"Auschwitz. Rezydencja śmierci" Dwa egzemplarze w cenie 99 zł

"Auschwitz. Rezydencja śmierci" Dwa egzemplarze w cenie 99 zł - okładka
  • promocja

Unikalny dokument przedstawiający największy niemiecki obóz koncentracyjny, ośrodek męczeństwa i masowej zagłady setek tysięcy więźniów 30 narodowości. Dla każdego, kto chce poznać prawdę o niemieckiej machinie zagłady.

Autorzy:

liczba stron: 128
obwoluta: nie
format: 235 x 290 mm
papier: 170 g kreda
oprawa: twarda
Zarejestruj się aby otrzymać rabat 25% na pierwsze zamówienie oraz 20% na kolejne zamówienia! Darmowa dostawa zamówień powyżej 120zł.
Dostępność: duża ilość
Cena: 99,00 zł 144,90 zł 99.00 PLN
quantity szt.
dodaj do przechowalni
Pin It

Unikalny dokument przedstawiający największy niemiecki obóz koncentracyjny, ośrodek męczeństwa i masowej zagłady setek tysięcy więźniów 30 narodowości. Bogaty materiał fotograficzny: znakomite, słynne już artystyczne fotografie Adama Bujaka zatrzymujące w czasie echa koszmaru oraz zdjęcia archiwalne z lat funkcjonowania obozu przedstawiające dramatyczny los deportowanych. Fragmenty oryginalnych tekstów: wspomnienia i relacje więźniów, niemieckie dokumenty dotyczące masowej eksterminacji ludności z terenów okupowanych. 

"Człapiemy po rozmokłym, gliniastym gruncie pełni strachu i u kresu sił. Dochodzimy do naszych nowych grobów, jak to nazwaliśmy nasze nowe domy. Zanim doczłapaliśmy się do nowego miejsca, ledwo zaczerpnęliśmy powietrza, już kilku z nas oberwało pałkami po głowach. Już lała się krew z rozciętych głów lub okaleczonych twarzy. To jest pierwsze przywitanie nowo przybyłych. Wszyscy są oszołomieni i rozglądają się, dokąd to ich zaprowadzono. Zaraz informują nas, że oto mamy próbkę życia obozowego. Panuje tutaj żelazna dyscyplina. Tutaj znajdujemy się w obozie śmierci. Jest to martwa wyspa. Człowiek nie przybywa tutaj, aby żyć, lecz aby wcześniej czy później znaleźć swą śmierć. Tu nie ma miejsca dla życia. Jest to rezydencja śmierci..." - z odnalezionego po wyzwoleniu na terenie byłego obozu rękopisu więźnia, Żyda Załmena Gradowskiego.

  • Fragment książki
  • Fragment książki
  • Fragment książki
  • Fragment książki
  • Fragment książki
  • Fragment książki
  • Fragment książki

Największy ośrodek masowej zagłady

Tereny byłego niemieckiego obozu śmierci Auschwitz w Oświęcimiu-Brzezince to najbardziej znane w świecie miejsce męczeństwa i zagłady. Obóz ten stał się symbolem Holocaustu, ludobójstwa i terroru, łamania podstawowych praw ludzkich, przykładem do czego prowadzi rasizm, antysemityzm, ksenofobia, szowinizm i nietolerancja. Nazwa obozu stała się swoistego rodzaju kodem kulturowym, określającym najbardziej negatywne relacje międzyludzkie, a także synonimem załamania współczesnej cywilizacji i kultury.
W okupowanej Europie hitlerowcy utworzyli wiele różnego rodzaju obozów, najbardziej znanym stał się jednak Auschwitz. Wpłynęło na to kilka czynników, między innymi ogrom ofiar i wielkość obszaru zajmowanego przez obóz, a także fakt, że zbrodnie tu popełnione były dość szeroko znane w świecie już w czasie wojny. W porównaniu z innymi obozami śmierci Auschwitz przeżyło stosunkowo wielu więźniów, którzy po wojnie zaangażowali się w dzieło upamiętnienia jego ofiar i przekazywanie prawdy o jego historii.
Obóz pełnił kilka funkcji, jego historia jest złożona. Z tego powodu Auschwitz ma znaczenie zarówno uniwersalne, jak i odnoszące się do pamięci i historii narodów, które stały się jego ofiarami. Był największym ośrodkiem masowej zagłady europejskich Żydów i jednocześnie największym obozem koncentracyjnym dla więźniów różnych narodowości, miejscem niewolniczej pracy oraz miejscem, gdzie przeprowadzano egzekucje i zbrodnicze eksperymenty medyczne, a także dokonywano ogromnej grabieży.
Naziści wysłali do Auschwitz co najmniej 1 100 000 Żydów przywożonych tu z różnych krajów Europy, blisko 150 000 Polaków, głównie więźniów politycznych, około 23 000 Romów pochodzących z kilku krajów europejskich, 15 000 sowieckich jeńców wojennych oraz 25 000 więźniów innych narodowości - m.in. Czechów, Francuzów, Jugosłowian, Rosjan, Białorusinów, Ukraińców i Niemców.

