Papież Leon XIV oficjalnie wycofał naukę papieża Franciszka

Nasi autorzy

Papież Leon XIV oficjalnie wycofał naukę papieża Franciszka

Papież Leon XIV przed audiencją na placu św. Piotra. Fot. Michał Klag/Biały Kruk Papież Leon XIV przed audiencją na placu św. Piotra. Fot. Michał Klag/Biały Kruk

Zupełnie bez echa przeszły słowa Leona XIV wypowiedziane podczas ostatniej audiencji generalnej. Były to jednak słowa niezwykłe, albowiem po raz pierwszy Leon XIV oficjalnie i jednoznacznie skorygował nauczanie swojego poprzednika, papieża Franciszka. Chodzi tu o kwestię zupełnie podstawową, mianowicie o zbawienie człowieka.

Nie wiem, czy też to zauważyliście, ale publicyści w Polsce podzielili się na dwa obozy, które Leona XIV próbują przedstawiać właściwie w taki sam sposób, tyle że zupełnie odwrotnie akcentują jego wypowiedzi. Jedni i drudzy uważają, że Leon XIV jest tak naprawdę Franciszkiem II i pod tym kątem komentują wszelkie jego działania. Uważają, że to świetnie, gdy inni sądzą, że to tragedia. Dla jednych Leon jest kontynuacją drogi otwarcia i dialogu Franciszka, a dla innych posoborowym modernistą.

Mylą się jednak jedni i drudzy, gdyż chcą jedynie forsować swoją narrację, nie patrząc na fakty. Leon XIV jest sobą. Nie jest ani Franciszkiem, ani Benedyktem, ani Janem Pawłem II. I dlatego patrząc na ten nowy pontyfikat uczciwie powinniśmy przede wszystkim dążyć do tego, aby poznać Leona XIV – jego biografię, kim jest jako człowiek, oraz co robi i mówi już jako nowy biskup Rzymu.

I pod tym kątem bardzo ważne były słowa Leona XIV z ostatniej audiencji generalnej, bo pokazały one dobitnie, że Ojciec Święty nie jest żadnym Franciszkiem II, a tam, gdzie trzeba, poprawi błędną naukę swojego poprzednika, o ile uzna to za koniecznie.

Podczas środowej audiencji 13 sierpnia, wygłaszając katechezę na temat zdrady Chrystusa przez Judasza i rozważając słowa naszego Pana: „lepiej by mu było, gdyby się nie narodził”, papież zauważył, że Judasz poprzez swą zdradę wybrał wykluczenie ze zbawienia. I to krótkie stwierdzenie Leona stoi w wyraźnym kontraście do wypowiedzi jego bezpośredniego poprzednika, papieża Franciszka, który powiedział, że nie wie, czy Judasz trafił do piekła.

Franciszek te słynne słowa wypowiedział kilka lat temu w Wielką Środę. W 2020 roku powiedział tak, przypomnijmy ten cytat ówczesnego papieża:

Jaki jest sekret Judasza? Nie wiem… Don Primo Mazzolari tłumaczy to lepiej ode mnie… Tak, pociesza mnie kontemplacja tej kapiteli z Vezelay: Jak skończył Judasz? Nie wiem.
Jezus tutaj grozi stanowczo; grozi bardzo stanowczo: „Biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Lepiej by mu było, gdyby się nie narodził.”
Ale czy to oznacza, że Judasz jest w piekle? Nie wiem. Patrzę na tę kapitelę. I słucham słów Jezusa: „Przyjacielu…”

Po pierwsze, zatrzymajmy się na chwilę i doceńmy to, jak piękne i klarowne w porównaniu do tych wypowiedzi Franciszka, jest obecnie nauczanie Leona XIV. Powyższy cytat papieża Franciszka to doskonały przykład jego stylu retorycznego, który często bywał zagmatwany i niedokładny. Leon XIV przywrócił nową-starą jakość do katechez papieskich.

