Prof. Ryszard Kantor: Jak górale tatrzańscy o byt walczyli

Nasi autorzy

Prof. Ryszard Kantor: Jak górale tatrzańscy o byt walczyli

„Motyw z Doliny Kościeliskiej” – XIX-wieczny obraz Alfreda Schouppé, który uświadamia, jak trudna była codzienna walka o przetrwanie dla górali, zmuszonych mierzyć się z rozszalałymi żywiołami natury, mroźnymi i śnieżnymi zimami oraz piaszczystą, nieurodzajną ziemią. Fot. Wikipedia „Motyw z Doliny Kościeliskiej” – XIX-wieczny obraz Alfreda Schouppé, który uświadamia, jak trudna była codzienna walka o przetrwanie dla górali, zmuszonych mierzyć się z rozszalałymi żywiołami natury, mroźnymi i śnieżnymi zimami oraz piaszczystą, nieurodzajną ziemią. Fot. Wikipedia Kultura górali tatrzańskich, słabo znana jeszcze w 2. poł. XIX w., w XX w. uważana była, podobnie jak dziś, za niemal szczytowe osiągniecie polskiego ludu. Nie ma chyba Polaka, który nie zachwycałby się folklorem góralskim, w szczególności muzycznym, ale także budownictwem, zdobnictwem, snycerką, strojem czy gwarą. Osiągniecia kulturowe górali stały się częścią kultury ogólnonarodowej. I gdy kultura ludowa w wielu regionach naszego kraju odeszła w niepamięć, i dziś z trudem jest rekonstruowana, na terenie góralszczyzny kwitnie i nic nie zwiastuje jej zmierzchu.

Nie będę opowiadał jednak o jej barwności i obecnej imponującej kondycji, cofnę się do czasów, gdy o góralach tatrzańskich wiedziano niewiele. Gdy powstawały pierwsze opisy ich kultury, oni z wielkim trudem walczyli o byt. Jak bowiem niegdyś mówiono – tam, gdzie żyli, zaczynało się niebo, ale kończył się chleb. Choć góry są bardzo piękne, życie w ich cieniu było bardzo ciężkie. Trudno wyobrazić sobie tereny mniej nadające się dla uprawy roli niż obszar Podhala, a przecież ogromna większość górali zajmowała się rolnictwem. Lekarz chirurg i miłośnik Tatr Władysław Matlakowski (1850–1895) biadał w dziele „Zdobienie i sprzęt ludu polskiego na Podhalu”: „Wszystko tu połączyło się dla wytworzenia warunków, których nic zmienić nie może na lepsze”.

Decydująco niekorzystne dla upraw, które dochodziły do wysokości 1000 m n.p.m., były (i są) warunki klimatyczne, ukształtowanie terenu i niska jakość gleb. Okres wegetacyjny jest tu nadzwyczaj krótki, zimy mroźne i bardzo śnieżne. Oprócz zalegającego długo śniegu występują tu ulewne deszcze oraz gwałtowne i niespodziewane zmiany pogody. „Co kilka lat – czytamy u Matlakowskiego – przychodzi na tych wysoczynach bardzo wczesna zima i grubą, pół lub metrową warstwą śniegu przywala niewykopane ziemniaki, karpiele (brukiew) i kapustę. Na koniec i w stosunkowo niezłe lata, gdy przy dobrych warunkach owiesek wyrósł, ziarno prawie żrałe dochodzi i obiecuje plon wcale dobry, nagle wypada halny wiatr, klęska tutejszego rolnika”.

Gleby na Podhalu należą w Polsce do najniższych jakościowo. W gwarze określane są jako: „piaskowa ziem”, czyli piaszczysta, „iłkowata” albo „sihłowata ziem”, a więc iłowa, „wapienica” – z dużą domieszką wapnia oraz „cerwona ziem” – z nadmiarem gliny, łatwo podczas suszy wysychająca i pękająca. Jedynie w przydomowych ogródkach zdarzała się dająca dobre plony „carna ziem” – nawożona, efekt wielowiekowej działalności człowieka. Dodatkowo, na skutek wycinania lasów przez mieszkańców Podhala, „pagórki i góry zmieniały się w smutne, jałowe pustkowia; wiatry i wody zmiotły cieniutką warstewkę rozkruszonej ziemi, po której pozostała twarda kamienista skorupa” – zauważał Matlakowski.

