Dziś wspomnienie św. Jana Marii Vianneya – patrona proboszczów
Kościół katolicki obchodzi dziś obowiązkowe wspomnienie św. Jana Marii Vianneya, znanego jako Proboszcz z Ars. Urodził się 8 maja 1786 roku w Dardilly koło Lyonu w ubogiej, głęboko religijnej rodzinie chłopskiej. Droga do kapłaństwa była dla niego wyjątkowo trudna – długo nie umiał czytać i pisać, miał problemy z nauką, zwłaszcza łaciny, a do święceń doszedł dopiero dzięki wytrwałości oraz pomocy kapłanów, którzy dostrzegli w nim wielkie powołanie. Święcenia kapłańskie przyjął 13 sierpnia 1815 roku.
W 1818 roku został skierowany do niewielkiej i zobojętniałej religijnie miejscowości Ars, w której pozostał przez ponad czterdzieści lat. Parafię odrodził nie dzięki szczególnym zdolnościom organizacyjnym czy uczonym kazaniom, lecz poprzez modlitwę, osobistą ascezę, katechezę i ofiarną troskę o powierzonych mu ludzi. Centrum jego życia stanowiła Eucharystia – odprawiana z wielką czcią i adorowana przez długie godziny przed tabernakulum. Benedykt XVI podkreślał, że całe życie Vianneya stało się „żywą katechezą” i obrazem Dobrego Pasterza oddającego życie za swoje owce.
Największą sławę przyniosła mu posługa w konfesjonale. Do Ars przyjeżdzały dziesiątki tysięcy ludzi z całej Francji, pragnących się wyspowiadać albo zasięgnąć duchowej rady. Święty spędzał w konfesjonale nawet kilkanaście godzin dziennie, a miejscowość zaczęto nazywać „wielkim szpitalem dusz”. Nie usprawiedliwiał grzechu, ale z ogromną cierpliwością pomagał penitentom odkrywać miłosierdzie Boga i wracać do życia sakramentalnego.
Jan Maria Vianney zmarł w Ars 4 sierpnia 1859 roku, wyczerpany wieloletnią pracą, postami i umartwieniami. Został kanonizowany w 1925 roku, a cztery lata później ogłoszony patronem wszystkich proboszczów na świecie. Jego wspomnienie jest szczególnym dniem modlitwy za kapłanów, aby – na wzór Proboszcza z Ars – pozostawali wierni Eucharystii, posłudze pojednania i odpowiedzialności za zbawienie powierzonych im ludzi.

Bez Boga nie ma zbawienia
Wielu będzie zaskoczonych, czytając tę książkę. Nie zawsze spotyka się bowiem opinie tak odważne – formułowane zwłaszcza przez osobę duchowną – a zarazem tak głęboko przemyślane. O. prof. Dariusz Kowalczyk SJ wykazuje się wielką wiedzą na temat Kościoła, chrześcijaństwa, ale także aktualnych spraw społecznych i narodowych. W rozmowie z dr.

Św. Jan Maria Vianney



Komentarze (0)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.