Teresa Pastuszka-Kowalska i Dariusz Kowalski Kodar. Rzeźbiarski duet na wspólnej drodze

Nasi autorzy

Teresa Pastuszka-Kowalska i Dariusz Kowalski Kodar. Rzeźbiarski duet na wspólnej drodze

Teresa Pastuszka-Kowalska i Dariusz Kowalski Kodar w krakowskiej Galerii Krypta u Pijarów podczas wernisażu ich jubileuszowej wystawy „Via nostra – nasza droga”, zorganizowanej z okazji 40-lecia ich twórczości; w głębi o. Józef Tarnawski, rektor pijarskiej wspólnoty. Fot. Leszek Sosnowski Teresa Pastuszka-Kowalska i Dariusz Kowalski Kodar w krakowskiej Galerii Krypta u Pijarów podczas wernisażu ich jubileuszowej wystawy „Via nostra – nasza droga”, zorganizowanej z okazji 40-lecia ich twórczości; w głębi o. Józef Tarnawski, rektor pijarskiej wspólnoty. Fot. Leszek Sosnowski Łączą ich 44 lata małżeństwa i 40 lat twórczości. To duet rodzinny i artystyczny dialogujący harmonijnie zarówno w przestrzeni domowej, jak i w pracowni. Ich rzeźby również współgrają ze sobą, choć czasami bardzo się różnią. One także prowadzą ze sobą interesujący dialog, co w piękny sposób unaoczniła ich jubileuszowa wystawa „Via nostra – nasza droga”, eksponowana w przestrzeni krakowskiej Galerii Krypty u Pijarów, w podziemiach kościoła pw. Przemienienia Pańskiego przy ul. Pijarskiej 2. To właśnie tam rozmowa owych rzeźb małżonków-artystów Teresy Pastuszki-Kowalskiej i Dariusza Kowalskiego Kodara nabrała szczególnej wymowy. I jakże głębokiego sensu.

Scenerię dla ich trzydziestu wybranych prac, z różnych okresów twórczości, tworzą tu zarówno barokowe freski Andrzeja Radwańskiego z przedstawieniami tajemnic Męki Pańskiej, jak i forma architektoniczna samego wnętrza pełnej zakamarków krypty. Niewielu bowiem wie, że pierwotnie była to kaplica Świętych Schodów (konsekrowana w 1733 r.), nazywana dolnym kościołem, przeznaczona do kontemplacji Męki Chrystusa. Schodziło się do niej bezpośrednio z kościoła górnego; dzisiaj zejście do krypty jest tylko od ulicy.

Wnętrze, w którym prezentowana jest wystawa artystycznego małżeństwa Kowalskich „Via nostra – nasz droga”, warto opisać dokładniej, bo ma ono szczególne znaczenie, odgrywa w tej ich jubileuszowej ekspozycji rolę nader istotną. Na szczycie asymetrycznych, dwuspadowych, wykonanych ze zbitego wapienia Świętych Schodów, zaprojektowanych przez Kacpra Bażankę, zajmujących znaczną część krypty, znajduje się zakratowany ołtarz Więzienia Jezusowego. Poniżej jest pusta grota, która pierwotnie była grotą Grobu Pańskiego. W sklepieniu krypty był dawniej otwarty okulus (obecnie zamurowany), który wpuszczał tam snop światła z wnętrza kościoła, będący znakiem Zmartwychwstania – zwycięstwa Chrystusa nad grzechem i śmiercią; wspominał o tym swego czasu z podziwem poeta i malarz Stanisław Wyspiański. Wcześniej kaplicę otaczały katakumby, znajdujące się w kryptach bocznych. Obecnie są one puste i stanowią obejście wokół głównego pomieszczenia, tworząc arcyciekawą przestrzeń wystawienniczą.

Choć w XIX w. kult Świętych Schodów (wspinano się po nich na kolanach!) zaczął zanikać, miejsce to pozostało związane historycznie z niezmiennie żywą tradycją stawiania tu w okresie Wielkiego Tygodnia Grobu Pańskiego, do którego pielgrzymowali i nadal pielgrzymują krakowscy mieszczanie; najstarsze zachowane zdjęcie z inscenizacji Fragment wystawy w krakowskiej Galerii Krypta u Pijarów. Na pierwszym planie będąca wspólnym dziełem obojga artystów rzeźba anioła, w głębi figura Matki Bożej dłuta Teresy Pastuszki-Kowalskiej. Fot. Leszek Sosnowski Fragment wystawy w krakowskiej Galerii Krypta u Pijarów. Na pierwszym planie będąca wspólnym dziełem obojga artystów rzeźba anioła, w głębi figura Matki Bożej dłuta Teresy Pastuszki-Kowalskiej. Fot. Leszek Sosnowski Grobu pochodzi z 1912 r. W Wielką Sobotę w stanie wojennym kolejki, by zobaczyć Grób, sięgały aż Rynku Głównego!

