Brutalna polityka Izraela na Zachodnim Brzegu nie jest dziełem garstki ekstremistów. Nowa dane potwierdzają: To plan budowany od lat
Izraelska armia przeszukuje Palestyńczyka. Fot. Wiki Commons
Przemoc żydowskich osadników wobec Palestyńczyków na okupowanym Zachodnim Brzegu nie jest jedynie skutkiem działalności grupy radykałów pozostających poza kontrolą państwa. Jak wynika z analizy Associated Press, agresywni osadnicy stanowią w istocie „czubek włóczni” znacznie szerszego ruchu, który przez dziesięciolecia korzystał ze wsparcia kolejnych izraelskich rządów. Jego politycznym celem jest utrwalenie izraelskiej kontroli nad Zachodnim Brzegiem i uniemożliwienie powstania państwa palestyńskiego. Proces ten szczególnie przyspieszył za rządów Benjamina Netanjahu.
Od zajęcia Zachodniego Brzegu w 1967 roku izraelskie państwo doprowadziło do powstania blisko 150 osiedli, w których mieszka obecnie ponad pół miliona Żydów. Radykalni osadnicy założyli ponadto setki placówek bez formalnego zezwolenia władz, jednak nawet one korzystają z ochrony izraelskiej armii, a często również z usług publicznych. Obecny rząd chwali się utworzeniem ponad stu nowych osiedli, podczas gdy członkowie gabinetu świętowali niedawno odbudowę jednej z placówek zlikwidowanych jeszcze w 2005 roku. Większość społeczności międzynarodowej uznaje izraelskie osiedla na okupowanym terytorium za nielegalne.
System ma także wymiar prawny. Około trzech milionów Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu żyje pod izraelskimi rządami wojskowymi i może być przetrzymywanych bez postawienia zarzutów w ramach tzw. aresztu administracyjnego. Żydowscy osadnicy są natomiast obywatelami Izraela i podlegają policji oraz sądom cywilnym. Minister obrony Israel Katz zapowiedział ponadto dalsze ograniczanie roli wojska w ściganiu przemocy osadników, twierdząc, że armia ma zajmować się „palestyńskim terroryzmem”, a nie „ganiać chłopców po wzgórzach”. Organizacje praw człowieka wskazują, że utrwala to system dwóch różnych porządków prawnych dla Żydów i Palestyńczyków.
Równie wymowne są dane dotyczące bezkarności. Izraelska organizacja Yesh Din podaje, że około 94 proc. dochodzeń dotyczących przemocy osadników prowadzonych od 2005 roku zakończyło się bez aktu oskarżenia, a jedynie 3 proc. doprowadziło do pełnego lub częściowego skazania sprawców. Choć izraelska armia oficjalnie określa takie działania jako nielegalne i niedopuszczalne, organizacje praw człowieka od lat oskarżają wojsko o przymykanie oka na ataki, a w przypadku interwencji – o koncentrowanie się przede wszystkim na ochronie osadników. Policję nadzoruje natomiast minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben Gvir, sam będący osadnikiem i politykiem skrajnej prawicy.
Co istotne, problem wykracza daleko poza Netanjahu i jego najbardziej radykalnych koalicjantów. AP zwraca uwagę, że także główni polityczni przeciwnicy premiera, choć potępiają przemoc osadników, popierają dalszy rozwój części osiedli i sprzeciwiają się utworzeniu państwa palestyńskiego. Naftali Bennett, były premier i jeden z potencjalnych rywali Netanjahu, nazywa przemoc osadników „terroryzmem”, ale równocześnie pozostaje zdecydowanym zwolennikiem projektu osadniczego; za jego rządów zatwierdzono budowę tysięcy kolejnych domów dla osadników. Pokazuje to, że brutalne ekscesy nie są odizolowanym marginesem izraelskiej polityki, lecz wyrastają z systemu, którego zasadniczy cel – trwałe podporządkowanie Zachodniego Brzegu i blokowanie palestyńskiej państwowości – jest popierany przez znaczną część izraelskiej klasy politycznej.

Polski my naród
Polskość i patriotyzm stanowią kanwę tej niezwykłej książki, utkanej z rodzimej historii, obyczajowości, tradycji. To właśnie pośród nich uwił sobie gniazdo przed wieloma wiekami dumny polski Orzeł. Umiłowanie Ojczyzny wypisywali Polacy na sztandarach przez stulecia. Jako naród przetrwaliśmy różne dziejowe kataklizmy i istniejemy do dzisiaj tylko dlatego, że zachowaliśmy miłość do Polski.




Komentarze (0)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.