Nazistowska wizja "nowej Europy"

Powstanie obozu i jego działalność nieodłącznie związane były z nazistowską ideologią i polityką. Lata poprzedzające wybuch II wojny światowej stanowiły preludium tego, co stało się później. "Daliśmy narodowi niemieckiemu nową ideę" - powiedział Adolf Hitler po objęciu władzy w 1933 roku. Nienawiść do demokracji, marksizmu i Żydów oraz przekonanie, że Niemcy są narodem stojącym ponad innymi, że nordycka krew jest najlepszą krwią, a Niemcy przewyższają wszystko i wszystkich, to zasadnicze elementy nazistowskiej ideologii. Jej celem było stworzenie takiego społeczeństwa, z którego wyeliminuje się tych, którzy nie pasowali do definicji "czystego rasowo" Niemca. Żydzi byli głównym celem tej eliminacji, ale obejmowała ona również inne grupy, między innymi ludzi niepełnosprawnych, a także Sinti i Romów.
Z ideą wyższości rasy aryjskiej i wyjątkowości Niemców wiązało się dążenie do ekspansji terytorialnej. Zarówno polityka wewnętrzna, jak i zagraniczna, prowadzona w Niemczech po objęciu władzy przez Adolfa Hitlera, podporządkowane były realizacji wszystkich tych celów. Jeszcze dwa lata przed wybuchem II wojny światowej, w listopadzie 1937 roku na tajnej naradzie z udziałem dowódców wojskowych i ministra spraw zagranicznych Trzeciej Rzeszy kanclerz Adolf Hitler powiedział: "W naszym przypadku nie idzie o zdobycie ludzi, lecz wyłącznie przestrzeni nadającej się do celów rolniczych".
Program partii hitlerowskiej równie jasno definiował zamierzenia nazistów: "Domagamy się ziemi i gleby (kolonii) dla wyżywienia naszego narodu i osiedlenia nadwyżki naszej ludności".
Dziesięć dni przed wybuchem II wojny światowej w przemówieniu do generałów Hitler powiedział: "Wydałem rozkaz i każę rozstrzelać każdego, kto by chociaż jednym słowem usiłować skrytykować, że celem wojny nie jest osiągnięcie oznaczonych linii, lecz fizyczne zniszczenie przeciwnika. W tym celu przygotowałem na razie tylko na wschodzie moje oddziały Totenkopf, rozkazując im zabijać [...] bez litości mężczyzn, kobiety i dzieci polskiego pochodzenia i polskiej mowy. Tylko w ten sposób zdobędziemy przestrzeń życiową, której potrzebujemy. [...] Polska zostanie wyludniona i zasiedlona Niemcami".

Wojna i jej pierwsze skutki

Po niemieckim ataku na Polskę 1 września 1939 roku i sowieckim 17 września nastąpił podział polskich ziem. Część z nich włączono do Trzeciej Rzeszy. Ze środkowej części Polski utworzono tzw. Generalne Gubernatorstwo, całkowicie podporządkowane Niemcom i zarządzane przez nazistowski aparat administracyjno-policyjny. Ziemie wschodnie, zgodnie z tajnym porozumieniem niemiecko--sowieckim z sierpnia 1939 roku, włączone zostały do Związku Radzieckiego i dopiero w 1941 roku po wybuchu wojny pomiędzy Niemcami a ZSRR znalazły się także pod niemiecką okupacją.
Na początku wojny Hitler wydał rozkaz zamordowania w Niemczech ludzi ułomnych fizycznie i uznanych za umysłowo chorych. Specjalne komisje lekarskie wybrały tych, których ich zdaniem należało zabić. Ludzie ci kierowani byli do sześciu ośrodków eutanazji znajdujących się na terenie Trzeciej Rzeszy, gdzie uśmiercano ich w komorach gazowych, skonstruowanych specjalnie do tego celu. Akcja ta stanowiła zapowiedź późniejszych akcji wyniszczających na ogromną skalę, realizowanych przez nazistów w okupowanej Polsce.
Po zajęciu Polski, a następnie ataku na inne kraje i ich podboju, znaczna część Europy znalazła się pod hitlerowską okupacją. Jeszcze przed wybuchem wojny Niemcy zajęli Czechy i Morawy. W kwietniu 1940 roku wojska niemieckie zaatakowały i zajęły Danię i Norwegię, w maju 1940 roku Belgię, Holandię i Francję, w kwietniu 1941 roku Jugosławię i Grecję, w czerwcu 1941 roku uderzyły na swego niedawnego sojusznika - Związek Radziecki.
W pierwszych latach wojny odnosiły Niemcy ogromne sukcesy. Szereg krajów europejskich znalazło się pod niemiecką okupacją. Inne państwa były albo sojusznikami Niemiec, albo znalazły się w sferze wpływów Trzeciej Rzeszy. W mniejszym lub większym stopniu współpracowały z Niemcami i realizowały politykę prowadzoną przez hitlerowców.
Część ludności okupowanych krajów hitlerowcy uznali za rasy niższe, mniej wartościowe i przeznaczone do szybkiej zagłady jeszcze w czasie wojny lub na stopniowe wyniszczenie. Powstawały różne plany od projektów przymusowych przesiedleń, masowej sterylizacji do fizycznej likwidacji. W 1942 roku Himmler powiedział wyraźnie: "Naszym zadaniem nie jest germanizowanie Wschodu w dawnym tego słowa znaczeniu, [...] chcemy natomiast zadbać o to, aby na Wschodzie żyli ludzie rzeczywiście czysto niemieckiej, germańskiej krwi".
Pod bezpośrednim nadzorem Himmlera opracowano tzw. Generalny Plan Wschodni (General Plan Ost), który przewidywał przesunięcie granicy etnicznej Rzeszy o około 1000 km na wschód i przeznaczenie zajętych w ten sposób terenów dla niemieckich osadników. Miejscowa ludność, Słowianie i inne narody miały zostać wysiedlone za Ural lub częściowo wyniszczone. Przewidywano objęcie tą akcją m.in. 80-85 proc. Polaków.

"Kwestia żydowska" i los innych "podludzi"

