Cocktail party z okazji ewentualnej legalizacji wspomaganego samobójstwa? Przerażający pomysł francuskich polityków
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Tribune Chrétienne
Makabryczna prowokacja czy cyniczna rzeczywistość obnażająca upadek moralny francuskich elit politycznych? A może jedno i drugie? Batalia o życie najsłabszych obywateli Republiki Francuskiej trwa; Senat, co prawda, odrzucił ustawę umożliwiającą wprowadzenie wspomaganego samobójstwa bez ograniczeń, jednak została ona ponownie skierowana do niższej izby Zgromadzenia Narodowego. Na 15 lipca zaplanowano ponowne czytanie i głosowanie. Dokładnie na wieczór tego dnia członkowie Le Conseil économique, social et environnemental (Rady Ekonomicznej i Społecznej, która na wniosek rządu wydaje opinie o rządowych projektach ustaw, ordonansach lub dekretach) zapowiedzieli... zorganizowanie cocktail party, aby uczcić wejście tej ustawy w życie. Impreza ma się odbyć w siedzibie jednego z ministerstw; zaproszenia już zostały rozesłane.
Co tak naprawdę chce „świętować” francuska Rada Ekonomiczna i Społeczna? Legalizację możliwości pozbawiania życia obywateli francuskich? Przeforsowanie prawa rażąco naruszającego etykę medyczną i przysięgę Hipokratesa? Dodajmy, iż podczas pierwszego głosowania francuscy biskupi wystąpili z inicjatywą podjęcia modlitwy w intencji życia, o czym pisaliśmy tutaj, przeciwko tej śmiercionośnej ustawie protestowali też francuscy katolicy. W każdym razie sama inicjatywa świętowania ewentualnej legalizacji zabijania wywołuje jak najgorsze skojarzenia.
Źródło: Tribune Chrétienne, MM

Francuskie samobójstwo
W targanej kryzysem społecznym i ogromnymi napięciami wewnętrznymi Francji następuje właśnie historyczna zmiana politycznych nastrojów. Zmiana, która nie pozostanie bez wpływu na całą politykę europejską, w tym na Polskę. Po tym jak w wyborach do Parlamentu UE prawicowe Zjednoczenie Narodowe zdobyło nad Sekwaną, Loarą, Garonną i Rodanem ponad dwa razy więcej głosów niż blok prezydenta Emmanuela Macrona, ten ostatni rozpisał przedterminowe wybory.

W co wierzą katolicy
Wokół wiary katolickiej narosło ostatnio sporo nieporozumień. Przyczyną tego stanu są przeważnie przekazy medialne, wprowadzające swoich odbiorców w błąd dowolnymi interpretacjami nie tylko nauki Kościoła, ale także Pisma Świętego. Znany amerykański teolog katolicki, wykładowca uniwersytecki, autor kilkudziesięciu poczytnych książek Karl Keating (ur. 1950) objaśnia w tej książce 52 najczęstsze pomyłki związane z rozumieniem wiary katolickiej.

Złoty cielec i fałszywi prorocy. Państwo jako narzędzie walki z Bogiem
Doświadczamy obecnie prawdziwej inwazji państwa na nasze umysły, szczególnie na naszą wiarę. Takie działania znamy z historii, najnowszej i tej dawniejszej. Okres bolszewicki w Polsce (PRL), niemiecka okupacja, czas zaborów i konfederacji targowickiej – wszystko to wiązało się z pozbawieniem kraju niepodległości, narodu – wolności, a poszczególnego obywatela – swobodnego dostępu do oświaty i dóbr narodowej kultury.





Komentarze (0)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.