Wieloryb na krzyżu? „Krytyka społeczna” w niemieckim teatrze
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Wikimedia 11 lipca w Ernst Deutsch Theater w Hamburgu odbyła się prapremiera sztuki „Timmy – Hope umiera ostatnia”, w której wykorzystano język Męki Pańskiej oraz Mszy św., aby opowiedzieć o śmierci zwierzęcia. Tytułowy Timmy, zwany również Hope (Nadzieja), to młody wieloryb z gatunku humbaków, który wiosną bieżącego roku znalazł się na pierwszych stronach gazet i portali internetowych. Olbrzymi morski ssak zabłąkał się wówczas na bałtycką mieliznę u wybrzeży Niemiec; pomimo kosztownej akcji ratunkowej po niecałych dwóch tygodniach padł. Według reżysera inscenizacji, Alexandra Klessingera, przedstawienie Timmy’ego – czy raczej Timmy; sekcja zwłok walenia wykazała, że był samicą – na krzyżu i jako swego rodzaju zbawcy miało za zadanie skarykaturować medialną zawieruchę wokół pechowego humbaka, który został „prawie kanonizowany” i „wciąż zadaje się pytania, co chciał powiedzieć ludziom i jaką wiadomość niesie”. W związku z powyższym „powiązanie z liturgią, kontekstem mszy i znaczeniem religijnym nie było dla mnie tak znowu odległe”, stwierdził Klessinger, dodając, że przedstawienie jest „oczywiście przesadne”.
Katoliccy teologowie nie szczędzą jednak słów zasłużonej krytyki: wprawdzie kontrowersyjna sztuka słusznie porusza temat częściowo sekciarskiego kultu wokół wieloryba, jednak posługuje się przy tym niepasującym do sytuacji kościelnym językiem obrazowym, stwierdził Joachim Valentin, kierownik Katholische Akademie Rabanus Maurus z Frankfurtu w rozmowie z niemiecką Katolicką Agencją Informacyjną (KNA). „Przedstawia się tu obraz Kościoła, który nie ma nic wspólnego z Kościołem takim, jaki jest”. Co więcej, nazwał to „problematycznym”, że używa się Kościoła katolickiego oraz jego rytuałów, aby przedstawić przypominający sektę ruch. „Nie czcimy jakiejkolwiek ofiary, tylko Zbawiciela ludzkości. To dwie różne rzeczy”.
Podobnego zdania jest Albert Gerhards, liturgista z Bonn: „Przeniesienie śmierci krzyżowej na wieloryba jest, jeśli chodzi o wymiarowanie, chybione. Dla chrześcijan śmierć Jezusa jest jednostkowym wydarzeniem. Jeśli ten motyw przeniesie się na inne spektakularne historie o cierpieniu, grozi to subiektywizacją jego specyficznego znaczenia religijnego”. Według jego słów jeszcze 20 lat temu taka inscenizacja zostałaby przypuszczalnie określona (w Niemczech) jako bluźniercza. Przyznał przy tym, że wykorzystanie zwierząt w przedstawieniach ukrzyżowania datuje się już od antyku i również później pojawia się wciąż w sztuce, jednak decydujący jest kontekst epoki oraz zamierzony przekaz.
Obydwaj zwracają przy tej okazji uwagę na nieustającą żywotność chrześcijańskich motywów we współczesnej kulturze. Gerhards powiedział, że nie jest zaskoczony faktem, iż motywy ukrzyżowania i odkupienia są nadal rozumiane nawet w coraz bardziej zeświecczonym społeczeństwie. Krzyż pozostaje obecny w kulturze, „jednak im bardziej ludzie dystansują się od jego religijnych korzeni, tym łatwiej jest przenieść ten symbol do innych kontekstów i tym bardziej arbitralne może być jego użycie”. Valentin stwierdził natomiast: „Tematy chrześcijańskie, takie jak wina, pojednanie, śmierć, życie, odkupienie i nowy początek, są ponadczasowe i wielokrotnie poruszane w filmach i innych produkcjach kulturalnych”. Jako przykłady podał seriale z 2020 roku „Nowy papież” i „Mesjasz”, a także film z 2019 roku „Ukryte życie” o Austriaku Franzu Jägerstätterze, stawiającym opór zbrodniczemu reżimowi hitlerowskiemu.
Źródło: katholisch.de, AM

Bezbożność, terror i propaganda. Fałszywe proroctwa marksizmu
Książka nagrodzona nagrodąStowarzyszenia Wydawców Katolickich FENIKS 2025w kategorii „Publicystyka/Eseistyka religijna”!
Nikt nie zrozumie, co złego dzieje się we współczesnym świecie zachodnim, a więc i w Polsce, nie znając przyczyn. Tkwią one jeszcze w ideach rewolucji francuskiej, a później w coraz bardziej lewicowej filozofii, zwłaszcza Karola Marksa.

Bez Boga nie ma zbawienia
Wielu będzie zaskoczonych, czytając tę książkę. Nie zawsze spotyka się bowiem opinie tak odważne – formułowane zwłaszcza przez osobę duchowną – a zarazem tak głęboko przemyślane. O. prof. Dariusz Kowalczyk SJ wykazuje się wielką wiedzą na temat Kościoła, chrześcijaństwa, ale także aktualnych spraw społecznych i narodowych. W rozmowie z dr.

Złoty cielec i fałszywi prorocy. Państwo jako narzędzie walki z Bogiem
Doświadczamy obecnie prawdziwej inwazji państwa na nasze umysły, szczególnie na naszą wiarę. Takie działania znamy z historii, najnowszej i tej dawniejszej. Okres bolszewicki w Polsce (PRL), niemiecka okupacja, czas zaborów i konfederacji targowickiej – wszystko to wiązało się z pozbawieniem kraju niepodległości, narodu – wolności, a poszczególnego obywatela – swobodnego dostępu do oświaty i dóbr narodowej kultury.





Komentarze (0)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.