Najbardziej tragiczny los dotknął europejskich Żydów. Zgodnie z hitlerowskim planem całkowitej zagłady tego narodu, zwanym przez hitlerowców "ostatecznym rozwiązaniem kwestii żydowskiej", mieli oni być całkowicie odizolowani od pozostałej ludności, a następnie, jeszcze podczas wojny, wymordowani. Ofiarami nazizmu stali się również Słowianie, głównie Polacy i Rosjanie, a także rosyjscy jeńcy wojenni, ale ich zagłada miała przebiegać w inny sposób. Żydów odróżniało od innych ofiar to, że odbierano im fundamentalne prawo do życia, najbardziej ludzkie prawo do istnienia. Mordowani byli nie z powodu udziału w ruchu oporu czy przynależności do jakiejś partii, organizacji, ale tylko dlatego, że urodzili się Żydami. Kryterium zagłady stała wyłącznie przynależność do danej "rasy". Elie Wiesel, były więzień KL Auschwitz i laureat pokojowej Nagrody Nobla, słusznie powiedział, że nie wszystkie ofiary nazizmu były Żydami, ale wszyscy Żydzi byli ofiarami.
W wielu wypowiedziach przedstawicieli niemieckich władz znajdują się odniesienia do polityki nakreślonej przez nazistów. Otto Thierack, minister sprawiedliwości Trzeciej Rzeszy określił cele, jakie zamierzono osiągnąć w czasie wojny: "Naród niemiecki należy całkowicie uwolnić od Polaków, Rosjan, Żydów i Cyganów", a Hans Frank, gubernator Rzeszy na okupowanych ziemiach polskich powiedział jasno że Żydzi są rasą, która musi ulec kompletnej zagładzie.
Przed wojną największe procentowo skupisko Żydów (w stosunku do ogółu ludności) znajdowało się w Polsce. Kraj ten od średniowiecza zamieszkiwany był przez Żydów, którzy zachowali tu i rozwijali własne formy życia religijnego, bogatą kulturę i obyczajowość. Niektórzy z nich zasymilowali się z polskim społeczeństwem i aktywnie uczestniczyli w jego kulturalnym i politycznym życiu. Na ziemiach polskich mieszkało ponad 3 000 000 Żydów, co stanowiło około 10 proc. populacji Polski, a jednocześnie ponad 1/4 ogółu europejskich Żydów.

Konferencja w Wannsee - zagłada zinstytucjonalizowana

20 stycznia 1942 roku w Berlinie-Wannsee odbyła się tajna konferencja pod przewodnictwem szefa Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa Reinharda Heydricha z udziałem czołowych przedstawicieli ministerstw Trzeciej Rzeszy (Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Spraw Zagranicznych, Sprawiedliwości, Ziem Wschodnich) oraz reprezentantów Generalnego Gubernatorstwa, Kancelarii Rzeszy, kancelarii partyjnej, centralnych urzędów SS itp. Celem konferencji było skoordynowanie działań wszystkich urzędów i instancji związanych z wprowadzeniem w życie planu całkowitej zagłady 11 milionów europejskich Żydów. W rzeczywistości jednak zagłada ta rozpoczęła się już wcześniej. Deportacje Żydów do gett w okupowanej Polsce trwały już od dwóch lat, a akcje masowego mordowania (rozstrzeliwania) prowadzone były na zachodnich terenach Związku Radzieckiego od lata 1941 roku, czyli po ataku na ten kraj. Zaczęto już również stosować uśmiercanie ludzi przy użyciu gazu w obozach Chełmno nad Nerem (Kulmhof) i Auschwitz. Na konferencji uzgodniono wspólną linię postępowania i ustalono między innymi, jak należy "przeczesać" całą Europę z zachodu na wschód, aby ująć wszystkich Żydów przewidzianych do zagłady.
Dołączona do protokołu konferencji lista zawierała dokładne dane liczbowe odnoszące się do 11 milionów Żydów nie tylko w krajach zajętych przez Niemców, ale także w krajach sojuszniczych i tych, które planowano podbić (np. Wielkiej Brytanii). Stąd też znalazły się na niej zarówno wielomilionowe rzesze Żydów ze wschodniej Europy, jak i kilkusetosobowa grupa z Albanii. Z wykazu wynika, że żadna społeczność żydowska na terenie Europy nie miała być oszczędzona.
Analiza tej listy wyraźnie wskazuje na jeden z powodów tworzenia na Wschodzie ośrodków masowej zagłady. Znacznie łatwiej było przetransportować tysiące czy nawet setki tysięcy osób z zachodu czy południa Europy na wschód aniżeli milionowe rzesze Żydów z Polski i z zajętych ziem ZSRR na inne tereny. Z tego względu Europa Zachodnia nie stała się sceną masowej zagłady Żydów. Była natomiast miejscem koncentracji i deportacji na Wschód poprzez obozy zbiorcze, między innymi Drancy (Francja), Malines (Belgia) i Westerbork (Holandia). Niemały wpływ na zorganizowanie obozów śmierci na okupowanych ziemiach polskich miał także fakt, że Polska traktowana była jak kolonia, a więc nie odczuwano tu potrzeby liczenia się z opinią publiczną i ukrywania zbrodni. Na jej terenie stosowano wobec ludności szczególnie ostry i bezwzględny terror. Słupy ogłoszeniowe nieustannie zapełniały się obwieszczeniami o egzekucjach i karach za nieprzestrzeganie zaleceń i zarządzeń okupanta.

