Spotkanie patriotyczne i premiera książki

Nasi autorzy

Błękitny tydzień

Spotkanie patriotyczne i premiera książki

Wspólne dzieło podziwiają współautorzy Wspólne dzieło podziwiają współautorzy "Wygaszania Polski 1989-2015", którzy zasiedli za stołem prezydialnym: poseł Antoni Macierewicz, ks. prof. Dariusz Oko i prof. Janusz Kawecki. W Auli św. Jana Pawła II, 14 marca przy łagiewnickim Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie odbyło się spotkanie patriotyczne z okazji premiery najnowszej książki Białego Kruka „Wygaszanie Polski 1989-2015”.

Nasza nowa książka "Wygaszanie Polski 1989-2015" już stała się bestsellerem, zaś Czytelnicy garną się do jej autorów, patriotów, znanych autorytetów i fachowców z wielu różnych dziedzin. W Krakowie mieli okazję spotkać się z nimi 14 marca w Auli św. Jana Pawła II przy łagiewnickim Sanktuarium Bożego Miłosierdzia.


W konferencji udział wzięli m.in. Adam Bujak, prof. Janusz Kawecki, Antoni Macierewicz, prof. Andrzej Nowak, ks. prof. Dariusz Oko, Janusz Szewczak, ks. prałat Franciszek Ślusarczyk oraz prezes Białego Kruka Leszek Sosnowski. Spotkanie poprowadziła dyrektor Jolanta Kochniarczyk, a koncertem pieśni patriotycznych i religijnych uświetnił je po raz kolejny pan Jan Kowalczyk.

Publiczność zaczęła przybywać do Auli św. Jana Pawła II już godzinę przed rozpoczęciem prezentacji. Czytelnicy mogli nabyć nie tylko "Wygaszanie Polski 1989-2015", ale i inne publikacje Białego Kruka.

Nasze stoisko przyciągało przybywających gości: takie spotkania to okazja nie tylko do nabycia książek w wyjątkowo atrakcyjnych cenach, ale i możliwość uzyskania dedykacji i podpisów zaproszonych autorów.

Publiczność dopisała tak wspaniale, że w auli zajęte były wszystkie miejsca, nawet te stojące… Tradycyjnie spotkanie rozpoczęło się od modlitwy, którą pięknie poprowadził ks. prałat Franciszek Ślusarczyk, kustosz Sanktuarium Bożego Miłosierdzia:
(…) Kiedy dzisiaj podejmujemy tak niełatwy, ale zarazem tak bardzo ważny temat dla przyszłości naszej Ojczyzny, rodzin, dla przyszłości współczesnego świata, chcemy prosić szczególnie o to Boże światło, światło Ducha Świętego, tak bardzo potrzebne nie tylko nam, Polakom, ale współczesnemu światu. Byśmy się nie zagubili. Byśmy wiedzieli, gdzie jest źródło prawdziwej mądrości. Dlatego o taką Bożą mądrość, o nadzieję, o poczucie jeszcze większej odpowiedzialności za siebie nawzajem, za losy naszej Ojczyzny, prośmy przez wstawiennictwo Maryi, naszej Matki, Królowej naszego narodu. Pod Twoją obronę…

