Leksykon polskich świętych, błogosławionych i sług Bożych

Leksykon prezentuje 39 świętych, 222 błogosławionych oraz 298 sług Bożych, córek i synów naszej Ojczyzny lub w różny sposób z naszym krajem związanych, jak np. św. Wojciech czy św. Cyryl i Metody. Biogramy zawierają najaktualniejsze informacje o stanie procesów, część wzbogacono także fragmentami...

Autorzy: Jan Paweł II, Adam Bujak, Gabriel Turowski

liczba stron: 352
obwoluta: nie
format: 168x238 mm
papier: kreda 150 g matowy
oprawa: twarda
data wydania: 15-01-2015
ISBN: 978-83-7553-179-4
Zarejestruj się aby otrzymać rabat 25% na pierwsze zamówienie oraz 20% na kolejne zamówienia! Darmowa dostawa zamówień powyżej 120zł.
Dostępność: duża ilość
Cena: 29,00 zł 61,95 zł 29.00 PLN
quantity szt.
dodaj do przechowalni
Pin It

Leksykon prezentuje 39 świętych, 222 błogosławionych oraz 298 sług Bożych, córek i synów naszej Ojczyzny lub w różny sposób z naszym krajem związanych, jak np. św. Wojciech czy św. Cyryl i Metody. Biogramy zawierają najaktualniejsze informacje o stanie procesów, część wzbogacono także fragmentami rozważań św. Jana Pawła II, któremu poświęcono szczególnie obszerny biogram.

Piękna oprawa graficzna i liczne nastrojowe fotografie, głównie mistrza Adama Bujaka, są jak aureola dla ukazanych postaci. Całości dopełnia "Litania narodu polskiego".

Swoisty podręcznik stawania się świętym z barwnymi i różnorodnymi przykładami wiernych z różnych okresów, konsekrowanych i świeckich, męczenników i pokornych apostołów dnia powszedniego, słynnych i cichych, porywających siłą i obarczonych krzyżem cierpienia, czasu wojen i pokoju, dostatku i nędzy. Świadectwo duchowego piękna i wierności Bogu narodu polskiego od czasów najdawniejszych po dni dzisiejsze!

Rozdział I Litania Narodu Polskiego
Rozdział II Święci
Rozdział III Błogosławieni
Rozdział IV Słudzy Boży
Indeks osób
Spis osób uznawanych za świątobliwe, których kult wygasł z biegiem lat