Nazistowska polityka w okupowanej Polsce

Na początku niemieckiej okupacji w Polsce władze hitlerowskie nie koncentrowały się jeszcze na planach fizycznej zagłady Żydów, w stosunku do których proponowano różne rozwiązania, z planami przymusowych przesiedleń włącznie. Rozpoczęto natomiast wprowadzanie tzw. nowego ładu, mającego na celu całkowite podporządkowanie polskiej ludności zarządzeniom i polityce wewnętrznej.
Przede wszystkim naziści postanowili usunąć tych, których uważali za najbardziej niebezpiecznych, niepożądanych i niepotrzebnych, a więc inteligencję. Ofiarami masowych aresztowań w Polsce stali się więc głównie ludzie stanowiący polityczną, kulturalną i społeczną elitę narodu, oraz ci, których podejrzewano o tworzenie organizacji ruchu oporu.
Jeszcze przed wkroczeniem na ziemie polskie naziści przygotowali specjalne listy z nazwiskami Polaków przewidzianych do aresztowania. W listopadzie 1939 roku gestapo aresztowało znaczną liczbę profesorów krakowskich wyższych uczelni i wywiozło ich do obozu koncentracyjnego Sachsenhausen. Od września 1939 roku do kwietnia 1940 roku w ramach akcji wyniszczania inteligencji polskiej wymordowano w Piaśnicy Wielkiej około 12 000 osób z Pomorza Gdańskiego. W 1940 roku na terenie Generalnego Gubernatorstwa hitlerowcy przeprowadzili akcję oznaczoną kryptonimem AB, w ramach której aresztowano kilka tysięcy przedstawicieli polskiej inteligencji, skazując ich na osadzenie w obozach koncentracyjnych lub rozstrzelanie.
2 października 1940 roku Hitler oświadczył: "Należy zamordować wszystkich przedstawicieli polskiej inteligencji. Brzmi to twardo, ale takie jest prawo życia". Podobnie wypowiadał się także Heinrich Himmler, Reichsführer SS, któremu podlegały wszystkie obozy koncentracyjne i obozy zagłady: "...najważniejszym zadaniem jest wykrycie wszystkich przywódców polskich, [...] aby można ich było unieszkodliwić. [...] Wszyscy fachowcy polskiego pochodzenia zostaną wyzyskani w naszym przemyśle wojennym. A potem wszyscy Polacy znikną ze świata".
Fala terroru w okupowanej Polsce, nieporównywalna do sytuacji w krajach zachodniej Europy, nie tylko utrzymywała się od samego początku okupacji, ale z upływem czasu ulegała wręcz nasileniu. Była to zarówno reakcja okupanta na działalność polskiego ruchu oporu, jak i na fakt, że po ataku Trzeciej Rzeszy na Związek Radziecki przebiegały przez polskie ziemie linie zaopatrzenia dla frontu wschodniego. Z tego też względu władzom hitlerowskim zależało na zapewnieniu maksimum bezpieczeństwa, czego konsekwencją było dalsze wzmocnienie silnego już aparatu przemocy.
Generalny gubernator, Hans Frank tak oto scharakteryzował prowadzoną przez siebie politykę: "W Pradze na przykład rozlepiano wielkie czerwone plakaty, na których można było przeczytać, że dzisiaj rozstrzelano siedmiu Czechów. Wtedy powiedziałem sobie, że gdybym ja chciał wywieszać plakaty każdorazowo zawiadamiające o rozstrzelaniu siedmiu Polaków, wówczas zabrakłoby polskich lasów na produkcję papieru potrzebnego do wydrukowania tych plakatów". Te buńczuczne słowa niewiele niestety odbiegały od prawdy.

