Prof. Wojciech Polak: Usuwanie krzyża to dalszy ciąg walki Tuska z Kościołem!
Kaszubi słyną z pobożności. Tym bardziej więc zostali zranieni wydarzeniem, do którego doszło na Kaszubach, we wsi Kielno w gminie Szemud (powiat wejherowski). Sprawa ta oburzyła zresztą wszystkich dobrych i szlachetnych Polaków.
Konflikt dotyczy zdarzenia w starej części szkoły podstawowej w Kielnie. W jednej z sal nie było krzyża, więc dzieci zawiesiły w niej ten znak swojej wiary. Krzyż wielokrotnie znikał i był ponownie wieszany przez uczniów. 15 grudnia 2025 r., podczas lekcji, nauczycielka poleciła jednemu z uczniów zdjęcie krzyża. Gdy ten odmówił, zdjęła go sama i wrzuciła do kosza, używając przy tym wulgarnego komentarza.
Rodzice zgłosili sprawę dyrekcji jeszcze tego samego dnia, jednak przez kolejne tygodnie nie podjęto widocznych działań wobec nauczycielki. Po nagłośnieniu sprawy przez rodziców, dziennikarzy i polityków została ona zawieszona, a sprawą zajęła się prokuratura. Zajęła się zresztą w sposób specyficzny, nakazując przesłuchiwanie dzieci bez obecności rodziców – co jest wydarzeniem niesłychanym.
W przestrzeni publicznej pojawiły się głosy, że nie doszło do obrazy uczuć religijnych, ponieważ krzyż miał być jedynie plastikową dekoracją. To nieprawda. Dla dzieci był to po prostu krzyż wiszący na ścianie – nie miało znaczenia, z czego był wykonany.
Próbowano nakłaniać uczniów, by same wrzuciły go do kosza. Gdy odmówiły, nauczycielka zrobiła to osobiście. Było to dla dzieci wstrząsające; z płaczem opowiadały rodzicom o tym, co się wydarzyło.
Trwa obecnie – prowadzona przez rząd Donalda Tuska – walka z Kościołem katolickim w Polsce. Jej przejawem jest redukcja nauczania lekcji religii, szykany i kampania hejtu w mediach publicznych wobec ojca Tadeusza Rydzyka, a także uwięzienie i wytaczanie procesu pod absurdalnymi zarzutami księdzu Michałowi Olszewskiemu (którego poprzez pozbawienie wolności doprowadzono do ciężkiej choroby). Rząd działa również w kierunku osłabienia znaczenia wspaniałego Muzeum „Pamięć i Tożsamość” w Toruniu, które ma służyć krzewieniu wiary i patriotyzmu.
Musimy aktywnie bronić wiary i polskości, gdyż są to dwa fundamenty naszej rodzimej tożsamości. Bohaterskie dzieci z Kielna stają dziś w jednym szeregu ze wspaniałymi dziećmi z Wrześni, z filomatami pomorskimi, młodzieżą z Włoszczowy, Miętnego i Torunia – w jednym rzędzie z dawnymi obrońcami krzyża i polskości.
Szkoda, że Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie – organizacja tak zasłużona w latach osiemdziesiątych XX wieku w walce z systemem totalitarnym w Polsce – milczy na swojej stronie internetowej „Kaszubi.pl” na temat wydarzeń w Kielnie. Zupełnie nie mogę tego zrozumieć.

Polski my naród
Polskość i patriotyzm stanowią kanwę tej niezwykłej książki, utkanej z rodzimej historii, obyczajowości, tradycji. To właśnie pośród nich uwił sobie gniazdo przed wieloma wiekami dumny polski Orzeł. Umiłowanie Ojczyzny wypisywali Polacy na sztandarach przez stulecia. Jako naród przetrwaliśmy różne dziejowe kataklizmy i istniejemy do dzisiaj tylko dlatego, że zachowaliśmy miłość do Polski.




Komentarze (0)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.