieskiej Akademii Teologicznej 6 sierpnia 2022 roku, jest czołową postacią tzw. teologii popularnej – nurtu opowiadającego się za sprowadzeniem języka ewangelizacji do wersji popularnej i uproszczonej. Już w przeszłości zwracał uwagę swoimi kontrowersyjnymi stanowiskami i wypowiedziami. 16 lutego 2024 roku archidiecezja mediolańska zorganizowała zamknięty dialog między Kościołem katolickim a masonerią, ograniczony do wybranych dziennikarzy i zaproszonych gości. Podczas spotkania Staglianò wygłosił obszerne przemówienie, w którym bagatelizował doktrynę katolicką, sugerując rzekome pokrewieństwo między katolicyzmem a myślą masońską.
Źródło: Life Site News, AM

Bez Boga nie ma zbawienia
Wielu będzie zaskoczonych, czytając tę książkę. Nie zawsze spotyka się bowiem opinie tak odważne – formułowane zwłaszcza przez osobę duchowną – a zarazem tak głęboko przemyślane. O. prof. Dariusz Kowalczyk SJ wykazuje się wielką wiedzą na temat Kościoła, chrześcijaństwa, ale także aktualnych spraw społecznych i narodowych. W rozmowie z dr.

Bezbożność, terror i propaganda. Fałszywe proroctwa marksizmu
Książka nagrodzona nagrodąStowarzyszenia Wydawców Katolickich FENIKS 2025w kategorii „Publicystyka/Eseistyka religijna”!
Nikt nie zrozumie, co złego dzieje się we współczesnym świecie zachodnim, a więc i w Polsce, nie znając przyczyn. Tkwią one jeszcze w ideach rewolucji francuskiej, a później w coraz bardziej lewicowej filozofii, zwłaszcza Karola Marksa.

Złoty cielec i fałszywi prorocy. Państwo jako narzędzie walki z Bogiem
Doświadczamy obecnie prawdziwej inwazji państwa na nasze umysły, szczególnie na naszą wiarę. Takie działania znamy z historii, najnowszej i tej dawniejszej. Okres bolszewicki w Polsce (PRL), niemiecka okupacja, czas zaborów i konfederacji targowickiej – wszystko to wiązało się z pozbawieniem kraju niepodległości, narodu – wolności, a poszczególnego obywatela – swobodnego dostępu do oświaty i dóbr narodowej kultury.





Komentarze (0)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.