Niemcy: „pre-cenzura” treści internetowych przez AI?

Nasi autorzy

Niemcy: „pre-cenzura” treści internetowych przez AI?

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pxhere Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pxhere Niemieckie urzędy ds. mediów krajów związkowych i tamtejsza Komisja Nadawcza planują masowe interwencje w funkcjonowanie sieci społecznościowych i platform cyfrowych. Według wewnętrznego dokumentu roboczego Komisji Nadawczej dotyczącego rewizji międzylandowego traktatu o mediach cyfrowych, opublikowanego przez portal Apollo News, krajowe organy regulacyjne mają mieć możliwość głębokiej ingerencji w algorytmy platform takich jak Facebook, X (dawniej Twitter) i YouTube. Deklarowanym celem jest zwalczanie domniemanej „mowy nienawiści” i selektywne sterowanie opinią publiczną.

Przewodniczący Konferencji Dyrektorów Urzędów ds. Mediów Krajów Związkowych Thorsten Schmiege zasugerował nawet, że zamierza wprowadzić rodzaj systemu wstępnej selekcji opartego na sztucznej inteligencji, który filtrowałby treści przed ich przesłaniem. Porównał to do automatycznych filtrów stosowanych przez przemysł muzyczny na YouTube do wykrywania naruszeń praw autorskich. Technologia ta miałaby być teraz stosowana w przypadku domniemanej „mowy nienawiści”, przestępstw lub obraźliwych treści. Krytycy takiego podejścia argumentują, że sztuczna inteligencja nie jest w stanie wiarygodnie ocenić charakteru języka satyry czy ostrych opinii, często silnie zależnego od kontekstu. Blokowanie przed publikacją wspomagane przez sztuczną inteligencję byłoby równoznaczne z automatyczną i arbitralną cenzurą wstępną.

Kolejnym kluczowym aspektem planów reformy jest tzw. system „wartości publicznej”.14 szefów organów ds. mediów krajów związkowych, w dużej mierze wybieranych przez większość polityczną w parlamentach landów, miałoby decydować, które media otrzymają status „wartości publicznej” (tj. szczególnej wartości dla ogółu społeczeństwa). W przyszłości platformy mogłyby być prawnie zobowiązane do priorytetowego prezentowania w kanałach informacyjnych i na osiach czasu użytkowników mediów uznanych za „wiarygodne” i o znaczeniu krajowym. Zgodnie z dokumentem roboczym, preferowanym rozwiązaniem jest takie, w którym treści te są widoczne dla użytkowników „łatwo i bez specjalnych kroków pośrednich”, aby zminimalizować zakłócenia w ich użytkowaniu. Obserwatorzy ostrzegają przed kontrolowaną przez państwo architekturą informacji, która mogłaby strukturalnie utrudniać lub uniemożliwiać dostęp do alternatywnych i konserwatywnych głosów w sieciach społecznościowych.

Ponadto w dokumencie zaproponowano znaczne rozszerzenie uprawnień organów ds. mediów krajów związkowych w zakresie usuwania treści. Organy te koncentrowałyby się w coraz większym stopniu na „interesach ochrony demokracji”. Umożliwiłoby to regulatorom mediów samodzielne usuwanie lub blokowanie treści, z pominięciem organów ścigania. W szczególności mowa jest o wypowiedziach, które mogłyby stanowić przestępstwo „obrażania polityków” (§ 188 niemieckiego kodeksu karnego) lub „obrażania przekonań religijnych, związków wyznaniowych i stowarzyszeń ideologicznych” (§ 166 niemieckiego kodeksu karnego – tzw. paragraf o bluźnierstwie). Aby zapewnić szybkie dostosowanie regulacji mediów do organów ścigania, rozważane jest włączenie do międzylandowego traktatu o ochronie małoletnich w mediach (JMStV) dalszych przestępstw (takich jak publiczne podżeganie do popełniania przestępstw lub „doxing”, czyli nieautoryzowane publikowanie danych osobowych).

Komisja Nadawcza krajów związkowych planuje ponownie zebrać się latem tego roku, aby przedstawić konkretny projekt nowego międzylandowego traktatu o mediach cyfrowych. Inicjatywa ta prawdopodobnie jeszcze bardziej zintensyfikuje debatę na temat wolności słowa, cenzury i roli państwa w monitorowaniu sfery cyfrowej w nadchodzących miesiącach. Organy ds. mediów krajów związkowych już korzystają z narzędzia AI „KIVI” do automatycznego skanowania internetu w poszukiwaniu potencjalnych naruszeń traktatu medialnego. Narzędzie to działa w oparciu o wewnętrzne listy słów kluczowych, które są celowo utajniane, aby uniemożliwić operatorom dostosowywanie treści. Komisja Nadawcza dąży obecnie do ustanowienia solidnych podstaw prawnych dla stosowania takich systemów AI poprzez nowy artykuł 109a  międzylandowego traktatu medialnego.

Źródło: kath.net, AM

Pandemia grzechu, czyli śmierć nauczycielką życia

Pandemia grzechu, czyli śmierć nauczycielką życia

Janusz Szewczak

Czy zdajemy sobie sprawę z tego, dokąd prowadzą nas najnowsze trendy światopoglądowe? Postnowocześni ideologowie, pseudonaukowcy oraz zgenderyzowani politycy chwycili w swoje ręce stery w wielu krajach i wiodą ludzkość w tragiczną otchłań. Zgodnie z jeszcze oświeceniowymi, a potem z marksistowskimi, leninowskimi i nazistowskimi zaleceniami także dzisiejsi utopiści godzą się z tym, że na drodze do świata bez skazy muszą być ofiary.

 

Historia cenzury. Od starożytności do XXI wieku

Historia cenzury. Od starożytności do XXI wieku

Jakub Maciejewski

Polacy w ciągu minionych dwóch stuleci zmagali się z bezwzględnie egzekwowaną antynarodową, ale też antyreligijną cenzurą stosowaną wobec nas przez obcych (zaborców, komunistów). Niewiele jednak powstało na ten temat książek, a to jest pierwsze całościowe opracowanie. Czyżby sam temat cenzury był zawsze niewygodny i cenzurowany? – pyta autor niniejszej książki, Jakub Maciejewski.

 

Tak nas zniewalają. Droga do państwa totalitarnego

Tak nas zniewalają. Droga do państwa totalitarnego

Dr Gudula Walterskirchen

Kto naprawdę kształtuje świat? Rządy, czy globalne sieci wpływu, jak np.

 

Złoty cielec i fałszywi prorocy. Państwo jako narzędzie walki z Bogiem

Złoty cielec i fałszywi prorocy. Państwo jako narzędzie walki z Bogiem

ks. Piotr Mazurkiewicz

Doświadczamy obecnie prawdziwej inwazji państwa na nasze umysły, szczególnie na naszą wiarę. Takie działania znamy z historii, najnowszej i tej dawniejszej. Okres bolszewicki w Polsce (PRL), niemiecka okupacja, czas zaborów i konfederacji targowickiej – wszystko to wiązało się z pozbawieniem kraju niepodległości, narodu – wolności, a poszczególnego obywatela – swobodnego dostępu do oświaty i dóbr narodowej kultury.

 

Komentarze (0)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.