Aby dodawać produkty do przechowalni musisz być zalogowany

Tak nas zniewalają. Droga do państwa totalitarnego

Kto naprawdę kształtuje świat? Rządy, czy globalne sieci wpływu, jak np. Big Pharma, Big Tech, fundacje takie jak Billa i Melindy Gates lub instytucje pokroju WHO, ONZ czy World Economic Forum? Dlaczego niewygodne dla nich treści znikają nagle z internetu, a manipulatorzy decydują o tym, co jest prawdą? Dlaczego totalnie dominuje przekaz lewicowy? Jak przebiega proces wykluczania ludzi i treści, jak działa cyfrowa inwigilacja? Kto konkretnie zarabia na tym olbrzymie pieniądze, za którymi idzie wielka władza?

Znana zachodnia pisarka konserwatywna, Austriaczka dr Gudula Walterskirchen, daje odpowiedzi na te pytania. Przybliża nam mechanizmy prowadzące do powstawania państwa totalitarnego w XXI wieku, widząc jego źródła w wielu wcześniejszych wydarzeniach historycznych. Książka Tak nas zniewalają dowodzi, jak – wykorzystując pandemię i kolejne kryzysy – ogranicza się krok po kroku nasze prawa, naszą wolność i samodzielność myślenia. Autorka opisuje także degenerację wymiaru sprawiedliwości, presję ideologiczną na uniwersytetach oraz szokujące przykłady postępów komunizmu w Europie Zachodniej. Obnaża rozkład trójpodziału władzy.

Gudula Walterskirchen od lat obserwuje i opisuje tragiczny dla wolności i demokracji proces islamizacji zachodnich miast. Ukazuje także powiązania zachodniej, głównie niemieckiej, polityki z biznesem – od czasów Hitlera po współczesność. Dostrzega niebezpieczne zbliżenie Niemiec z komunistycznymi Chinami. Tłumaczy, czym jest „Wielki Reset”, jaką potężną władzą dysponuje Big Data, Black Rock, Microsoft, Google i kilku im podobnych. Okazuje się, że nasze umysły są manipulowane praktycznie każdego dnia. Dziś służy do tego głównie cyfryzacja, która oczywiście ma swoje plusy, ale opanowana przez ludzi bez moralności i chciwych prowadzi do zjawiska menticydu, czyli zabójstwa umysłu.

Książka ta komentuje też pośrednio polską rzeczywistość. Pokazuje, jak działa ideologia genderowa w edukacji państwowej – choćby na przykładzie zmasowanych ataków medialno-sądowych na Historię i Teraźniejszość. Przypomina jako memento znaczenie nauczania św. Jana Pawła II, które dziś brutalnie rugowane jest z przestrzeni publicznej.

To publikacja odważna, konkretna i bez złudzeń. Wolności osobistej nie traci się nagle, lecz krok po kroku. Aby temu zapobiec, niezbędna jest szeroka wiedza o tym, kto i jak rządzi naszym światem. Tak nas zniewalają dostarcza sporej porcji takiej wiedzy; łatwo ją chłonąć, bowiem publikacja uzupełniona została 150 sugestywnymi ilustracjami.

Gudula Walterskirchen     8

Sięgają po wzniosłe hasła moralne, które nie licują z ich prawdziwymi zamiarami     10

1. CZYM JEST TOTALITARYZM?     18

2. JAK NIEWOLA STAJE SIĘ MOŻLIWA?     28

Kto powinien rządzić     30

Masa     36

Lęk jako narzędzie władzy     40

Atomizacja społeczeństwa     43

Rodzina i trwałe więzi     45

Utrata wartości i niszczenie dawnych norm     50

Wpływ kultury masowej     55

Sianie zamętu     59

3. JAK ROZPOZNAĆ, ŻE NAS ZNIEWALAJĄ?     74

Jak mogło do tego dojść?     78

Demontaż państwa prawa w wymiarze międzynarodowym     91

Zawężanie debaty publicznej     96

Władza nad mediami     99

Strażnicy prawdy, czyli kultura wykluczenia     102

Medialna cenzura i tłumienie wolności słowa                109

Wolność nauki i jej wrogowie     116

Wirtualne i prawdziwe spalanie książek     128

Fundamentalizm religijny     136

4. JAK POWSTAJĄ SYSTEMY TOTALITARNE?     142

Władza królów nie tylko koronowanych     143

Międzynarodowa współpraca po II wojnie światowej     157

Totalitarne „państwo wzorcowe”: Chiny     160

Donos jako podstawa systemu     172

Siła oddziaływania propagandy     176

5. JAKIE SĄ SKUTKI SYSTEMÓW TOTALITARNYCH?     192

Łamanie woli i psychiki     193

Podział i destrukcja społeczeństwa     196

Zniszczenie zaufania do instytucji państwowych     198

6. JAK MASKUJĄ SIĘ NOWOCZESNE SYSTEMY TOTALITARNE I JAKIE SĄ ICH CELE?     202

Idea człowieka doskonałego     206

Ulepszanie człowieka     211

Cyborgi i Homo Deus     223

„Najniebezpieczniejsza idea” świata     226

Obraz człowieka globalnej elity gospodarczej     230

System zarządzania jako nowy totalitaryzm     241

„Czwarta rewolucja przemysłowa” i jej aktorzy     257

Wpływ na politykę     263

Szklany obywatel i konsument     267

7. JAK MOŻNA ZACHOWAĆ LUB ZDOBYĆ WOLNOŚĆ?     280

Zachowanie praw podstawowych i wolności     287

Strategie przeciwko totalnej władzy     290

Trwanie przy wartościach i etyce     294

Wolność, pokój i prawda, czyli wybór między dobrem a złem     300

Sięgają po wzniosłe hasła moralne, które nie licują z ich prawdziwymi zamiarami

W historii nigdy nie było pełnej wolności dla wszystkich ludzi. Przynajmniej część ludzkości zawsze żyła w niewoli i doświadczała rozmaitych form ucisku. Wolne społeczeństwa, w których wszyscy obywatele posiadają szerokie prawa, nawet dziś nie są regułą. Wolność w dziejach była zawsze zdobywana – nigdy nie była po prostu darem władzy. Polacy wiedzą o tym doskonale, mając w pamięci słowa papieża św. Jana Pawła II, który mówił w 1979 r. w Warszawie, że „wolność nie jest dana raz na zawsze, lecz trzeba ją stale zdobywać na nowo”. I tak obywatelom czy poddanym wielokrotnie udawało się wywalczyć prawa wolnościowe, najczęściej na drodze masowych ruchów społecznych lub rewolucji.

Historia pokazuje także, że zdobyta wolność nie jest stanem trwałym. Trzeba jej nieustannie bronić i wciąż wywalczać ją na nowo. Po II wojnie światowej w części Europy mogły rozwijać się wolne i demokratyczne społeczeństwa, stopniowo osiągając coraz wyższy poziom dobrobytu. Inna zaś część Starego Kontynentu trwała w niewoli i pozostawała w tyle również pod względem zamożności. Rok 1989 stał się punktem zwrotnym w jej dziejach. Wtedy to – niemal jakby cudem – również te zniewolone państwa Europy zdołały w sposób pokojowy zrzucić jarzmo komunistycznych dyktatur. Polska i działająca w niej opozycja antykomunistyczna odegrały decydującą rolę w doprowadzeniu do upadku Układu Warszawskiego oraz europejskich dyktatur.

Jeszcze do niedawna dominowało przekonanie, że przynajmniej w krajach demokratycznych wolność i prawa człowieka będą obowiązywać na zawsze. Doświadczenia ostatnich lat nauczyły nas jednak, że nawet w Europie i w stabilnych demokracjach wolności trzeba nieustannie bronić i stale zdobywać ją na nowo. Nie jest ona stanem oczywistym, lecz pozostaje wciąż zagrożona. Wolność na świecie znów jest ograniczana – przymus i ucisk nasilają się, totalitarne ideologie i różne formy fundamentalizmu rozprzestrzeniają się coraz bardziej. Jako pierwsi dostrzegli to ci, którzy dorastali w systemach totalitarnych – ich wrażliwość jest szczególnie wyczulona na propagandę i represje.

W Europie Środkowej i Wschodniej pamięć o systemie totalitarnym jest wciąż stosunkowo świeża – od okresu komunistycznych dyktatur dzieli nas zaledwie kilka dziesięcioleci. Także w Polsce wciąż żyje wielu ludzi, którzy pamiętają, jak to było nie móc otwarcie i swobodnie wyrażać własnych poglądów, obawiać się donosów ze strony sąsiadów czy znajomych, zachowywać swoje opinie polityczne dla siebie i uważać na to, co mówi się nawet w obecności dzieci. W tamtych czasach wiedziano, że to, co publikowała „Prawda”, było wszystkim – tylko nie prawdą; że politycy i państwo czynili dokładnie odwrotnie, niż deklarowali; że nie kierowali się dobrem obywateli, lecz dążyli do utrzymania systemu totalitarnego za wszelką cenę.

