Nielegalne prace, podejrzany archeolog. Co dalej z domniemanymi szczątkami d’Artagnana?
Historia wokół odkrycia przypuszczalnego grobu słynnego muszkietera d’Artagnana, o której pisaliśmy tutaj (https://bialykruk.pl/wydarzenia/tajemniczy-grob-w-maastricht-czy-odnaleziono-szczatki-dartagnana), przybrała obrót godny własnej powieści, tym razem sensacyjnej. Jak twierdzi rada miasta Maastricht, prace przy wydobyciu szczątków mężczyzny uznawanego za pierwowzór dumasowskiego bohatera zostały przeprowadzone bez oficjalnego zezwolenia. Oprócz tego, działania, jakie podjął archeolog Wim Dijkman, obecnie objęty śledztwem, mogły doprowadzić do uszkodzenia materiału DNA koniecznego do identyfikacji zwłok. Co więcej, Dijkman został w międzyczasie zatrzymany po odmowie zwrócenia radzie Maastricht – która według holenderskiego prawa jest właścicielem znaleziska – kości ramienia i dwóch zębów, oddanych przez niego do laboratorium w Monachium w celu badań genetycznych; jak stwierdził, przesłanie ich pocztą byłoby zbyt ryzykowne. Został zwolniony tego samego wieczora po przekazaniu próbek. Dijkman – który był miejskim archeologiem Maastricht przez 40 lat do swojej emerytury w 2022 r. i otrzymał szlachectwo za odkrycie domniemanych szczątków d’Artagnana – odmówił komentarza do mediów, nie odniósł się też do zarzutów uszkodzenia materiału.
Śledztwem objęty jest również dziekan kościoła św. Piotra i Pawła w dzielnicy Wolder, gdzie znaleziono grób, Jos Valke, oraz lokalna fundacja (której jest członkiem) zaangażowana w poszukiwania. Valke twierdzi, że nie wiedział o wymogu prawnego zezwolenia na prace, oraz obarcza winą Dijkmana, któremu zarzuca brak wymaganych kwalifikacji, z czego on sam miał zdać sobie sprawę dopiero po wkroczeniu do akcji profesjonalnego zespołu archeologów. Jak podaje lokalny nadawca L1, odnaleźli oni w tym samym miejscu szczątki innych osób, w tym „młodych osobników”; L1 dowiedział się także ze źródła bliskiego badaczom, że ponad połowa materiału może być nie do użycia, a sposób, w jaki obchodzono się z kośćmi, utrudnił testy genetyczne. Rada Maastricht zapowiada, że przedstawi pierwsze wyniki badań odnośnie do identyfikacji domniemanych szczątków d’Artagnana na konferencji prasowej 17 czerwca, aczkolwiek ostrzega, że jest mało prawdopodobne, aby kwestia ta została jednoznacznie rozstrzygnięta. Jos Valke natomiast jest „w 99,9 procentach pewien”, że odnaleziono grób słynnego muszkietera.
Źródło: dutchnews.nl, AM

Francuskie samobójstwo
W targanej kryzysem społecznym i ogromnymi napięciami wewnętrznymi Francji następuje właśnie historyczna zmiana politycznych nastrojów. Zmiana, która nie pozostanie bez wpływu na całą politykę europejską, w tym na Polskę. Po tym jak w wyborach do Parlamentu UE prawicowe Zjednoczenie Narodowe zdobyło nad Sekwaną, Loarą, Garonną i Rodanem ponad dwa razy więcej głosów niż blok prezydenta Emmanuela Macrona, ten ostatni rozpisał przedterminowe wybory.

Katedra i uniwersytet. O kryzysie i nadziei chrześcijańskiej cywilizacji
Kto nie wierzy w Boga, uwierzy we wszystko – ta myśl nigdy nie była bardziej prawdziwa niż w XXI wieku. Ileż to osób po odrzuceniu Boga gotowych jest zaakceptować każdy zabobon, najbardziej złudną utopię, z gruntu niewiarygodną manipulację myślową.

Wojna i dziedzictwo. Historia najnowsza
Ostatnie lata naszej historii najnowszej toczyły się w cieniu wojny – najpierw tej być może najbardziej bolesnej, choć nie dosłownej, czyli wewnętrznej, w naszym własnym domu. Jej pierwszą ofiarą stała się prawda, ale przecież w jej wyniku doszło także do ofiar śmiertelnych. Potem zaczęła się wojna kulturowa, której front coraz brutalniej naciera na Polskę. W jej wyniku umierają przede wszystkim ludzkie sumienia.





Komentarze (0)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.