Powstanie Auschwitz

Z nakreślonymi wyżej zamierzeniami i planami niemieckiego okupanta wiąże się geneza obozu Auschwitz. Założony został przez SS wiosną 1940 roku jako obóz koncentracyjny, podobny do tych, które istniały już na terenie hitlerowskich Niemiec, a bezpośrednią przyczyną jego utworzenia stały się masowe aresztowania Polaków, które doprowadziły do przepełnienia istniejących więzień. Niemieckie władze policyjne wysunęły wtedy propozycję utworzenia obozu, w którym można byłoby pomieścić aresztowanych ludzi.
Specjalne komisje rozpoczęły poszukiwania odpowiedniego miejsca. Ostateczny wybór padł na kompleks przedwojennych koszar liczący 20 budynków, znajdujący się na terenie niedużego polskiego miasta Oświęcim. W pierwszych tygodniach okupacji polskich ziem zostało ono wcielone w granice Trzeciej Rzeszy, a nazwa Oświęcim zmieniona na Auschwitz. Utworzony tam obóz nazwany został Konzentrationslager Auschwitz.
14 czerwca 1940 roku gestapo skierowało do obozu pierwszy transport 728 więźniów politycznych. Byli to Polacy, w tym kilkunastu polskich Żydów, przywiezieni z więzienia w Tarnowie.
Koszary znajdowały się poza obszarem zwartej zabudowy miasta i można je było łatwo odizolować od świata zewnętrznego, miały też dogodne połączenia komunikacyjne z wieloma polskimi miastami i pobliskim przejściem granicznym. Czynniki te spowodowały, że naziści rozbudowali tu obóz na ogromną skalę. Od połowy 1941 roku zaczęto tu oprócz Polaków przywozić również więźniów innych narodowości z okupowanych krajów, między innymi radzieckich jeńców wojennych, Czechów, Jugosłowian, Francuzów. W transportach tych byli także Żydzi, aresztowani w trakcie różnych akcji prowadzonych przeciwko ludności okupowanych krajów. Na przykład razem z przedstawicielami polskiej inteligencji przywożono do obozu adwokatów lub lekarzy pochodzenia żydowskiego.

Ośrodek masowej zagłady Żydów

Auschwitz, będąc w dalszym ciągu obozem koncentracyjnym, zaczął od 1942 roku spełniać równolegle drugą funkcję. Stał się mianowicie jednym z ośrodków masowej, natychmiastowej zagłady europejskich Żydów.
Większość deportowanych na masową zagładę Żydów oszukiwano. Z reguły władze niemieckie obiecywały im nowe miejsce osiedlenia i pracę. Zgodnie z instrukcjami pozwalano im zabierać ze sobą bagaże o wadze od kilkunastu do 50 kg. Dlatego Żydzi przywozili ze sobą odzież, żywność, rzeczy osobistego użytku, a także podstawowe wyposażenie gospodarstw domowych - pościel, garnki, dywany itp. Zabierali również narzędzia swojej pracy. Lekarze na przykład przywozili sprzęt medyczny, lekarstwa itp.
Deportowanym Żydom zabraniano zabierać ze sobą kosztowności i większe ilości pieniędzy. Jednak wiele osób, o ile zostały im jeszcze resztki majątku, próbowało ukryć kosztowności bądź walutę, przemycić w odzieży lub bagażu. Po przyjeździe pociągu na specjalne bocznice kolejowe i rampy ludzie musieli opuszczać wagony, zostawiając w nich bagaż.
W podobny sposób naziści przeprowadzali deportację Żydów także do innych obozów śmierci - Chełmna nad Nerem (Kulmhof), Treblinki, Bełżca, Sobiboru czy Majdanka.

