Antykwariusze biją na alarm: rzadkie książki niszczone podczas trenowania AI

Nasi autorzy

Antykwariusze biją na alarm: rzadkie książki niszczone podczas trenowania AI

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Stockvaut Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Stockvaut Europejscy antykwariusze wyrażają obawy dotyczące firm zajmujących się sztuczną inteligencją, które kupują duże ilości mało znanych i często rzadkich książek. Podejrzewają oni, że woluminy te są używane do trenowania AI, przy czym fizyczne egzemplarze ulegają zniszczeniu – rozcina się ich grzbiety, aby mechanicznie zeskanować luźne strony, a po ukończeniu skanowania zostają one wyrzucone. Ma o tym świadczyć fakt, że firmy wysyłają obszerne listy wielu niepowiązanych ze sobą tytułów, jak miało to miejsce w przypadku oferty, jaką otrzymał holenderski księgarz Pieter de Vries z antykwariatu De Vries & De Vries w Haarlemie od osoby podpisanej jako Nataly z singapurskiej firmy 2077AI. W wiadomości e-mail, do której dotarł portal BNR, napisała ona, że ​​firma bierze udział w „nowym projekcie skupiającym się na kolekcjonowaniu książek w wielu językach, obecnie głównie w języku angielskim (…) Sporządziliśmy bardzo obszerną listę wydań, które obecnie staramy się nabyć i planujemy złożyć dość duże zamówienie. Lista jest w załączniku”. Załącznik zawierał 3000 tytułów w języku angielskim uporządkowanych według numerów ISBN, w tym książki takie jak „Distinct Element Modelling in Geomechanics” autorstwa K.R. Saxeny (1999); „Barrett's Traditional Fairy Tales” (2021) – naukowe studium irlandzkiego folkloru, oraz „Laser Shock Peening of Advanced Ceramics” autorstwa Pratika Shukli (2018).

Podobne wiadomości zostały wysłane także do innych holenderskich antykwariuszy, a także ich kolegów z Szwajcarii, Hiszpanii i Niemiec; wielu odbiorców początkowo uznało je za spam. Jeden z niemieckich księgarzy odnotował m.in. gwałtowny wzrost zamówień między 3:00 a 5:00 w nocy, począwszy od początku maja. Zamówienia pochodziły od kanadyjskiej firmy Zoom Books i dotyczyły, jak w przypadku De Vriesa,  niepowiązanych ze sobą, wysoce wyspecjalizowanych tytułów.

Antykwariusze doszli do wniosku, że potencjalni nabywcy nie mają na celu kompletowania kolekcji ani odsprzedaży, ponieważ wiele książek było zbyt mało znanych, by generować zysk. Stoją raczej na stanowisku, że książki te są nabywane w celu trenowania systemów sztucznej inteligencji. Praktyka ta zyskała szerszy rozgłos dzięki ujawnieniu „Projektu Panama” firmy Anthropic. Od początku 2024 roku firma podobno wydawała miliony dolarów na zakup książek, poddawanych następnie procesowi, który w wewnętrznych dokumentach określano mianem „niszczącego skanowania”, co wyszło na jaw w czerwcu 2025 roku podczas amerykańskiego pozwu o naruszenie praw autorskich przeciwko firmie Anthropic. Chociaż firma stojąca za chatbotem Claude zawarła ugodę, księgarze twierdzą, że postępowanie to ustanowiło niepokojący precedens: amerykański sąd orzekł, że niszczenie zakupionych książek w celu ich zeskanowania mieści się w ramach dozwolonego użytku, pod warunkiem, że firma jest legalnym właścicielem fizycznych egzemplarzy. Orzeczenie to jest uważane za główny powód, dla którego firmy zajmujące się sztuczną inteligencją poszukują starszych europejskich książek, które, jak podejrzewają antykwariusze, są w dużych ilościach wysyłane do Stanów Zjednoczonych.

Popyt podobno odzwierciedla szerokie poszukiwanie nowych materiałów szkoleniowych, ponieważ twórcy systemów sztucznej inteligencji wyczerpują znaczną część materiałów dostępnych online. Firmy coraz częściej poszukują zatem tekstów starszych, mniej zdigitalizowanych i trudniejszych do znalezienia w internecie. Zoom Books odpowiedziała na kontrowersje, twierdząc, że zakupy były częścią „regularnego modelu recyklingu i handlu”, jak donosi szwajcarski nadawca SRF. Księgarze zareagowali sceptycznie, zwracając uwagę na to, że nabywcy książek antykwarycznych zazwyczaj kupują jeden tytuł na raz lub kilka pozycji o podobnej tematyce.

Źródło: nltimes.com, AM

Tyrania postępu

Tyrania postępu

Andrzej Nowak, ks. Dariusz Oko, ks. Waldemar Chrostowski, Jerzy Kruszelnicki, Grzegorz Kucharczyk

Kim będziemy za parę lat? Czy w ogóle jeszcze będziemy? Nasza rzeczywistość przypomina sytuację znaną nam z opisów i filmów o katastrofie „Titanica”. Statek zderzył się z górą lodową i zaczyna tonąć, ale pokładowa orkiestra pięknie gra i gra.

 

 

Złoty cielec i fałszywi prorocy. Państwo jako narzędzie walki z Bogiem

Złoty cielec i fałszywi prorocy. Państwo jako narzędzie walki z Bogiem

ks. Piotr Mazurkiewicz

Doświadczamy obecnie prawdziwej inwazji państwa na nasze umysły, szczególnie na naszą wiarę. Takie działania znamy z historii, najnowszej i tej dawniejszej. Okres bolszewicki w Polsce (PRL), niemiecka okupacja, czas zaborów i konfederacji targowickiej – wszystko to wiązało się z pozbawieniem kraju niepodległości, narodu – wolności, a poszczególnego obywatela – swobodnego dostępu do oświaty i dóbr narodowej kultury.

 

Komentarze (0)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.