Dolny kościół był wykorzystywany od 1887 r. jako kaplica pogrzebowa dla zasłużonych osób. Uroczyście wyprowadzono z niej na Skałkę trumny Józefa Ignacego Kraszewskiego (18 kwietnia 1887 r.) i Stanisława Wyspiańskiego (2 grudnia 1907 r.). Warto wspomnieć, że w czasie komuny odbywały się w Krypcie u Pijarów słynne na całą Polskę wystawy, koncerty, spektakle i wykłady organizowane przez ruch Kultury Niezależnej.

Galeria dzieł sztuki powstała w tym miejscu w 1997 r. – przed pielgrzymką do Polski św. Jana Pawła II – dzięki inicjatywie i staraniom bardzo zasłużonego dla krakowskiej sztuki kapłana – ks. prał. Antoniego Bednarza (potem powołał Ogród Rzeźb przy kościele św. Józefa w Krakowie-Podgórzu i tworzy go do dziś z Wincentym Kućmą, o czym niejednokrotnie pisaliśmy na łamach „Wpisu”). Od 1998 r. do końca roku 2024 odbyły się w Krypcie u Pijarów 183 wystawy sztuki współczesnej: dzieł artystów polskich i europejskich. Choć to wnętrze pochodzi z czasów baroku, sprzed 300 lat, to jednak poziom miasta jest tu średniowieczny. Mury oddychają prastarym Krakowem.

Kompozycja wystawy prac Teresy Pastuszki-Kowalskiej i Dariusza Kowalskiego Kodara w Krypcie nawiązuje do inscenizacji Grobu Pańskiego poprzez wyraźne oddanie w tym miejscu hołdu sacrum. W przestrzeni, gdzie w Wielkim Tygodniu stawiany jest przykryty białym welonem Najświętszy Sakrament, umiejscowiona została marmurowa rzeźba Dariusza Kowalskiego Kodara „Puchar zwycięstwa”. Zanim jeszcze zobaczyłam zdjęcia stawianych u pijarów Grobów Chrystusa – rzeźba ta skojarzyła mi się z monstrancją. A czyż monstrancja, która ma przywilej noszenia w sobie Ciała Bożego i ukazywania Go na widok publiczny, nie jest najwspanialszym „pucharem zwycięstwa”? Owo skojarzenie nasunęło mi się jako pierwsze, nie wiedzieć czemu, wręcz mi się ono narzuciło, kiedy z ulicy Pijarskiej schodziłam do podziemia. W głębi, w grocie, która znajduje się na osi owej rzeźby, dostrzegłam też zaraz „Matkę Bożą” Teresy Pastuszki-Kowalskiej – miniaturę trzymetrowej rzeźby z fasady żoliborskiego kościoła św. Stanisława Kostki.

Przyciągnięta tymi dwoma dziełami, które całkowicie skupiły moją uwagę, początkowo nie dostrzegałam innych rzeźb, aż zauważyłam ustawione przed wejściem do groty głowy aniołów. A że wprost przepadam za aniołami, długo przyglądałam się tym, które są dziełem Kowalskich. Najbliżej Maryi ustawieni zostali dwaj, którzy oddają Jej hołd: wielkoocy, z rozwianymi włosami, uważnie nasłuchujący. Nieco dalej, na balustradzie Świętych Schodów, dostrzegłam popiersie krótkowłosego Archanioła o pięknej, zamyślonej twarzy, wziętego niczym z „roztrzaskanego lustra” naszej cywilizacji. Kiedy broni człowieka, dostaje ciosy rykoszetem – pomyślałam – dlatego sam jest pokiereszowany, popękany, upodobniony do współczesnych ludzi, narażanych na nieustanną konfrontację z wszechogarniającym złem. Te codzienne zmagania każdego z nas świetnie oddaje znakomita rzeźba Teresy Kowalskiej „Pod wiatr”, wykuta w kararyjskim marmurze.

W zakamarkach na prawo od Świętych Schodów prezentowane są właśnie dzieła Teresy, w tym leżąca naga „Gea” – w mitologii greckiej Matka-Ziemia, wyrzeźbiona w 1995 r. w czarnym szwedzkim granicie, abstrakcyjne wyobrażenie „Nokturnu” (z 2012 r.) wykute w granicie wołyńskim, przeszywające i jakże wymowne instalacje „Pierwiastek męski zniewolony” i „Męski pierwiastek zamknięty” – każda ukazująca wykonany z ceramiki męski tułów (pozbawiony głowy, twarzy). Jeden z nich ma wyciągnięte w górę zaledwie kikuty ramion, oba są ściśle ogrodzone (odgrodzone) metalową siatką. Zwraca uwagę rozmaitość tworzywa, w którym pracuje artystka.