Znakomity pisarz i publicysta, ale przede wszystkim badacz prof. Andrzej Nowak przypomniał, że bronić trzeba szczególnie zagrożonej dziś polskości:
Ta książka, którą dzisiaj prezentujemy, nie tylko jest diagnozą tego stanu upadku, w którym Polska się w tej chwili znalazła, ale jest także poszukiwaniem nadziei. W prawie każdym z tekstów znajduję próbę odpowiedzi na pytanie, co można zrobić, od czego zacząć, żeby Polskę odbudować. Myślę, że jakąś odpowiedź ogólną na wszystkie te troski, które zapisano w owej książce, niesie okładka: ta wizja wspaniałego polskiego jeźdźca, młodego, pełnego dumy, nadziei, odwagi, wizja, którą utrwalił swoim pędzlem Rembrandt. Spójrzcie Państwo, przyjrzyjcie się tej okładce: który z kandydatów na prezydenta dałby się wpasować w tę postać? Bardzo polecam sztabowi wyborczemu pana Andrzeja Dudy, by wykorzystał ten piękny obraz. Ten jeździec, ten kandydat jest symbolem patriotyzmu odwagi jako odpowiedzi na postawę ucieczki po prostu od polskości. I myślę, że nadzieję, iż ten patriotyzm odwagi nie zginął, że przetrwał próbę 25 lat III RP, przynosi nie tylko ta kandydatura, ale także choćby to, co przeżyliśmy tutaj tak niedawno w Krakowie, a wiem, że i w setkach miejsc w całej Polsce: ten marsz 1 marca, w Dniu Żołnierzy Wyklętych, kiedy 10 tys. ludzi, w ogromnej większości młodych ludzi, udało się z kościoła Mariackiego do Parku Jordana oddać pamięć bohaterom, Żołnierzom Wyklętym – dać świadectwo trwałości tego, co nazywamy Polską. Myślę, że nie możemy pozwolić wymazać z polskości tej pamięci właśnie, o naszych bohaterach, o tych, którzy za Polskę zginęli, że martyrologia nie jest żadnym wstydem, obciachem, ale jest podstawą pamięci każdej wspólnoty narodowej – pamięć o swoich męczennikach.

Narastające zagrożenie dla współczesnej polskiej rodziny i dla młodzieży przybliżył ks. prof. Dariusz Oko:
(…) Teraz najgorszy atak idzie na rodzinę. Bo jeżeli zniszczymy rodzinę, zniszczymy to miejsce kształtowania się człowieczeństwa, to znaczy – zniszczymy samego człowieka. Ze zniszczonych rodzin nie będzie mógł wyjść normalny, mocny duchowo człowiek. Nie będzie mógł wyjść ktoś, kto się przeciwstawi kłamstwu, niegodziwości. Po prostu w ten sposób nasi przeciwnicy wyeliminują swoich krytyków, zostanie im właściwie bezwolna masa, którą łatwo będzie sterować. Dlatego też papież Benedykt XVI mówił, że gender w istocie jest jeszcze gorszy od marksizmu, bo niszczy coś najcenniejszego – niszczy rodzinę i niszczy człowieka. To jest o wiele większe zniszczenie niż gospodarki, niż rolnictwa, bo zdrowi, mocni ludzie z tym sobie poradzą, to odbudują. Ale ludzie zniszczeni wewnętrznie, alkoholicy czy też seksoholicy, narkomani, których wychowuje gender, nie będą zdolni do przezwyciężenia trudności, do odbudowy kraju. Dlatego to być może jest najważniejszy front.

Janusz Szewczak w pełnym emocji, ale i nieznanych często faktów wystąpieniu uświadomił zebranym, jak tragiczna jest sytuacja finansów państwa i na jak wiele sposobów społeczeństwo było i nadal jest okradane:
(…) My mamy długu publicznego kwoty bilionowe. Zwykły człowiek nie wie, co to bilion, jaka to liczba, ile to jest zer. Jeden bilion prawie długu publicznego! A dług zagraniczny Polski to jest 380 miliardów dolarów, czyli ponad jeden bilion sto miliardów. Kto to spłaci? Przecież jak Gierek pożyczył 30 miliardów dolarów – a ci teraz narobili długów jeszcze sprzedając cały majątek, bo ten Gierek to coś tam przynajmniej zbudował – to myśmy spłacali ten dług 32 lata. 32 lata! To kiedy my spłacimy 380 miliardów dolarów? Kiedy majątku nie ma, bo przecież nawet zastawić nie ma czego już. No co zostało: te lasy i ta ziemia. I o to się już dzisiaj ten bój toczy. (…) Czuję się zaszczycony, że pan Leszek Sosnowski postanowił mnie do tego szacownego grona autorów dołączyć. Odczuwam to jako taki bodziec, żeby nie popuszczać dalej, trzymać za gardło to towarzystwo i wykazywać, gdzie się da, te machloje, te nieprawości i ten sposób ograbiania Polaków – taki zorganizowany, systematyczny. I ja myślę, że Biały Kruk jest zawsze lepszy niż czekoladowy orzeł.