Ale po drugie trzeba się przyjrzeć meritum sprawy. Franciszek de facto powiedział, że jego zdaniem Judasz mógł zostać zbawiony, co stoi w sprzeczności z dwutysiącletnią nauką Kościoła. Bo jeżeli zdrada Chrystusa i brak nawrócenia mogą prowadzić do zbawienia to w logicznej konsekwencji należałoby uznać, że wszyscy zostaną zbawieni. Taki pogląd zaś jest herezją. Nazywa się apokatastazą i rzecz jasna nie jest niczym nowym. Ta herezja pojawiła się już 1 500 lat temu i została wówczas przez Kościół potępiona. Nic się od tego czasu nie zmieniło.

I uwaga! Kościół naucza, że Bóg pragnie zbawienia wszystkich ludzi, ale człowiek ma wolność, którą może odrzucić łaskę. Zatem zbawienie powszechne nie jest gwarantowane – zależy od wolnej odpowiedzi na Bożą miłość. Tę miłość odrzucił na przykład Judasz.

Nowy Testament nie mówi wprost, że jakaś konkretna osoba znajduje się w piekle. Jednak kilka wypowiedzi na temat Judasza trudno interpretować inaczej. Jezus mówi, że zachował wszystkich, których dał Mu Ojciec, z wyjątkiem syna zatracenia. W innym miejscu Jezus nazywa Judasza diabłem, a jeszcze gdzie indziej mówi o nim: „Lepiej byłoby dla tego człowieka, gdyby się nie urodził.”

Wypowiedź Franciszka z Wielkiej Środy 2020 roku to wszystko podważała. I jak na to zareagował teraz Leon XIV? Oto, co powiedział w kontekście Judasza – i w ogóle odrzucenia Bożej miłości – podczas środowej audiencji:

„Kiedy Bóg widzi zło, nie mści się, ale cierpi. A to ‘lepiej by mu było, gdyby się nie narodził’ nie jest wyrokiem nałożonym z góry, lecz prawdą, którą każdy z nas może rozpoznać: jeśli zaprzeczamy miłości, która nas stworzyła, jeśli poprzez zdradę stajemy się niewierni samym sobie, wtedy naprawdę tracimy sens naszego przyjścia na świat i wykluczamy się ze zbawienia.”

To są słowa papieża Leona XIV. Przyznacie, że brzmią zupełnie inaczej niż to, co o tym samym fakcie powiedział papież Franciszek, prawda?

Dokładnie. Komentarz papieża Leona XIV po prostu potwierdza długo utrzymywane nauczanie Kościoła na temat losu Judasza Iskarioty. Papież św. Leon Wielki, św. Augustyn, św. Tomasz z Akwinu, katechizm, nauczanie św. Jana Pawła II – wszyscy zgadzają się, że Judasz został potępiony za swój grzech. I zwróćcie uwagę na to, jak wielkie postaci Kościoła tłumaczyły to już w przeszłości: Leon Wielki oraz Augustyn, czyli idole – o ile można użyć tego słowa – papieża Leona XIV.

Podsumowując: nie dajmy się zwariować różnym narracjom, które otaczają papieża Leona XIV, ale starajmy się go obserwować uczciwie i zgodnie z faktami. Kolejnym przykładem takich manipulacji jest informacja, która w ostatnich dniach obiegła internet, jakoby Leon zakazał Mszy Trydenckiej w Nowej Zelandii. Oczywiście, że tak nie jest, ale to materiał na osobny artykuł. Na koniec zaś zostawię Was z rekomendacją mojej książki o Leonie XIV, która będzie świetnym uzupełnieniem, jeżeli chcecie lepiej poznać naszego nowego papieża.

Adam Sosnowski

Leon XIV. Biografia ilustrowana

Leon XIV. Biografia ilustrowana

Adam Sosnowski, Ks. Janusz Królikowski

Pierwsza i najobszerniejsza polska biografia Roberta Prevosta – nowego Ojca Świętego Leona XIV – ukazuje się w momencie, gdy cały świat z uwagą obserwuje początki jego pontyfikatu. To książka absolutnie wyjątkowa – nie tylko dlatego, że powstała z pasji i wielomiesięcznej pracy dziennikarzy znających realia Kościoła, ale również dlatego, że zawiera liczne materiały (m.in.


Komentarze (0)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.