We francuskich kościołach zimują migranci. W tle skrajna lewica
Imigranci powodują rozmaite problemy w wielu krajach Zachodu. Fot. Sara Prestianni / Noborder Network, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons Każdej zimy jeden lub więcej kościołów we Francji nielegalnie okupują grupy migrantów. Przykładem może być lyoński kościół św. Polikarpa, który od kilku dni zajmuje ponad sześćdziesiąt osób, zidentyfikowanych jako „nieletni bez opieki”. Młodzi ludzie, którzy wcześniej spali w prowizorycznych namiotach rozbitych kilka metrów od budynku, rozłożyli materace i śpiwory pod figurą św. Joanny d'Arc, obok baptysterium i murów upamiętniających poległych żołnierzy francuskich. Wraz z nadejściem chłodniejszej pogody przekształcili wnętrze świątyni w prowizoryczną noclegownię.
Diecezja Lyonu wydała krótkie i wyważone oświadczenie. Zaznaczono w nim, że Kościół współpracuje z licznymi inicjatywami na rzecz pomocy osobom potrzebującym, ale podkreślono, że nie może wyręczać władz politycznych ani przepisów imigracyjnych. Rada biskupia wykluczyła możliwość wezwania policji w celu eksmisji nielegalnych lokatorów i będzie regularnie organizować w parafii modlitwy i nabożeństwa. Tymczasem głosy w Kościele francuskim, takie jak katolicka stacja radiowa RCF, apelują o darowizny na rzecz migrantów przebywających w kościele.
Mieszkańcy Francji, księża i dziennikarze zauważyli, że tego typu incydenty rzadko zdarzają się spontanicznie. Według „Le Journal du Dimanche” , ugrupowania skrajnie lewicowe celowo wybierają kościoły katolickie na schronienie dla migrantów. Organizują one ich przyjazd, koordynują działania medialne i negocjują z przedstawicielami diecezji i władz miejskich. Już w 1996 roku proboszcz parafii Saint-Bernard w Paryżu – mimo swojego sprzeciwu wobec interwencji policji w kościele – potępił wykorzystywanie nielegalnych migrantów przez niektóre grupy do celów politycznych. Ma to miejsce również w Lyonie, gdzie za okupacją kościoła św. Polikarpa stoją dwa stowarzyszenia: kolektyw Soutiens/Migrants Croix-Rousse oraz Marche des Solidarités, znane z aktywizmu na rzecz migrantów i powiązań z ruchami skrajnie lewicowymi.
W ostatnich latach podobne sceny miały miejsce w kościołach w Tuluzie i Marsylii. Francja, która zmaga się z narastającym kryzysem migracyjnym, stoi w obliczu debaty, która powraca z roku na rok, ponieważ wierni zastanawiają się, jak długo miejsca kultu będą mogły pozostać otwarte, jeśli tego typu sytuacje będą się utrzymywać, a rozwiązań strukturalnych wciąż brak.
Źródło: infovaticana.com, AM
Zapraszamy do naszej Księgarni Internetowej po książki o zagrożeniach, z jakimi mierzy się obecnie Polska:

Bezbożność, terror i propaganda. Fałszywe proroctwa marksizmu
Książka nagrodzona nagrodąStowarzyszenia Wydawców Katolickich FENIKS 2025w kategorii „Publicystyka/Eseistyka religijna”!
Nikt nie zrozumie, co złego dzieje się we współczesnym świecie zachodnim, a więc i w Polsce, nie znając przyczyn. Tkwią one jeszcze w ideach rewolucji francuskiej, a później w coraz bardziej lewicowej filozofii, zwłaszcza Karola Marksa.

Dokąd zmierzamy? Wiara, edukacja, tradycja
Niniejsza antologia publicystyki patriotycznej próbuje dać odpowiedź na postawione w tytule pytanie: Dokąd zmierzamy, my jako Polacy? A co za tym idzie – kto nam wyznacza, lub usiłuje wyznaczać, drogę? Jakże często czujemy się zagubieni, zdezorientowani, manipulowani.
Szukamy stałych punktów odniesienia, niezmiennych wartości, na których można by się oprzeć bez obawy, że pobłądzimy.

Komunizm światowy. Od teorii do zbrodni
Książka ta dowodzi, jak szybko może rozprzestrzeniać się zło, jeśli nie napotka od razu zdecydowanego sprzeciwu. Komunizm nie zaczął się od łagrów, mordów i zniewolenia narodów. Zaczął się od teorii – zupełnie utopijnej, ale pozornie niezwykle zatroskanej o dobro całej ludzkości. Wielu dało się nabrać; jak się to skończyło, to Polacy wiedzą najlepiej.






Komentarze (0)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.