Obywatelom Europy Zachodniej i Południowej brakuje tego doświadczenia – na szczęście. Okres totalitarnego reżimu narodowosocjalistycznego należy do przeszłości, a świadkowie tamtych wydarzeń w większości już nie żyją. Doświadczenie niemieckiego terroru nazistowskiego zostało najpierw wyparte, a później – zapomniane. Wierzono, że coś takiego nigdy nie może się powtórzyć i że wolne, humanitarne społeczeństwo ostatecznie zwyciężyło. Wierzono także, że społeczeństwa zachodnie są „odporne” na totalitaryzm. Pokolenia urodzone później nigdy nie zastanawiały się nad tym, czy należy wyrażać swoje poglądy polityczne, czy raczej je przemilczeć; czy w obecności obcych można otwarcie mówić, co się naprawdę myśli. Przyjmowano jako oczywistość, że można wierzyć w to, co piszą gazety i o czym informuje telewizja. Zakładano, że politycy zawsze kierują się wolą i dobrem obywateli. Było to przekonanie niezwykle naiwne.

Dziś jednak coraz więcej obywateli także w zachodnich demokracjach zaczyna dostrzegać, że nasze społeczeństwa ulegają głębokim przemianom. Pandemia i związany z nią kryzys ujawniły w sposób oczywisty to, co wcześniej pozostawało ukryte: pod płaszczem liberalnej demokracji powstały mechanizmy i systemy prowadzące do ograniczenia wolności i do nowych form ucisku. I choć pandemia minęła, mechanizmy te przetrwały – a nawet zostały wzmocnione, również w Europie. Należą do nich między innymi: jawna i ukryta cenzura, kontrola mediów (zwłaszcza społecznościowych) manipulacja informacją, dyskredytowanie i prześladowanie krytyków, rozbudowa systemów nadzoru, dzielenie społeczeństwa, podsycanie wrogości wobec osób myślących inaczej i wobec opozycji, a nawet manipulacje wyborcze, ich unieważnianie lub próby całkowitego wyeliminowania przeciwników politycznych.

Unia Europejska – która powstawała jako obietnica większej wolności i dobrobytu – stała się dziś jednym z głównych ośrodków tych działań. Przewodnicząca Komisji Europejskiej za swój najważniejszy cel uznała bowiem nie działania na rzecz pokoju ani przeciwdziałanie ubóstwu, lecz „walkę z dezinformacją”. I to ona sama decyduje, co należy przez to rozumieć.

Jednym z najważniejszych narzędzi umożliwiających ograniczenie wolności oraz wprowadzenie kontroli i przymusu jest strach. Im większy strach przed rzeczywistymi lub domniemanymi zagrożeniami, tym bardziej ludzie są skłonni akceptować ograniczenia, nadzór, a nawet przemoc. Najsilniejszy lęk wywołują choroba i śmierć oraz wojna. Historia pokazuje, że schematy strachu, agresji, przemocy i ucisku są do siebie bardzo podobne. Zmieniają się jedynie uzasadnienia, metody i ofiary. Mechanizmy, dzięki którym wolne i otwarte społeczeństwo może zostać przekształcone w społeczeństwo zniewolone i zamknięte, nie są niczym nowym. W historii pojawiają się one wielokrotnie – zmienia się jedynie ich zewnętrzna forma.

Już grecki filozof Platon w swoim słynnym dziele Państwo opisywał społeczeństwo, w którym elita zmusza lud do przyjęcia rzekomego szczęścia. Pod koniec XIX wieku zachodni nacjonalizm doprowadził do dramatu I wojny światowej. Komunizm i narodowy socjalizm stworzyły systemy totalitarne, które przyniosły ucisk, miliony ofiar i wojny.

Mimo tych doświadczeń także dziś istnieją państwa totalitarne – jak Chiny, Rosja czy Korea Północna. Nowe możliwości technologiczne w dziedzinie nadzoru, globalizacja oraz koncentracja ogromnych majątków doprowadziły do wykształcenia się nowych form systemów totalitarnych albo do ich powstawania. To właśnie austriacki filozof Karl Popper – wstrząśnięty zbrodniami narodowego socjalizmu i komunizmu – sformułował postulat wolnego i otwartego społeczeństwa.