Prof. Janusz Kawecki, autor rozdziału o sytuacji w szkolnictwie wyższym, powiedział m.in.:
Ta książka, ktoś może powiedzieć, jest smutna, zawiera wiele faktów spisanych o wygaszaniu Polski. Ale w moim odczuciu jest to książka, która wprawdzie mówi o wygaszaniu Polski, zestawiając fakty, ale jednocześnie mobilizuje. Czyli jest to książka pozytywna, pozytywna dla każdego z nas, ale także dla tych, z którymi będziemy rozmawiali, aby ich obudzić – nie musimy szukać już wtedy w różnych źródłach tych informacji, które są tu zawarte. Możemy tę książkę przekazać znajomym, powiedzieć im, co z niej mogą uzyskać. I oni mogą się włączyć do tych, którzy są aktywni, aby sami i innych obudzili.

Jako ostatni głos zabrał Antoni Macierewicz, który podkreślił bardzo zły stan obronności naszego kraju. Wskazał stosunkowo proste środki zaradcze, których wprowadzenie wymaga jednak jak najszybszej zmiany rządu:
(…) trzeba to przypomnieć i pamiętać cały czas – to nie jest tylko tak, że pięć lat temu w sytuacji zamieszania, niepewności, niejasności, jakiegoś szoku poznawczego pan Donald Tusk, pan Sikorski czy ktokolwiek inny, zgodzili się na przejęcie tego śledztwa przez Rosjan, zostali okłamani, oszukani, więc przyjęli, że może rzeczywiście była to wina polskich pilotów. Dzisiaj ci ludzie wszystko wiedzą. Są w pełni świadomi, że to nie była wina pilotów. Są w pełni świadomi, że to była jedna z wielu zbrodni Federacji Rosyjskiej i rządu pana Władimira Putina. A mimo to chronią Władimira Putina, a mimo to głosują tak, by on był bezpieczny, by nic mu się złego z tego powodu nie stało. No to jak możemy mieć nadzieję, że będą polscy żołnierze walczyli przeciwko wojskom Władimira Putina, skoro ci, którzy są najwyżej w państwowej hierarchii, równocześnie robią wszystko, żeby nie stała się na arenie międzynarodowej krzywda temuż właśnie prezydentowi Władimirowi Putinowi?

Musi być jednoznaczny przekaz patriotyczny, a równocześnie ten, który pokazuje, co jest prawdą, a co jest kłamstwem, co jest fałszem, a co jest dążeniem Polaków do odzyskania i utrzymania niepodległości. Ale to rozstrzygnie się Państwa, naszymi rękoma. To rozstrzygnie się już za dwa miesiące przy urnach. Mam nadzieję, że to rozstrzygnięcie będzie rozstrzygnięciem za Polską.

Po zakończeniu wystąpień publiczność jeszcze długo nie pozwalała autorom opuścić auli – nasi Czytelnicy bardzo cenią sobie możliwość uzyskania autografu i choćby krótkiej chwili osobistej rozmowy ze swymi autorytetami.

Znany fotografik i autor artykułu o wygaszaniu Krzyża w Polsce Adam Bujak, z tyłu widoczni Leszek Sosnowski i Janusz Szewczak. Mistrz fotografii podczas spotkania zabrał głos jako pierwszy – i był to głos stanowczy i poruszający:
(…) panie prezydencie, czy nie jest panu, jako katolikowi, człowiekowi wierzącemu, wstyd, że wprowadzane jest wyjątkowo nikczemne gender, które ma za zadanie dewastowanie młodych ludzi? Czy nie jest panu wstyd za to, co się stało pod Pałacem Prezydenckim, gdzie się załatwiano pod krzyż, na znicze, wtenczas kiedy setki tysięcy ludzi składały hołd zamordowanym? (…) Czy nie jest panu wstyd, że tęcza, najwspanialszy znak przymierza człowieka z Bogiem, zostaje przemianowana na znak ludzi niegodnych, ludzi podłych, którzy wykorzystują go do swoich niecnych celów? Dlaczego nigdy pan się nie ujął, nigdy pan nie wyjaśnił, że obozy koncentracyjne nie były polskimi obozami zagłady, tylko obozami niemieckimi? Tak mogę właściwie mówić bez końca, ale wydaje mi się, że nieomal w przeddzień wyborów, bo przecież 10 maja to jest bliski termin, my, Polacy, musimy zastanowić się, przy którym nazwisku należy postawić ten krzyżyk, abyśmy wybrali jak najgodniejszego prezydenta.



Komentarze (0)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.