Paryż: profanacja pomnika św. Joanny d’Arc. Szokująca, zaplanowana akcja muzułmańskiego migranta!
Półnagi migrant na pomniku Joanny d'Arc. Fot. Tribune Chretienne
Atak na św. Joannę d’Arc, patronkę Francji, trwa. Po sprofanowaniu paryskiej kaplicy pod jej wezwaniem przez grupę „artystów” LGBT, realizujących w zabytkowym kościelnym wnętrzu obsceniczny spektakl, doszło do szokującej profanacji słynnego paryskiego konnego pomnika Dziewicy Orleańskiej autorstwa Emmanuela Frémieta na Place des Pyramides; do tego bulwersującego wydarzenia doszło podczas głośnych zamieszek z udziałem muzułmańskich migrantów po zwycięstwie Paris Saint-Germain w Lidze Mistrzów. Jak wiadomo, w Paryżu doszło do demolowania sklepów, podpaleń samochodów i licznych bójek; policja interweniowała ponad 400 razy, wielu funkcjonariuszy zostało rannych. O tym, że nie były to zwykłe zamieszki, świadczy celowo dokonana przez jednego z muzułmańskich kibiców profanacja pomnika świętej Joanny d’Arc. Ów kibic umieścił na swoim profilu w mediach społecznościowych zdjęcie, na którym półnagi wdrapał się na pomnik patronki Francji; są widoczni także inni kibice, którzy wpadli na ten sam pomysł. Nie był to w żadnym wypadku jedynie głupawy wybryk, o czym świadczy wulgarny opis posta: „Paryż jest nasz, płaczcie, s..... syny!”. Wszystko wydarzyło się w nocy z 30 na 31 maja, a jak wiadomo, 30 maja przypada liturgiczne wspomnienie św. Joanny d’Arc, tak więc z pewnością była to zaplanowana akcja.
Pomnik patronki Francji z Place des Pyramides to jeden z najbardziej rozpoznawalnych paryskich pomników, będący także ważnym miejscem pamięci dla francuskich katolików; ta niezwykła święta i męczennica kanonizowana w 1920 r. nadal pozostaje dla Francuzów kimś więcej niż tylko rozpoznawalną postacią historyczną. Tak więc atak półnagiego migranta na postać świętej nie jest tylko i wyłącznie „skutkiem zamieszek”, tym bardziej iż prowokator pochwalił się tą akcją w mediach społecznościowych. Bez wątpienia jego zamiarem było świadome splunięcie w twarz francuskim katolikom. Czy chcemy tego samego na polskich ulicach?
Źródło: Tribune Chrétienne, MM

Ojcze Nasz. Dzieje i przesłanie Modlitwy Pańskiej. Wyd. II 2026
Odmawialiśmy „Ojcze nasz” tysiące razy, od dziecka znamy na pamięć treść tej modlitwy – ale czy naprawdę dobrze ją rozumiemy? To pytanie staje się szczególnie aktualne w obliczu nowego tłumaczenia szóstej prośby Modlitwy Pańskiej: „i nie wódź nas na pokuszenie”. Bóg nas ani nie kusi, ani nie przywodzi do złego – taka wykładnia chyba nikomu wierzącemu nie przychodziła do głowy.

Francuskie samobójstwo
W targanej kryzysem społecznym i ogromnymi napięciami wewnętrznymi Francji następuje właśnie historyczna zmiana politycznych nastrojów. Zmiana, która nie pozostanie bez wpływu na całą politykę europejską, w tym na Polskę. Po tym jak w wyborach do Parlamentu UE prawicowe Zjednoczenie Narodowe zdobyło nad Sekwaną, Loarą, Garonną i Rodanem ponad dwa razy więcej głosów niż blok prezydenta Emmanuela Macrona, ten ostatni rozpisał przedterminowe wybory.

Bez Boga nie ma zbawienia
Wielu będzie zaskoczonych, czytając tę książkę. Nie zawsze spotyka się bowiem opinie tak odważne – formułowane zwłaszcza przez osobę duchowną – a zarazem tak głęboko przemyślane. O. prof. Dariusz Kowalczyk SJ wykazuje się wielką wiedzą na temat Kościoła, chrześcijaństwa, ale także aktualnych spraw społecznych i narodowych. W rozmowie z dr.





Komentarze (0)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.