W takich to niekorzystnych warunkach górale od zarania osadnictwa zajmowali się uprawą roli, która przynosiła efekty niewspółmiernie niskie do nakładu pracy. Wiązało się to z brakiem innych sposobów zdobywania środków do życia oraz z dążeniem do samowystarczalności, trudnej, ale gwarantującej rodzinie chłopskiej skromną egzystencję. Niską jakość gleby ulepszano jej nawożeniem. Na pola położone na stokach gnój wywożono na „gnatkach” (saniach) w lutym lub w marcu. Nawóz rozrzucano tam, gdy zeszły śniegi,  a na polach równinnych – bezpośrednio przed orką. Najintensywniej nawożono ziemię pod „grule” (ziemniaki), owies, „jarec” (jęczmień), kapustę i koniczynę. Z powodu niskiego stanu hodowli zwierząt nie wszystkie role były dostatecznie gnojone, co odbijało się na plonach.

(...)

Prof. Ryszard Kantor

*

Jest to tylko fragment artykułu, który w całości ukazał się w miesięczniku WPIS nr 12/2025. 

WPIS 12/2025 (e-wydanie)

WPIS 12/2025 (e-wydanie)

 

Świąteczny, bożonarodzeniowy numer Waszego ulubionego miesięcznika już w sprzedaży! Jak każdego miesiąca, na łamach „Wpisu” prezentujemy dla Was całą serię felietonów na aktualne tematy, a także – cykl artykułów powiązanych z aktualnymi historycznymi rocznicami. Rzecz jasna, w grudniowym numerze dominuje tematyka świąteczna – prezentujemy m.in. artykuł prof.

Prenumerata miesięcznika WPiS na cały 2026 rok - wydanie drukowane + wydanie elektroniczne

Prenumerata miesięcznika WPiS na cały 2026 rok - wydanie drukowane + wydanie elektroniczne

 

Miesięcznik „Wpis” już od szesnastu lat pozostaje wierny swym założeniom i przedstawia Czytelnikom podstawowe wartości, a więc wiarę, patriotyzm i sztukę.
Publikują u nas tak znakomici autorzy, jak m.in.: Adam Bujak, ks. prof. Waldemar Chrostowski, Leszek Długosz , prof. Ryszard Kantor, dr Marek Klecel, ks. prof. Janusz Królikowski, prof. Grzegorz Kucharczyk, dr Monika Makowska, prof. Aleksander Nalaskowski, prof. Andrzej Nowak, prof.

 

Wiadomości o premierach nowych książek Białego Kruka i spotkaniach autorskich prosto na Twoją skrzynkę mailową, a do tego jeszcze prezent - bon 50 zł na zakupy w naszej księgarni internetowej! Dołącz już dziś do grona Czytelników Biuletynu Białego Kruka! Aby to zrobić, kliknij TUTAJ.

Zapraszamy do naszej Księgarni Internetowej po książki i albumy o polskiej historii i kulturze:

Tatry. Cztery pory roku

Tatry. Cztery pory roku

Mieczysław Żbik

Ten piękny album wybitnego artysty fotografa Mieczysława Żbika opowiada o najwspanialszych górach Europy Środkowej. Autor przez wiele lat z wielkim entuzjazmem i profesjonalizmem utrwalał obrazy Tatr polskich i słowackich. Ukazał ich triumfujące piękno, ale także grozę i tajemnicę.

Polska. Dwanaście wieków

Polska. Dwanaście wieków

Adam Bujak, Wojciech Polak

Takiego albumu o naszym kraju jeszcze nie było. Polska ukazana została tu od czasów najdawniejszych do najnowszych, wiek po wieku. Każde stulecie, od X po XXI, zostało osobno scharakteryzowane. Przypomniane zostało również, że wcześniej istniała Prapolska.

Polska. Dom tysiącletniego narodu

Polska. Dom tysiącletniego narodu

Adam Bujak, Janusz Dobesz

Dom jest miejscem bardzo bliskim każdemu człowiekowi, a jako zjawisko kulturowe, posiada oprócz postaci materialnej również wartość duchową. Tysiąc lat historii skłania do ogólniejszej refleksji i kusi, by przypomnieć nie tylko powszechnie znane i podziwiane, wspaniałe dzieła architektury polskiej, ale zaprezentować również te obiekty, które zwykle są pomijane w barwnych albumach.

Polacy wierni i dzielni

Polacy wierni i dzielni

o. Marian Zawada

Polacy – kim jesteśmy? Kim byliśmy? Kim powinniśmy być w przyszłości? O. prof. Marian Zawada od ponad 40 lat szuka odpowiedzi na te pytania. Szuka – i znajduje. Zastanawia się nad kondycją naszego narodu od momentu jego narodzin w X wieku po czasy najbardziej współczesne. I nieustannie jest pełen zachwytu nad duszą polską, nad jej zdolnością przetrwania nawet największych kataklizmów, nad jej niezłomnością.

 

Komentarze (0)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.