Selekcje

Specyfiką Auschwitz oraz Majdanka były selekcje wynikające z faktu, że oba te obozy pełniły równocześnie dwie funkcje: miejsca natychmiastowej zagłady Żydów w komorach gazowych i obozu koncentracyjnego, miejsca pracy i stopniowego unicestwiania więźniów różnych narodowości. Po opuszczeniu pociągów przez deportowanych Żydów na rampach kolejowych w Auschwitz lekarze SS przeprowadzali selekcje, wybierając spośród przybyłych jedynie tych, których uznawali za zdolnych do pracy i chwilowo użytecznych dla produkcji wojennej Trzeciej Rzeszy. Osoby chore, starsze, kobiety w ciąży, dzieci i inne, uznane za nieprzydatne, prowadzone były z reguły wprost do komór gazowych i zabijane trującym gazem. Stanowili oni najczęściej 70-75 proc. transportu. Znane są przypadki, że wskaźnik ten był wyższy, a zdarzało się, że cały nowo przywieziony transport kierowano bez selekcji wprost do komór gazowych.
Jeden z greckich Żydów przywiezionych do Auschwitz tak opisuje przybycie transportu: "Czternastego dnia podróży, wczesnym ranem pociąg nasz przybył na jakąś stację. Przez okienka wagonu widać było wiele świateł. Esesmani wtargnęli do wagonów z karabinami, pałkami i pejczami w rękach. Waląc w nas na oślep na lewo i prawo wrzeszczeli - Raus, alle heraus, schneller, schneller!!! - Ludzie pchali się i parli ze wszystkich sił do wyjścia, przerażeni do nieprzytomności.
Maleńki Mordechaj, mój synek, cały czas był na moich rękach, omdlały, na wpół żywy. W pewnym momencie, nie wiem kiedy i jak - gdy oszalały tłum napierał ku wyjściu - dziecko wysunęło się z mych objęć! Ogromna fala ludzka tratując wszystko, zalała mnie, moją rodzinę, wszystko, wszystko! Więcej nie pojmowałem niczego, niczego. Słychać było tylko okropny wrzask Niemców!
W jednej chwili przepadło wszystko! Sylia, dziecko - a może też i ja sam?! Niemcy wrzeszczeli - Młodzi na bok, do rzędów, tylko młodzi! - Kobiety, dzieci, starców, chorych, martwych i na wpół martwych wpychają do ciężarówki. Odwieźli ich gdzieś, nie wiedzieliśmy dokąd...".

Komory gazowe

Żydzi wybrani jako niezdolni do pracy prowadzeni byli na śmierć w komorach gazowych. Aby uniknąć paniki i buntu, esesmani najczęściej oszukiwali ofiary. Obiecywali im kąpiel, a potem połączenie się z rodzinami. Należy pamiętać o tym, że większość ludzi była bardzo zmęczona długą, wyczerpującą podróżą, marzyła o kąpieli i otrzymaniu jakichś napojów. Stąd też szli w kierunku komory gazowej z reguły spokojnie i bez obaw. Komendant KL Auschwitz, Rudolf Höß, wspomina w swojej autobiografii, że gdy esesmani zauważyli zaniepokojenie wśród ludzi idących na śmierć "to tych, którzy je szerzyli, niezauważalnie prowadzono za dom i zabijano z karabinu małokalibrowego w taki sposób, aby inni nie mogli tego zauważyć".
Aby uspokoić ofiary i uwiarygodnić słowa esesmanów, na drzwiach prowadzących do komór gazowych umieszczono wielojęzyczne napisy informujące, że prowadzą do dezynfekcji i łaźni.
Po zapełnieniu komory gazowej zamykano hermetyczne drzwi. Zabezpieczeni maskami gazowymi esesmani otwierali puszki zawierające cyklon B i przez specjalne otwory wsypywali do wnętrza nasycone cyjanowodorem grudki ziemi okrzemkowej. Ulatniający się z nich gaz uśmiercał ludzi zamkniętych w komorze.
Ciała zamordowanych Żydów wyciągano z komory gazowej, a następnie obcinano włosy, usuwano zęby z metali szlachetnych, biżuterię. Zwłoki spalano w piecach krematoryjnych, a gdy te nie nadążały, także na wolnym powietrzu.

Opinie o produkcie (0)

Imię i nazwisko:
do góry

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.

Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl