„Są ceremonie otwarcia Igrzysk Olimpijskich, które szokują, i takie, które zachwycają”. Francuscy katolicy pod wrażeniem spektaklu na stadionie San Siro!

Nasi autorzy

„Są ceremonie otwarcia Igrzysk Olimpijskich, które szokują, i takie, które zachwycają”. Francuscy katolicy pod wrażeniem spektaklu na stadionie San Siro!

Flaga olimpijska. Fot. Wikimedia Flaga olimpijska. Fot. Wikimedia Włoska ceremonia otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich wypełniona poruszającą muzyką, sztuką i przesłaniem artystycznym o pokoju była porywającym spektaklem. W przeciwieństwie do francuskiej ceremonii z Paryża z 2024 r., w której dominowała profanacja wiary katolickiej, szyderstwo z historii Francji i brzydota.

Ceremonie otwarcia Igrzysk Olimpijskich to nic innego jak obraz historii, cywilizacji i dziedzictwa państwa, które jest gospodarzem tego wielkiego sportowego święta; to szansa na pokazanie piękna wspomnianego dziedzictwa. Francja jednak, w przeciwieństwie do Italii, nie skorzystała z niej, stawiając na szok, brudną kpinę z własnej historii i profanację; nie brakowało w tym „spektaklu” wyjątkowo wstydliwych, a nawet haniebnych momentów dla francuskiej sztuki audiowizualnej, jak np. jawna kpina z Ostatniej Wieczerzy, co zdecydowana większość katolików (nie tylko francuskich) słusznie uznała za bluźnierstwo i profanację. W przeciwieństwie do tego, co zobaczyliśmy w 2024 r. nad Sekwaną, ceremonia Otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie-Cortina d’Ampezzo była pięknym spektaklem nawiązującym do dziedzictwa artystycznego i historii Italii, bez żadnego szyderstwa – po prostu celebrowanie tożsamości i dumy narodowej; twórcom spektaklu nawet nie przyszło do głowy, aby pokazać jakąkolwiek degradację historii Włoch czy sztuki włoskiej, a moment zapalenia znicza olimpijskiego czy też wciągnięcia na maszt włoskiej flagi należał do wyjątkowo poruszających. Emocjonalne wykonanie hymnu Włoch „Fratelli d’Italia” przez Laurę Pausini wywołało niezwykłe poruszenie wśród publiczności zgromadzonej na stadionie; spektakl baletowy nawiązujący do klasycznego piękna rzeźb Antonio Canovy z pas de deux Amora i Psyche, taniec postaci alegorycznych nawiązujących do symboli Włoch – opery, muzyki klasycznej, malarstwa, karnawału weneckiego, mody, a nawet… kawy (tancerka w stylizowanym kostiumie kawiarki), spektakl „malarski” z unoszącymi się w powietrzu tubkami farby, wirujące w powietrzu koła olimpijskie i podniebny balet, jedna z najpopularniejszych włoskich piosenek – „Volare” w wykonaniu Mariah Carey, aż w końcu – absolutnie poruszający śpiew Andrei Bocellego wykonującego „Nessun dorma” Giacomo Pucciniego… Włosi – urodzeni artyści, z pewnością potrafią oczarować i zachwycić niesamowitym widowiskiem! 

Źródło: Tribune Chrétienne/Philippe Marie, MM

Ceremonię Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 których gospodarzem są Mediolan i Cortina d'Ampezzo poprzedziło piękne przesłanie Ojca Świętego Leona XIV nawiązujące do szlachetnych ideałów olimpijskich związanych z rywalizacją sportową. Jak pamiętamy, także św. Jan Paweł II był wielkim entuzastą sportu.

Leon XIV. Biografia ilustrowana

Leon XIV. Biografia ilustrowana

Adam Sosnowski, Ks. Janusz Królikowski

Pierwsza i najobszerniejsza polska biografia Roberta Prevosta – nowego Ojca Świętego Leona XIV – ukazuje się w momencie, gdy cały świat z uwagą obserwuje początki jego pontyfikatu. To książka absolutnie wyjątkowa – nie tylko dlatego, że powstała z pasji i wielomiesięcznej pracy dziennikarzy znających realia Kościoła, ale również dlatego, że zawiera liczne materiały (m.in.

 

Do moich Rodaków. Św. Jan Paweł Wielki

Do moich Rodaków. Św. Jan Paweł Wielki

Jan Paweł II, Jolanta Sosnowska

Św. Jan Paweł II, zwany Wielkim, był dumnym Polakiem bez jakiegokolwiek kompleksu niższości wobec innych narodów. Takiego zachowania uczył też nas – zarówno głoszonym słowem, jak i własną postawą, którą prezentował, nie popadając przy tym w pychę czy pogardę wobec innych. Postawę swą zaś wykształcił w sobie i opierał na umiłowaniu Ojczyzny, na gruntownej wiedzy historycznej i oczywiście na głębokiej wierze w Boga i szacunku wobec bliźnich.

 

Święty Prorok. Karol Wojtyła – Jan Paweł II

Święty Prorok. Karol Wojtyła – Jan Paweł II

Jolanta Sosnowska

Św. Jan Paweł II bywał nazywany prorokiem naszych czasów, nikt jednak do tej pory nie spojrzał w tym kontekście na całe jego życie. Próby takiej dokonuje w tej książce Jolanta Sosnowska (autorka czterotomowej biografii Papieża Polaka „Hetman Chrystusa”), śledząc pod tym kątem życiorys Karola Wojtyły – Jana Pawła II.

 

Komentarze (0)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.