„Dyktator czy wybawca?”. Niezwykła rozmowa red. Tomasza Wybranowskiego z prof. Wojciechem Polakiem, autorem znakomitej książki o przewrocie majowym

Nasi autorzy

„Dyktator czy wybawca?”. Niezwykła rozmowa red. Tomasza Wybranowskiego z prof. Wojciechem Polakiem, autorem znakomitej książki o przewrocie majowym

 Prof. Wojciech Polak. Fot. Michał Klag Prof. Wojciech Polak. Fot. Michał Klag

„Dyktator czy wybawca”, ratunek czy zdrada? Na antenie radia Wnet red. Tomasz Wybranowski poprowadził niezwykle emocjonalny wywiad z naszym Autorem, wybitnym historykiem prof. Wojciechem Polakiem. „Zdarzają się w życiu dziennikarza radiowego takie rozmowy, jak ta (...), po których człowiek długo nie potrafi wrócić do codzienności. Zostają w głowie nie pojedyncze cytaty, ale obrazy”, podkreślił. Punktem wyjścia była 100. rocznica przewrotu majowego, jednak szybko stało się jasne, iż nie będzie to rozmowa wyłącznie o historii. „Rozmawiamy o Polsce. O jej przekleństwach. O naszej narodowej zdolności do wielkości i równie wielkiej skłonności do wzajemnego wyniszczania się”, podsumował red. Wybranowski. „Polacy potrafią się jednoczyć w chwilach śmiertelnego zagrożenia, ale kiedy przychodzi czas pokoju, wracają dawne spory, ambicje i konflikty”, stwierdził prof. Polak, podkreślając jednocześnie, iż II RP była państwem stworzonym właściwie z niczego, z ruin trzech zaborów, z biedy, z chaosu, z różnych systemów prawnych, walut i administracji. A jednak to pokolenie potrafiło dokonać rzeczy, które dziś wydają się wręcz niewyobrażalne. „Polska po 1918 r. była krajem wyniszczonym przez wojny, nie miała stabilnej gospodarki, należy też pamiętać, iż była krajem otoczonym przez wrogów, nie miała naturalnych granic. Za to miała gigantyczne problemy społeczne i ekonomiczne. A mimo to znaleźli się ludzie, którzy umieli myśleć w kategoriach państwa, a nie wyłącznie własnego środowiska politycznego”.

Prof. Polak podkreślał także ekstremalnie trudne położenie międzynarodowe II RP, bowiem Niemcy nigdy nie pogodziły się z utratą ziem zagrabionych w wyniku rozbiorów, a bolszewicka Rosja tylko czekała na okazję do zemsty za klęskę 1920 roku. Z kolei kraje zachodniej Europy po raz kolejny traktowały Polskę jak pionek w większej rozgrywce. Układy w Locarno to brutalny sygnał dla Warszawy: granice Niemiec na zachodzie będą gwarantowane, ale na wschodzie Berlin może próbować niemal wszystkiego.

Piłsudski doskonale rozumiał, co to oznacza. Wiedział, że Polska znajduje się między dwiema bestiami, które nigdy nie pogodziły się z jej powrotem na mapę Europy. Wiedział również, że państwo słabe, pogrążone w partyjnych wojnach, nie przetrwa długo.

Dodajmy, iż w tym czasie chaos polityczny w RP był ogromny. Kolejne rządy upadały jeden po drugim, partie parlamentarne zajmowały się głównie wzajemnymi sporami. Konstytucja marcowa stworzyła system skrajnie parlamentarny, w którym prezydent miał niewielkie realne kompetencje. Społeczeństwo było zmęczone. Coraz więcej ludzi uważało, że państwo dryfuje

I właśnie w takim momencie Piłsudski zdecydował się działać.

W wypowiedzi prof. Wojciecha Polaka szczególnie wybrzmiała sprawa, że przewrót majowy nie był od początku planowany jako krwawa rozprawa. Marszałek chciał demonstracji siły. Chciał wymusić zmianę polityczną. Wierzył, że sam jego autorytet wystarczy, by zmusić rząd Witosa do ustąpienia. Nie przewidział jednak, że padną strzały. A gdy już padły, historia wymknęła się spod kontroli.

W rozmowie niezwykle przejmująco wybrzmiał wątek spotkania Józefa Piłsudskiego z prezydentem Stanisławem Wojciechowskim na moście Poniatowskiego. Dwóch dawnych towarzyszy z czasów PPS-u stanęło naprzeciw siebie po przeciwnych stronach barykady. Można odnieść wrażenie, że tamte kilka minut było jednym z najważniejszych momentów całego międzywojnia. Gdyby wtedy udało się osiągnąć kompromis, być może Polska uniknęłaby bratobójczych walk. Ale kompromisu zabrakło.

Zapraszamy do wysłuchania całości rozmowy na antenie radia Wnet.

Źródło: wnet.fm/Tomasz Wybranowski, oprac. MM

Dyktator czy wybawca. Przyczyny i kulisy przewrotu majowego 1926

Dyktator czy wybawca. Przyczyny i kulisy przewrotu majowego 1926

Wojciech Polak

Bez żadnych nacisków, zupełnie spontanicznie, wybrano go po odzyskaniu niepodległości Naczelnikiem Państwa – za wielkie zasługi w walce o tę niepodległość. Z kolei za boje z bolszewikami Józef Piłsudski został Marszałkiem. Po przegnaniu Sowietów i ustaleniu granic uznano go jednakże w niektórych kręgach politycznych za niepotrzebny balast. Wyzywano go od najgorszych, dyskredytowano jego osiągnięcia. Więc w 1923 r.

 

Polski my naród

Polski my naród

Wojciech Polak

Polskość i patriotyzm stanowią kanwę tej niezwykłej książki, utkanej z rodzimej historii, obyczajowości, tradycji. To właśnie pośród nich uwił sobie gniazdo przed wieloma wiekami dumny polski Orzeł. Umiłowanie Ojczyzny wypisywali Polacy na sztandarach przez stulecia. Jako naród przetrwaliśmy różne dziejowe kataklizmy i istniejemy do dzisiaj tylko dlatego, że zachowaliśmy miłość do Polski.

 

Polska. Dwanaście wieków

Polska. Dwanaście wieków

Adam Bujak, Wojciech Polak

Takiego albumu o naszym kraju jeszcze nie było. Polska ukazana została tu od czasów najdawniejszych do najnowszych, wiek po wieku. Każde stulecie, od X po XXI, zostało osobno scharakteryzowane. Przypomniane zostało również, że wcześniej istniała Prapolska.

 

Komentarze (0)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.