Postulat ten pozostaje aktualny także dziś, ponieważ nawet wolne i demokratyczne społeczeństwa mogą w określonych warunkach utracić wolność i nabrać cech właściwych dla systemów totalitarnych. Systemy totalitarne zaś nie powstają z dnia na dzień – rozwijają się stopniowo i początkowo niemal niezauważalnie. Powoli zatruwają wolne społeczeństwa swoim jadem, swoje cele opisują za pomocą pięknych słów, sięgając po wzniosłe hasła moralne, które nie licują z ich prawdziwymi zamiarami. Kiedy totalitaryzm zrzuca wreszcie maskę, bywa już za późno.

Jesteśmy świadkami takiej właśnie przemiany. Najpierw była zaraza, potem – wojna. Pandemia doprowadziła do zawieszenia praw podstawowych, a totalitarne Chiny zaczęto przedstawiać jako wzór do naśladowania. Niemal wszystkie rządy państw zachodnich były w stanie – prawie bez oporu – przeforsować ograniczenie wolności i praw jednostki, ochrony danych osobowych oraz prawa do samostanowienia. Jeszcze niedawno wydawało się to nie do pomyślenia. Zwraca uwagę fakt, że restrykcje i ograniczenia wolności były szczególnie silne i szeroko akceptowane w tych krajach, w których doświadczenie dyktatur należało już do odległej przeszłości. W państwach postkomunistycznych, tak jak na przykład w Polsce, akceptacja była mniejsza, opór – silniejszy, a sceptycyzm – większy.

Następnie wybuchła wojna na Ukrainie, którą z dnia na dzień rozpętał autorytarny przywódca, wywołując nową falę strachu. „Zachód” wsparł wówczas dążenia wolnościowe zaatakowanego państwa. Jednocześnie niektórzy przywódcy państw wykorzystali tę sytuację, aby usprawiedliwiać i rozszerzać działania mające na celu ograniczenie wolności we własnych krajach. Podsycano lęk jeszcze bardziej, by uzasadnić rozbudowę nadzoru i cenzury oraz ograniczanie praw obywatelskich, takich jak wolność słowa. Każdy, kto nie opowiada się jednoznacznie po jednej stronie, bywa oskarżany o szerzenie propagandy wroga – niekiedy z bardzo poważnymi konsekwencjami.

Czy jednak takie restrykcje są w istocie uzasadnione? Czy rządy i globalne elity nie wykorzystują w rzeczywistości kryzysów do zwiększenia swojej władzy i do narzucenia społeczeństwom wizji „lepszego” świata wbrew woli obywateli? Jakie ma to konsekwencje dla zwykłych ludzi, dla demokracji i dla polityki? Czy zawieszenie praw podstawowych i wolności w czasie kryzysu nie staje się wzorcem przyszłego sposobu sprawowania władzy? I kto ostatecznie na tym korzysta? Wszystkim tym pytaniom poświęcone są dalsze rozważania w tej książce.

Bliższa analiza problemu pokazuje bowiem, że utrata wolności podlega określonej logice. Systemy totalitarne wymagają pewnych warunków, by mogły zaistnieć, i posługują się określonymi technikami, aby ograniczać wolność społeczeństwa i podporządkowywać je swojej władzy. Celem tej książki jest rozpoznanie pierwszych oznak tych procesów, ukazanie powtarzających się schematów oraz zdemaskowanie metod stosowanych przez systemy totalitarne. Gdy zrozumie się te mechanizmy i schematy, obywatele mogą powstrzymać taką przemianę, a nawet ją odwrócić. Dlatego temat ten jest dziś szczególnie aktualny. Przedstawienie tych wzorców – wraz z licznymi przykładami z historii oraz niepokojącymi zjawiskami współczesności – ma ukazać, jak w każdej chwili może dojść do transformacji prowadzącej ku społeczeństwu zniewolonemu, a nawet totalitarnemu: jak taki proces przebiega oraz w jaki sposób można mu zapobiec.

Wiedeń, 2026

Czytelników, którzy kupili tę książkę, zainteresowało również:

Opinie o produkcie (0)

do góry

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.

Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl