Propalestyńskie demonstracje zakłócają Msze Święte
Atak na katolickie świątynie w Paryżu
O sprawie napisał francuski dziennik „Le Figaro. Pięć osób weszło do kościoła, gdy trwała msza, krzycząc „niech żyje Palestyna”. Stanęli wśród wiernych demonstrując palestyńskie kefije - chusty, zwane w Polsce „arafatkami”. Ludzie wzywali ich do opuszczenia świątyni, doszło do krzyków. Demonstranci byli bardzo agresywni wobec znajdujących się w świątyni wiernych.
Na miejsce dotarła policja. Po wyprowadzeniu demonstrantów, krzyczeli oni, że będą dokonywać podobnych akcji – zakłócania katolickich nabożeństw – w innych kościołach.
Widać, że we Francji dochodzi do prawdziwej wojny między siłami jasności a siłami ciemności. Z jednej strony mnóstwo ludzi, szczególnie młodych przyjmuje Chrzest Święty i wstępuje do Kościoła katolickiego – duża część z nich to przybysze spoza Francji, a z drugiej strony organizacje pro-palestyńskie wykorzystując wojnę na Bliskim Wschodzie atakują instytucje katolickie. Wiadomo, że wielu z nich to muzułmanie i lewicowcy. Nie podoba im się boom nawróceń, jaki zapanował we Francji. Dobrze wiedzą, że przyszłość narodu francuskiego w dużej mierze zależy od tego, jaka siła będzie po stronie chrześcijan a jaka po stronie wyznawców Allaha.
Sm/La Figaro

Pomiędzy Wschodem a Zachodem. W kręgu myśli Feliksa Konecznego
Z wszystkich stron słyszymy o wielkim postępie; w medycynie, w technice, w badaniach kosmosu… Równocześnie z wszystkich stron atakuje nas postęp fałszywy, cofający ludzkie życie do czasów pogańskich, ignorujący Boga, unicestwiający sumienia, drwiący z zasad moralnych, zachęcający do praktykowania wynaturzeń.




Komentarze (0)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.