Św. Hildegarda z Bingen – średniowieczna pionierka każdej niemal dziedziny nauki
Liber Divinorum Operum, Sfery kosmiczne i istota ludzka Fot. hildegard-society.org
Dziś 17 września obchodzimy wspomnienie św. Hildegardy z Bingen – frankońskiej benedyktynki, wizjonerki i mistyczki, doktora Kościoła, a przy tym kobiety wszechstronnie wykształconej i utalentowanej; można powiedzieć iż ta skromna zakonnica stała się pionierką w każdej z dziedzin znanych średniowiecznej nauce. Do swoich mistycznych wizji, których doświadczała od dzieciństwa Hildegarda przyznała się dopiero w wieku 42 lat, jako przeorysza; podczas jednej z wizji Bóg kazał spisywać jej wszystko to, co dane jej było zobaczyć. Prawdopodobnie taka była geneza dzieła Scivias (Poznaj ścieżki Pana). Wiadomość o nadprzyrodzonych zdolnościach Hildegardy dotarła także do Ojca Świętego – Eugeniusza II, który wysłał do klasztoru w Disibodenberg komisję mającą za zadanie sprawdzić autentyczność wizji benedyktynki. Członkowie komisji zabrali rękopis Scivias i zawieźli go papieżowi, który przeczytał fragmenty dzieła Hildegardy na synodzie w Trewirze. Po tych wydarzeniach, również dzięki wstawiennictwu Bernarda z Clairvaux, Hildegarda uzyskała zezwolenie na głoszenie Słowa Bożego oraz swych wizji. Zasłynęła jako prawdopodobnie jedyna kobieta średniowiecza, która nauczała publicznie, a także uzyskała papieską zgodę na pisanie dzieł teologicznych. Otrzymała także pozwolenie na odbycie podróży misyjnej – a była to rzecz niezwykła dla ówczesnych kobiet znajdujących się za murami klasztornymi. W latach 1160-1170 odbywała zatem podróże po Niemczech i Francji.
Dzięki solidnemu wykształceniu i bogatemu doświadczeniu oraz wybitnym zdolnościom oratorskim i prozatorskim Hildegarda potrafiła zjednywać sobie przychylność oponentów. Zdobytą wiedzę o greckiej kosmologii opartej na czterech żywiołach i odpowiadających im humorach, które miały decydować o kondycji psychicznej człowieka, umiała zastosować w praktyce podczas negocjacji i mediacji. W oczach swoich stronników była autentycznym narzędziem w ręku Boga. Jej nieortodoksyjne rozważania z zakresu teologii, filozofii i historii naturalnej były przyjmowane z zainteresowaniem w kręgach kościelnych i laickich, przynosząc jej powszechny szacunek i uznanie. Wśród wiernych jej osoba stała się obiektem admiracji, a z czasem – kultu. Historie o jej nadprzyrodzonych zdolnościach przenikały poza klasztorne mury i krążyły po średniowiecznej Europie. U szczytu popularności Hildegarda została okrzyknięta „Sybillą znad Renu; jej autorytet uznawali zarówno dostojnicy Kościoła, jak i władcy, którzy uważali ją za znakomitą doradczynię w każdej niemal dziedzinie. Hildegarda zasłynęła także jako autorka znakomitych dzieł z dziedziny medycyny (uważana jest np. za pionierkę ginekologii), a także... prawdopodobnie pierwsza znana z imienia kompozytorka; uważała że poprzez muzykę Bóg zostawił ludziom utracone przez Adama i Ewę echa raju. Do najważniejszych dzieł muzycznych Hildegardy należą Symphonia armoniae celestium revelationum (Symfonia harmonii niebiańskiego objawienia) oraz Ordo virtutum (Zastęp cnót). Wybitna uczona zmarła w opinii świętości 17 września 1179 roku w klasztorze w Rupertsberg. Na początku XIII wieku rozpoczął się proces beatyfikacyjny, jednak dokumenty przesłane z Moguncji okazały się na tyle niewystarczające, że proces został wstrzymany. W wieku XIV Hildegarda umieszczona została w Martyrologium Rzymskim. Do kalendarza liturgicznego dodana została w 1971 roku.
Kanonizacji Hildegardy i ogłoszenia jej Doktorem Kościoła, jako czwartej kobiety w historii dokonał 10 maja 2012 papież Benedykt XVI; o drodze Josepha Ratzingera na Stolicę Piotrową pisze nasza znakomita autorka Jolanta Sosnowska w „Tajemnicy opuszczenia Łodzi Piotrowej”

Tajemnica opuszczenia Łodzi Piotrowej. Życie Benedykta XVI
Benedykt XVI należał do największych w dziejach papieży – przyjaciół Rzeczypospolitej, co zostało w tej książce mocno zaakcentowane. Autorka, znana z wielu książek i artykułów m.in. upamiętniających św. Jana Pawła II, przedstawia tu wszakże całe życie Josepha Ratzingera. Poznajemy jego bawarskie korzenie, brnąc także przez ponure czasy hitlerowskiego reżimu.




Komentarze (0)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.