Krzysztof Szujecki: Pierwsza polska olimpijka w tenisie Katarzyna Nowak przetarła szlaki obecnym polskim tenisistkom
Katarzyna Nowak podczas turnieju Warsaw Cup w Warszawie, 12 września 1995 r. Fot. PAP/Paweł Kopczyński Ogromne zainteresowanie zawodowym tenisem w naszym kraju jest obecnie zjawiskiem naturalnym. W ostatnich latach możemy pochwalić się bowiem nienotowanymi wcześniej sukcesami w tym tak bardzo popularnym i prestiżowym sporcie. Musimy jednak mieć świadomość, że te spektakularne wyniki nie byłyby możliwe bez ogromnego wysiłku znakomitych poprzedniczek naszych aktualnie najlepszych tenisistek oraz zmian polityczno-ekonomicznych po upadku komuny.
Wszystko zaczęło się od fenomenalnych dokonań Katarzyny Nowak – pionierki zawodowego tenisa w Polsce, której prawie cała kariera przypadła na absurdalne i dramatyczne czasy ostatniej dekady PRL i transformacji systemowej. To właśnie ona jako pierwsza przecierała szlaki kolejnym zawodniczkom w okresie, gdy w naszym kraju odniesienie sukcesu w tenisie zawodowym graniczyło z cudem. Kariery Aleksandry Olszy, Magdaleny Grzybowskiej, a następnie Agnieszki Radwańskiej czy dzisiaj Igi Świątek kształtowały się już w zupełnie innych realiach, dynamicznie zmieniającej się wolnej Polski. W tych czasach pojawili się już prywatni sponsorzy, rozwinęła się cała infrastruktura, rozpoczęto organizowanie turniejów międzynarodowych. Paszport zaś ‒ tak jak dziś – każdy mógł mieć w domu i podróżowanie po świecie stało się płynne, a nie paraliżujące.
Wybrała dyscyplinę „burżuazyjną”
Katarzyna urodziła się 13 stycznia 1969 r. w Łodzi jako córka Marii (z domu Dzikowskiej) i Stanisława Nowaka. Treningi rozpoczęła jako dziesięciolatka w Miejskim Klubie Tenisowym w czasach, gdy władza traktowała tenis jako dyscyplinę burżuazyjną i wówczas niechcianą, niewygodną z powodów ideologicznych. Można ją było uprawiać na poziomie wyczynowym wyłącznie dzięki zaangażowaniu pasjonatów i solidnych fachowców, którzy pomimo trudnej sytuacji politycznej i marginalizacji tenisa walczyli o jego przetrwanie.
Pierwszymi trenerami Katarzyny Nowak byli znakomici szkoleniowcy: Maria Dowbór-Lewandowska oraz Wielisław Nowicki, niegdyś czołowi tenisiści Polski. Bardzo dużo zawdzięczała też ona swoim rodzicom, tacie – byłemu piłkarzowi i wielkiemu miłośnikowi sportu, oraz mamie – z zawodu ekonomistce, która dbała o jej edukację. Do podjęcia sportowych wyzwań zainspirował małą Kasię jej ojciec, który przyprowadził ją do klubu w 1979 r., a potem cały czas czuwał nad jej karierą. Dziewczynka od samego początku pałała wielką miłością do tenisa. Znana była z tego, że cały czas chciała coś ulepszać, zmieniać. Najczęściej z kortu schodziła jako ostatnia, pracując nad udoskonalaniem swoich umiejętności. Stanisław Nowak często towarzyszył córce podczas zgrupowań i turniejów. Rodzice wspaniale uzupełniali się w pielęgnowaniu jej pasji i wspierali ją na każdym kroku. Zawsze poświęcali jej dużo uwagi, mogła liczyć na pomoc czy rozmowę z ich strony.
Tenis w stanie wojennym
Wkrótce do barier wynikających z bardzo trudnego położenia ekonomicznego Polski oraz ideologicznej niechęci do tenisa doszły nowe, związane z napiętą sytuacją polityczną. Katarzyna Nowak miała niespełna 13 lat, gdy ogłoszono stan wojenny, po którym nastały wyjątkowo niesprzyjające czasy ponownej izolacji kraju oraz permanentnego niedoboru wszelkich towarów; sklepowe półki świeciły pustkami, a gospodarka chyliła się ku nieuchronnemu upadkowi. PRL ostatecznie dokonała swego żywota pod koniec lat 1980. Dla wielu młodych Polaków, wychowujących się już w kapitalistycznej Polsce, tamten okres jest wprost nie do wyobrażenia.
Katarzyna dorastała zatem w Polsce Ludowej, która tylko w niewielkim zakresie wspierała rozwój tenisa, traktując go jako „piąte koło u wozu”. W porównaniu z innymi krajami bloku wschodniego sytuacja u nas była najgorsza, bo przecież stan wojenny wprowadzono tylko w Polsce. Nałożone wtedy na nasz kraj sankcje, mające hamujący wpływ na wszystkie dziedziny życia społecznego i gospodarczego, obowiązywały aż do końca lat 1980.
Polski Związek Tenisowy mógł tylko w minimalnym stopniu zapewnić najlepszym zawodnikom w kraju sprzęt oraz nieliczne wyjazdy, co dzisiaj wydaje się zupełnym absurdem. Sprzęt należało kupować na dodatek wyłącznie za dewizy, bo złotówka była wówczas niewymienialna, co powodowało straszliwą drożyznę. W systemie komunistycznym Polska stała się zamknięta na gospodarkę wolnorynkową; nie było zachodnich firm ani zagranicznego kapitału. Z kolei na początku lat 1990., w trakcie transformacji systemowej, społeczeństwo dopiero uczyło się żyć w nowych, bardzo trudnych realiach, jak to bywa w przypadku przełomów.
Na podbój kortów Zachodu
W 1983 r. Katarzyna Nowak otrzymała powołanie do kadry narodowej; od tamtego momentu aż do zakończenia kariery reprezentowała Polskę na arenie międzynarodowej.
(...)
Krzysztof Szujecki
*
Jest to tylko fragment artykułu, który w całości dostępny jest w listopadowym numerze miesięcznika WPIS:

Prenumerata miesięcznika WPIS na rok 2026. Wydanie drukowane
Miesięcznik „Wpis” już od szesnastu lat pozostaje wierny swym założeniom i przedstawia Czytelnikom podstawowe wartości, a więc wiarę, patriotyzm i sztukę.
Publikują u nas tak znakomici autorzy, jak m.in.: Adam Bujak, ks. prof. Waldemar Chrostowski, Leszek Długosz , prof. Ryszard Kantor, dr Marek Klecel, ks. prof. Janusz Królikowski, prof. Grzegorz Kucharczyk, dr Monika Makowska, prof. Aleksander Nalaskowski, prof. Andrzej Nowak, prof.

Prenumerata elektroniczna WPiSu na cały 2026 rok (11 numerów, w tym jeden podwójny)
Miesięcznik „Wpis” już od szesnastu lat pozostaje wierny swym założeniom i przedstawia Czytelnikom podstawowe wartości, a więc wiarę, patriotyzm i sztukę.
Publikują u nas tak znakomici autorzy, jak m.in.: Adam Bujak, ks. prof. Waldemar Chrostowski, Leszek Długosz , prof. Ryszard Kantor, dr Marek Klecel, ks. prof. Janusz Królikowski, prof. Grzegorz Kucharczyk, dr Monika Makowska, prof. Aleksander Nalaskowski, prof. Andrzej Nowak, prof.

WPIS 12/2025 (e-wydanie)
Świąteczny, bożonarodzeniowy numer Waszego ulubionego miesięcznika już w sprzedaży! Jak każdego miesiąca, na łamach „Wpisu” prezentujemy dla Was całą serię felietonów na aktualne tematy, a także – cykl artykułów powiązanych z aktualnymi historycznymi rocznicami. Rzecz jasna, w grudniowym numerze dominuje tematyka świąteczna – prezentujemy m.in. artykuł prof.

Historia Sportu w Polsce Tom 1
Dzieje polskiego sportu to ważna część historii naszej Ojczyzny. Ta książka jest jedyną tak bogatą publikacją o tej tematyce na polskim rynku. Tysiące informacji zostało zebranych w jednym miejscu i ukazane w bardzo przejrzysty sposób. Treść pierwszego tomu sięga w głąb w XIX w., kiedy zaczęło funkcjonować nowoczesne pojęcie sportu.
"Historia sportu w Polsce” zawiera wiele zaskakujących wiadomości.





Komentarze (0)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.