W podziemiach na lewo od Świętych Schodów podziwiamy natomiast prace Dariusza, w tym jego poruszające do głębi, skłaniające do zamyślenia „rzeźby ogniem gładzone” – wykonane z brązu, który jest jego ulubionym materiałem. Znajdziemy pośród nich popiersia czy też dzieła o wymownych tytułach: „Stajesz wobec wyzwania”, „Kondycja ludzka”, „Bez oręża”. Choć niektóre prace nie mają nazw, można by je zaliczyć do cyklu poświęconego właśnie ludzkiej kondycji – nieustannemu zakładaniu i zdejmowaniu masek, graniu wielu ról, biegowi na oślep, utracie tożsamości, walce z wiatrakami, stawaniu na głowie, zatracaniu się w chaosie, życiu kosztem innych. Bardzo piękne jest popiersie „Kobiety syryjskiej”.

(...)

Jolanta Sosnowska

*

Jest to tylko fragment artykułu, którego całość przeczytać  można w bieżącym numerze miesięcznika WPIS. 

WPIS 10/2025 (e-wydanie)

WPIS 10/2025 (e-wydanie)

 

Październikowy numer Waszego ulubionego miesięcznika już w sprzedaży! Jak zawsze autorzy i zespół „Wpisu” przygotowali dla Was całą serię felietonów na aktualne tematy polityczne i obyczajowe, a także artykuły powiązane z bieżącymi rocznicami historycznymi. Ponadto w najnowszym numerze królują wywiady; przygotowaliśmy aż trzy rozmowy z niezwykłymi osobami! Wybitny historyk prof.

 

 

Wiadomości o premierach nowych książek Białego Kruka i spotkaniach autorskich prosto na Twoją skrzynkę mailową, a do tego jeszcze prezent - bon 50 zł na zakupy w naszej księgarni internetowej! Dołącz już dziś do grona Czytelników Biuletynu Białego Kruka! Aby to zrobić, kliknij TUTAJ.

Zapraszamy do naszej Księgarni Internetowej po miesięcznik WPIS:

Prenumerata miesięcznika WPiS na cały 2026 rok - wydanie drukowane + wydanie elektroniczne

Prenumerata miesięcznika WPiS na cały 2026 rok - wydanie drukowane + wydanie elektroniczne

 

Miesięcznik „Wpis” już od szesnastu lat pozostaje wierny swym założeniom i przedstawia Czytelnikom podstawowe wartości, a więc wiarę, patriotyzm i sztukę.
Publikują u nas tak znakomici autorzy, jak m.in.: Adam Bujak, ks. prof. Waldemar Chrostowski, Leszek Długosz , prof. Ryszard Kantor, dr Marek Klecel, ks. prof. Janusz Królikowski, prof. Grzegorz Kucharczyk, dr Monika Makowska, prof. Aleksander Nalaskowski, prof. Andrzej Nowak, prof.

Prenumerata elektroniczna WPiSu na cały 2026 rok (11 numerów, w tym jeden podwójny)

Prenumerata elektroniczna WPiSu na cały 2026 rok (11 numerów, w tym jeden podwójny)

 

Miesięcznik „Wpis” już od szesnastu lat pozostaje wierny swym założeniom i przedstawia Czytelnikom podstawowe wartości, a więc wiarę, patriotyzm i sztukę.
Publikują u nas tak znakomici autorzy, jak m.in.: Adam Bujak, ks. prof. Waldemar Chrostowski, Leszek Długosz , prof. Ryszard Kantor, dr Marek Klecel, ks. prof. Janusz Królikowski, prof. Grzegorz Kucharczyk, dr Monika Makowska, prof. Aleksander Nalaskowski, prof. Andrzej Nowak, prof.

Prenumerata miesięcznika WPIS na rok 2026. Wydanie drukowane

Prenumerata miesięcznika WPIS na rok 2026. Wydanie drukowane

 

Miesięcznik „Wpis” już od szesnastu lat pozostaje wierny swym założeniom i przedstawia Czytelnikom podstawowe wartości, a więc wiarę, patriotyzm i sztukę.
Publikują u nas tak znakomici autorzy, jak m.in.: Adam Bujak, ks. prof. Waldemar Chrostowski, Leszek Długosz , prof. Ryszard Kantor, dr Marek Klecel, ks. prof. Janusz Królikowski, prof. Grzegorz Kucharczyk, dr Monika Makowska, prof. Aleksander Nalaskowski, prof. Andrzej Nowak, prof.

Komentarze (0)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.