Jacek Odrowąż (ok. 1183-1257) – wyznawca, apostoł Rusi, patron Śląska, dominikanin. Urodził się w Kamieniu Śląskim na Opolszczyźnie w rodzinie Odrowążów. Do stanu kapłańskiego przygotowywał się pod troskliwą opieką kanonika kapituły krakowskiej i kanclerza księcia Leszka Białego, Iwo Odrowąża, późniejszego biskupa krakowskiego, oraz biskupa Wincentego Kadłubka. Po studiach w Paryżu i Bolonii przyjął święcenia kapłańskie i został mianowany kanonikiem krakowskim. Dalszą istotną rolę w życiu Jacka odegrał Iwo Odrowąż, który w 1222 r. udał się do Rzymu na Sobór Laterański i tam poznał św. Dominika, założyciela zakonu żebraczego i kaznodziejskiego, reformatora Kościoła. On to zaproponował ks. Odrowążowi przysłanie kandydatów z Polski do zakonu. Jacek pojechał do Rzymu i wstąpił do zakonu dominikanów. W 1218 r. powrócił do Polski i założył w Krakowie pierwszy klasztor dominikanów na terenie parafialnego kościoła Świętej Trójcy. Przywiózł również od św. Dominika przesłanie, aby pracę ewangelizacyjną łączyć z modlitwą różańcową i zawierzeniem
Matce 
Najświętszej. Dawało to mu niezwykłą moc apostolską. Podziwu
godne były jego misjonarskie podróże po Polsce, Rusi, Prusach,  Pomorzu i Śląsku. Tradycja podaje, że dotarł także do Danii i Szwecji oraz na Krym i do Azji Środkowej. Od 1224 r. przez cztery lata apostołował nad Dnieprem, współdziałając z bł. Grzymisławą, Rusinką. Św. Jacek był twórcą unii kościelnej Rusi z Rzymem. Źródła odnotowują jego obecność w Gdańsku i w Prusach w latach 1236-1238.
W kronikach klasztornych napisano, że Jacek obdarzony był od Boga niezwykłymi darami, w tym czynienia cudów. Nawracał z różańcem i figurą Matki Bożej, głosił Ewangelię i zwiększał zastępy gorliwych kapłanów w klasztorach dominikańskich. Jego uczniowie zostawali biskupami i rozsławiali Jacka Odrowąża jako pokornego sługę, miłującego nade wszystko Boga i bliźnich. Umarł w Krakowie 15 sierpnia i został pochowany w bazylice oo. Dominikanów. Papież Klemens VII beatyfikował Jacka w 1527 r., a Klemens VIII kanonizował go 17 kwietnia 1594 r. Święty Jacek był największą postacią XIII wieku i należał do najwybitniejszych mężów ówczesnej Europy. Święto patronalne 17 sierpnia. Józef Sebastian Pelczar (1842-1924) – biskup przemyski, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pochodził z Korczyna k. Krosna, z zamożnej rodziny chłopskiej. Był trzecim z czworga dzieci Wojciecha i Marianny z Mięsowiczów. Edukację podstawową uzyskał w Rzeszowie. W 1858 r. wstąpił do Seminarium Duchownego w Przemyślu i tam otrzymał świadectwo dojrzałości. Święcenia kapłańskie przyjął w 1864 r. W latach 1865-1868 studiował w Rzymie prawo i teologię, uzyskując tytuł doktora. Po powrocie do kraju został prefektem Seminarium Duchownego w Przemyślu oraz wykładowcą teologii pastoralnej i prawa kanonicznego. W 1877 r. został profesorem i kierownikiem katedry Historii Kościoła i Prawa Kanonicznego na Wydziale Teologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. W latach 1882-1883 był również rektorem UJ. Ks. profesor Pelczar rozpoczął budowę Collegium Novum. W czasie pobytu w Krakowie był kanonikiem kapituły wawelskiej, cenionym kaznodzieją i organizatorem działalności kościelno-społecznej, należał do Bractwa Królowej Korony Polskiej, które m.in. prowadziło schronisko dla dziewcząt pracujących jako służące. Ks. Pelczar założył w 1894 r. Zgromadzenie Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego (sercanki), którego zadaniem miała być opieka duchowa nad służącymi i chorymi, mieszkającymi przy rodzinach.17 grudnia 1900 r. otrzymał sakrę biskupią i został ordynariuszem diecezji przemyskiej, którą zarządzał przez 25 lat. Odznaczał się wielką gorliwością apostolską, szczególnie wśród kapłanów, umiłowaniem modlitwy. Był człowiekiem o bardzo dużej inteligencji, zorganizowanym, pracowitym i roztropnym, zajmował się też pracą pisarską. Zmarł w Przemyślu 28 marca i został pochowany w tamtejszej katedrze. Beatyfikowany przez Jana Pawła II w 1991 r. w Rzeszowie, a kanonizowany 18 maja 2003 r. Święto patronalne przypada 19 stycznia.


Kazimierz (1458-1484) – wyznawca, patron Polski i Litwy, królewicz. Był synem króla Kazimierza Jagiellończyka i jego żony Elżbiety Rakuszanki, księżniczki habsburskiej. Urodził się w zamku na Wawelu. Podobnie jak jego bracia był wychowankiem ks. Jana Długosza, wybitnego historyka. Odznaczał się nieprzeciętnymi zdolnościami, pobożnością i szlachetnym charakterem. Jako 13-letni królewicz uczestniczył w 1471 r. w nieudanej wyprawie przeciw królowi węgierskiemu, Maciejowi Korwinowi po koronę św. Stefana. Kazimierz kształcił się na zamku w Dobczycach niedaleko Krakowa. Od 15 roku życia był przygotowywany przez ojca do obowiązków królewskich. Brał udział m.in. w uroczystych audiencjach obcych poselstw, w spotkaniu z mistrzem zakonu krzyżackiego w Malborku (1476), w obradach sejmu w Piotrkowie. Jako namiestnik króla rządził w Koronie, a w 1483 r. był podkanclerzym na Litwie. Kazimierz zmarł 4 marca 1484 r. w Grodnie, a przyczyną śmierci była nasilająca się gruźlica. Wieść o przedwczesnym odejściu królewicza wzbudziła ogólny żal i smutek. Został pochowany w katedrze w Wilnie, która stała się ośrodkiem jego kultu Królewicz Kazimierz był gorliwym czcicielem Eucharystii i Matki Bożej. Zlecane mu obowiązki publiczne nie umniejszały głębi jego życia wewnętrznego, modlitwy i miłosierdzia wobec biednych. Nazywany był obrońcą ubogich i uciemiężonych. Ślubował Bogu czystość i odmówił zawarcia małżeństwa z córką cesarza Fryderyka III. Św. Kazimierz stał się patronem Polski i Litwy, a czczony jest przede wszystkim w Wilnie. Jego kult potwierdzony został już w 1551 r. po badaniach przeprowadzonych przez legata papieskiego Zachariasza Ferrari. Z uwagi na to, że tamta bulla papieska zaginęła, papież Klemens VII sporządził ją ponownie w 1602 r. przypisując cześć liturgiczną św. Kazimierza całemu Kościołowi. Pius XII ogłosił w 1950 r. św. Kazimierza patronem młodzieży litewskiej. Święto patronalne przypada 4 marca.

KAZIMIERZ W krótkim czasie osiągnął doskonałość Z wielką radością zgodziłem się odprawić dla was tę Mszę św. z okazji 35. rocznicy powstania Papieskiego Kolegium Litewskiego św. Kazimierza. Witam Rektora, przełożonych i kapłanów, alumnów i byłych alumnów tego czcigodnego Instytutu. Dzisiejsza Msza św. ku czci św. Kazimierza, patrona tego Kolegium, całego narodu litewskiego, a przede wszystkim litewskiej młodzieży, nabiera szczególnej wymowy, odprawiana jest bowiem w tej sugestywnej kaplicy poświęconej Matce Bożej z „Ausros Vartai”. Oczywiście, 35 lat w życiu kolegium nie jest okresem długim. Miło mi podkreślić, że wiele zrobiliście w tak krótkim czasie. Z waszego instytutu wyszedł bowiem na świat szereg kapłanów. Zachęcam was, abyście nadal postępowali tą drogą. Przygotowujcie sługi Boga. Kształtujcie ludzi świętych, ludzi głębokiej wiary, mocnej nadziei i wielkiej miłości. Ludzi Bożych, którzy dadzą świadectwo o Chrystusie i Dobrej Nowinie. Budujących Kościół słowem i życiem, w radości i cierpieniu. Wielki Post uczy nas, że tylko poprzez poświęcenie możemy osiągnąć zwycięstwo. Wszystkim, a przede wszystkim byłym alumnom Kolegium, pragnę specjalnie polecić: zabiegajcie nieustannie o powołania kapłańskie i zakonne. Kościół potrzebuje nowych, młodych i gorliwych robotników. Pola bieleją na żniwo (por. J 4,35). Te moje pragnienia powierzam św. Kazimierzowi. Wszystkim wiadomo, w jak krótkim czasie osiągnął on doskonałość. Dzisiaj niczym diament zdobi wizerunek Kościoła, szczególnie na Litwie i w mojej Ojczyźnie. Dla nas wszystkich niechaj będzie on wzorem i potężnym orędownikiem. Błagam Maryję Dziewicę, Matkę Miłosierdzia, którą św. Kazimierz tak miłował, ażeby miała w opiece was wszystkich. Niech Matka Boża wstawia się za waszym Kolegium i całą katolicką Litwą, którą każdego dnia wspominam w mych modlitwach.

 

 

Joanna Szczerbińska, „Niedziela”

Ta publikacja Białego Kruka jest być może znana niektórym Czytelnikom „Niedzieli” z wcześniejszego wydania sprzed ładnych paru lat, obecne jednakże jest uzupełnione i poszerzone. Szczególną uwagę należy tu zwrócić na słowo „uzupełnione”, gdyż wskazuje ono na żywy Kościół. Jeśli są tacy, którym świętość kojarzy się głównie z omawianymi na lekcjach języka polskiego średniowiecznymi żywotami świętych czy „Legendą o św. Aleksym”, a więc postaciami, które pokrył trochę kurz historii, powinni oni sięgnąć po ten „Ilustrowany leksykon polskich świętych...”. Po jego lekturze będą mieli okazję przekonać się, że świętych, błogosławionych, a także sług Bożych – a więc tych, których proces beatyfikacyjny został rozpoczęty – nieustannie przybywa.

jednoczmysie.pl

Ilustrowany leksykon polskich świętych, błogosławionych i sług Bożych pt. „Litania narodu polskiego” w opracowaniu Gabriela Turowskiego, z rozważaniami Ojca Świętego Jana Pawła II na temat poszczególnych świętych oraz ze zdjęciami Adama Bujaka – to najnowsza, licząca 260 stron księga wydana przez krakowskie Wydawnictwo „Biały Kruk”.

Litanię narodu polskiego Polacy odmawiali w czasach walk o niepodległość, w trudnych chwilach dla Ojczyzny. Na podstawie znalezionego na strychu egzemplarza Litanii z 1915 r. prof. Gabriel Turowski opracował jej nową wersję. Było to w Rzymie w 1981 r., gdy po zamachu na Ojca Świętego przebywał w poliklinice Gemelli w gronie lekarzy odpowiedzialnych za życie i zdrowie Jana Pawła II. Uzupełniona o nowych świętych i błogosławionych, po uzyskaniu zgody władzy kościelnej na prywatne odmawianie, Litania w nowym opracowaniu była kolportowana najpierw w Rzymie, a następnie w Polsce. „Klerycy odbijali ją na ksero i rozdawali Polakom na Placu św. Piotra. Potem była przemycana do kraju i w tysiącach egzemplarzy rozprowadzana wśród internowanych i społeczeństwa. Przekazałem ją także Ojcu Świętemu, który od tego czasu ją odmawia. Kiedyś powiedział mi nawet, że zabiera mu to ok. 15 minut” – mówił podczas prezentacji książki w Wydawnictwie „Biały Kruk” prof. Turowski. Dzieło, które powstało na kanwie tekstu Litanii, to uporządkowany alfabetycznie według imion wykaz świętych, błogosławionych i sług Bożych.

„Cracovia Leopolis”

Bardzo piękny tom – „Ilustrowany leksykon polskich świętych, błogosławionych i sług Bożych” opracował prof. Gabriel Turowski, a zdjęciami uzupełnił Adam Bujak (wydawnictwo Biały Kruk, Kraków). W księdze tej najbardziej zainteresowali nas oczywiście ludzie związani z Ziemiami Południowo-Wschodnimi. Nazwiska ich są nam w większości znane – poczynając od bł. Jakuba Strzemię, patrona archidiecezji lwowskiej (XIV-XV w.), kończąc na obecnych kandydatach do chwały ołtarza: Serafinie Kaszubie, Bernardzie Łubieńskim i kilku innych – piszemy o nich w „CL” przy różnych okazjach. O wszystkich można przeczytać nie tylko w omawianej pracy – istnieje sporo wydawnictw poświęconych każdemu z nich z osobna. W każdym razie księgę prof. G. Turowskiego warto nabyć dla jej walorów szczególnych.

Opinie o produkcie (0)

Imię i nazwisko:
do góry

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.

Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl