Pomnik Chopina owinięty brudną szmatą i rozkopane ulice. Tak stołeczny Ratusz przygotował Warszawę na Konkurs Chopinowski
Pomnik Chopina w Warszawie podczas tegorocznego Konkursu Chopinowskiego. Fot. wpolityce.pl W Warszawie rozpoczął się XIX Międzynarodowy Konkurs im. Fryderyka Chopina, jeden z najstarszych i najbardziej prestiżowych konkursów pianistycznych na świecie.
Podczas inauguracyjnego koncertu w Filharmonii Narodowej w wczoraj, 2 października, czworo zwycięzców z poprzednich edycji (Julianna Avdeeva, Bruce Liu, Garrick Ohlsson i Dang Thai Son) wykonało koncert na 4 fortepiany Johanna Sebastiana Bacha.
Dzisiaj z kolei rozpoczęły się zmagania konkursowe, najpiękniejszy czas dla melomanów z całego świata. Jak bowiem wiadomo, Fryderyk Chopin jak nikt inny potrafił połączyć w swojej muzyce kwintesencję polskości z uniwersalnymi wartościami sztuki. Warszawa po raz kolejny stała się stolicą światowej pianistyki, goszcząc najwybitniejsze muzyczne sławy, znakomicie zapowiadających się młodych pianistów, nieprzebrane rzesze melomanów z całego świata... ale niestety - zarówno jurorzy, młodzi artyści, podobnie jak ci, którzy często przebyli setki tysięcy kilometrów, żeby ich posłuchać muszą przedzierać się do Filharmonii przez rozkopane ulice, zerwane płyty chodnikowe i wszechobecny piasek i kurz.
Jak bowiem widać, obecny prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski najwidoczniej uważa, że najlepszą promocją Konkursu jest... wytworzenie remontowo-budowlanej atmosfery wokół szacownej Filharmonii, w której się on odbywa. Tak więc zarówno ul. Sienkiewicza, jak i ul. Jasna, przy której Filharmonia jest położona, oraz znajdujące się nieco dalej ulice Zgoda i Złota witają znakomitych gości widokiem placu budowy! Jeśli spadnie deszcz, co w październiku nie należy do rzadkości, teren wokół Filharmonii z powodu wspominanego piasku prawdopodobnie zamieni się w grząskie błotne bajoro, nie wspominając już o możliwości pojawienia się problemów z odprowadzeniem deszczówki, co nieraz powodowało w Warszawie poważne problemy przekształcając ją w wątpliwej urody podróbkę włoskiej Wenecji.
Rozkopana jest także m.in. ul. Marszałkowska, jedna z głównych arterii komunikacyjnych stolicy, co dodatkowo paraliżuje miasto, powodując wszechobecne korki. Niewielką (choć godną docenienia) pociechą pozostaje postawa samych drogowców, którzy zadeklarowali, że w czasie trwania konkursowych zmagań nie będą prowadzili hałaśliwych prac rozbiórkowych i wstrzymają się od używania młotów pneumatycznych, z którymi nawet potężne brzmienie Chopinowskich Polonezów nie miałoby szans. Nie mówiąc już o delikatnych nokturnach...
Jakby tego było mało, prezydent Stołecznego Miasta Warszawy zadecydował, że we wrześniu rozpocznie się remont... Łazienek Królewskich. Ikoniczny, secesyjny pomnik Fryderyka Chopina dłuta Wacława Szymanowskiego został zatem ogrodzony paskudnym metalowym płotem, a do tego... opakowany w ohydną, brudną plandekę! Odwiedzający Łazienki Królewskie goście, szczególnie rozkochani w muzyce polskiego geniusza Japończycy, nie kryją rozczarowania; „wielka szkoda, że nie możemy zobaczyć pomnika Chopina na własne oczy”, powiedział jeden z japońskich turystów w rozmowie z Marzeną Nykiel, redaktor naczelną portalu wpolityce.pl. Znani z dobrych manier Japończycy raczej nie powiedzą co naprawdę o tym myślą... Zapytany o tę skandaliczną sprawę prezydent Trzaskowski tłumaczył się, iż „nie on odpowiada za Łazienki Królewskie i dobrze byłoby, żeby ten pomnik był odsłonięty. Natomiast jeżeli chodzi o remonty, Warszawa przez cały czas się zmienia. Trudno wyobrazić sobie, że staje całe miasto i przestajemy je zmieniać tylko dlatego, że mamy do czynienia z tego rodzaju konkursem”. Tak się jednak składa, że chociaż Łazienki Królewskie wprawdzie mają własną dyrekcję i podlegają Ministerstwu Kultury, to jednak organem wydającym decyzję o budowie czy remoncie jest prezydent miasta stołecznego Warszawy...
Dodajmy, że miasto jest także współorganizatorem Konkursu. Można zatem zadać pytanie czy Rafał Trzaskowski – było nie było syn pianisty (!) poza zafundowaniem stolicy poważnej wizerunkowej wpadki pomyślał o jakimkolwiek wypromowaniu Konkursu? Owszem – pomyślał! Jeden z pociągów warszawskiego metra został ozdobiony motywami „Chopinowskimi”, w tym wymalowaną na podłodze (!) klawiaturą. Deptanie po klawiaturze jest rzeczywiście bardzo oryginalne – czyżby ktoś „zbyt dosłownie” zrozumiał Norwidowskie „ideał sięgnął bruku!”? W tym przypadku – podłogi wagonu metra, bo bruk czy raczej płyty chodnikowe pod Filharmonią są zerwane.
Na tym jednak nie koniec – znany z upodobania do promowania się w metrze Trzaskowski i tym razem nie przepuścił okazji, nagrywając spot we wspomnianym wagonie – z sobą w roli głównej! Oczywiście nie obyło się bez wspomnianego deptania po klawiaturze... Poza kilkoma plakatami na mieście, nie ma w Warszawie żadnych akcji promocyjnych związanych z osobą najwybitniejszego polskiego kompozytora, który do tej pory jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych ambasadorów polskości na świecie. Do tego – nierozerwalnie związanym z Warszawą. Jak widać władzom stolicy już nie zależy ani na Chopinie, ani na Warszawie... ani tym bardziej na Polsce. Smutne!
Źródło: wpolityce, MM
Zapraszamy do naszej Księgarni Internetowej po książki o tym, jak krzywdzi Polskę obecna władza:

Kierunek Targowica. Polska 2005 – 2015
Polska w roku 2005 przeżyła reset lewicowych i liberalnych rządów; wydawało się, że postkomuniści przegrali i już nie wrócą. A jednak zaledwie po dwóch latach wszystko się odmieniło i już w 2007 roku III RP znalazła się na najlepszej drodze do nowej gospodarczej i moralnej targowicy. Jak do tego mogło dojść i ile zła musiało się jeszcze wydarzyć, nim Polacy w 2015 r.

Złoty cielec i fałszywi prorocy. Państwo jako narzędzie walki z Bogiem
Doświadczamy obecnie prawdziwej inwazji państwa na nasze umysły, szczególnie na naszą wiarę. Takie działania znamy z historii, najnowszej i tej dawniejszej. Okres bolszewicki w Polsce (PRL), niemiecka okupacja, czas zaborów i konfederacji targowickiej – wszystko to wiązało się z pozbawieniem kraju niepodległości, narodu – wolności, a poszczególnego obywatela – swobodnego dostępu do oświaty i dóbr narodowej kultury.

Bezbożność, terror i propaganda. Fałszywe proroctwa marksizmu
Nikt nie zrozumie, co złego dzieje się we współczesnym świecie zachodnim, a więc i w Polsce, nie znając przyczyn. Tkwią one jeszcze w ideach rewolucji francuskiej, a później w coraz bardziej lewicowej filozofii, zwłaszcza Karola Marksa. Poglądy tego ostatniego miały, jak wiadomo, tyleż wielki, co tragiczny wpływ na życie wielu narodów, choć myśliciel z Trewiru (zmarły w 1883 r.) sam tego nie doczekał.

Roztrzaskane lustro. Upadek cywilizacji zachodniej
Czy to już koniec naszej cywilizacji?
Trzymamy w ręku książkę, która jest jednym z najważniejszych dzieł współczesnej humanistyki, nie tylko polskiej. Wybitny uczony i pisarz, wielki erudyta, prof. Wojciech Roszkowski, dokonuje w niej bilansu naszej cywilizacji. Bilans to dramatyczny.





Komentarze (0)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.