Niemiecka jakość? Ćwiczenia ratunkowe w tunelu zakończyły się kompromitacją

Nasi autorzy

Niemiecka jakość? Ćwiczenia ratunkowe w tunelu zakończyły się kompromitacją

Niemiecki pociąg ICE. Fot.: Wiki Commons/CC BY-SA 2.5 Niemiecki pociąg ICE. Fot.: Wiki Commons/CC BY-SA 2.5

Ponad dwa lata przygotowań, około stu statystów, setki ratowników i obecność wysokich przedstawicieli władz Turyngii miały sprawić, że ćwiczenia ratunkowe w tunelu kolejowym staną się pokazem sprawności niemieckich służb. Scenariusz zakładał pożar pociągu ICE i szybką ewakuację pasażerów. Zamiast tego doszło jednak do poważnych opóźnień. Według niemieckich mediów statyści przez ponad dwie godziny czekali na przybycie pierwszych strażaków, symulując wołanie o pomoc i krzyki rannych. Jeden ze specjalistów po ćwiczeniach podsumował sytuację słowami, że gdyby był to prawdziwy pożar, wszyscy znajdujący się w pociągu prawdopodobnie już by nie żyli.

Pierwotnie zakładano, że pierwsze służby dotrą na miejsce w ciągu 10–25 minut. Alarm miał zostać przekazany przez centrum kryzysowe Deutsche Bahn do regionalnej dyspozytorni ratunkowej, a następnie do straży pożarnych odpowiedzialnych za zabezpieczenie tunelu. Tymczasem według relacji medialnych już pierwszy etap trwał około pół godziny. Kolejne 30 minut informacja miała pozostawać w dyspozytorni ratunkowej, zanim trafiła do straży. Następnie jednostki potrzebowały jeszcze około godziny, by dotrzeć na miejsce, a według lokalnych mediów część z nich nie pojawiła się w pełnym składzie.

Problemy nie ograniczyły się do opóźnień ratowników. Nie zadziałały również systemy ostrzegawcze Katwarn i Nina, które miały w ramach testu poinformować mieszkańców okolicy o zdarzeniu. Obecnie badane jest, czy zawiodły procedury, technika czy ludzie. Brana jest pod uwagę również możliwość, że szeroko zapowiadany charakter ćwiczeń osłabił poczucie pilności wśród uczestników. Ministerstwo spraw wewnętrznych Turyngii zapowiedziało dokładną analizę przebiegu testu, podkreślając, że właśnie po to organizuje się takie ćwiczenia — by ujawnić słabe punkty przed prawdziwą katastrofą.

Incydent ponownie zwrócił uwagę na problemy organizacyjne Deutsche Bahn, których skalę niedawno sama szefowa spółki Evelyn Palla określała jako „zorganizowaną nieodpowiedzialność” i przerzucanie odpowiedzialności między poszczególnymi szczeblami. Pocieszający pozostaje fakt, że rzeczywiste pożary pociągów w tunelach należą do rzadkości. Pokazuje to również przykład z 2023 roku z tunelu Terfener w Tyrolu, gdzie po pożarze wagonu samochodowego i unieruchomieniu Nightjeta szybka akcja pozwoliła uratować wszystkich pasażerów, a obrażenia odniosły jedynie 33 osoby.

Źródło: Der Standard

Tak nas zniewalają. Droga do państwa totalitarnego

Tak nas zniewalają. Droga do państwa totalitarnego

Dr Gudula Walterskirchen

Kto naprawdę kształtuje świat? Rządy, czy globalne sieci wpływu, jak np.


Komentarze (0)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.