Niemcy: Katolicka uczelnia odwołała wykład o św. Tomaszu z Akwinu z powodu lewicowych nacisków
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pexels.com. Jezuicka Wyższa Szkoła Filozofii (Hochschule für Philosophie, HFPH) w Monachium odwołała zaplanowane na 27 listopada wystąpienie katolickiego filozofa i dziennikarza Sebastiana Ostritscha zatytułowane „Czy istnienie Boga jest kwestią poznania rozumowego? Tomasz z Akwinu vs. Immanuel Kant”. Spotkanie miało być powiązane z prezentacją najnowszej książki Ostritscha „Serpentinen. Die Gottesbeweise des Thomas von Aquin nach dem Zeitalter der Aufklärung“ („Kręte drogi. Dowody [na istnienie] Boga u Tomasza z Akwinu po epoce Oświecenia“). Zaproszenie wobec autora wystosował w połowie maja profesor metafizyki na HFPH, o. Patrick Zoll SJ.
Oficjalnym powodem odmownej decyzji władz uczelni miał być fakt, że „okoliczności towarzyszące” uniemożliwiłyby „otwarty akademicki dialog”. Pod tą enigmatyczną formułą kryły się w rzeczywistości, jak wykazało dochodzenie ze strony internetowego magazynu „Corrigenda”, protesty radykalnie lewicowych studentów, którzy w mediach społecznościowych napiętnowali katolickiego filozofa jako „skrajnie prawicowego ekstremistę” i wezwali do protestu: „Proszę, pomóżcie nam, przychodząc na uczelnię i pokazując flagę i twarz! Udekorujemy uczelnię i aulę flagami i cytatami z Ostritscha i oferujemy informację na temat jego niebezpiecznej agendy politycznej. Do tego będzie grzane wino”.
Co więcej, dwa dni przed planowaną prezentacją, na spotkaniu zrzeszającym władze uczelni, profesorów przedstawicieli studentów oraz personel administracyjny moderujący dyskusję, gdzie miano zadecydować o odbyciu się imprezy, ze strony młodzieży padały pod adresem Ostritscha tak ciężkie oskarżenia jak „mizantrop”, „skrajny prawicowiec”, a nawet „nazista”, który pracuje dla „prawicowych gazet”. Jedna ze studentek ośmieliła się nawet stwierdzić: „Pan Ostritsch chciałby być jak Charlie Kirk, ale możemy Państwa uspokoić: nie zastrzelimy go”, a jej kolega oświadczył, że jeżeli prezentacja nie zostanie odwołana, będzie przebiegać „nie bez zakłóceń”.
Władze uczelni natomiast, według uczestnika wydarzenia, były raczej bierne i powściągliwe, powołując się na wolność akademicką i podając jako negatywny przykład polityczny nacisk prezydenta Donalda Trumpa na uczelnie amerykańskie; profesorowie nie ukrywali, że zaproszenie Ostritscha było, według nich, właściwie „błędem”.
Sam niedoszły prelegent poinformował, że ani władze uczelni, ani oburzeni studenci nie kontaktowali się z nim podczas całego procesu decyzyjnego, nie pytano też o jego punkt widzenia; zadzwonił do niego jedynie o. prof. Zoll, aby poinformować go o odwołaniu prezentacji. „Powoływanie się na ‘wolność akademicką’ nie ma już najwyraźniej żadnej wartości”, stwierdził skonsternowany.
Źródło: katholisch.de, CNA Deutsch, corrigenda.online, AM
Zapraszamy do naszej Księgarni Internetowej po książki o współczesnej walce z wiarą i z Bogiem:

Złoty cielec i fałszywi prorocy. Państwo jako narzędzie walki z Bogiem
Doświadczamy obecnie prawdziwej inwazji państwa na nasze umysły, szczególnie na naszą wiarę. Takie działania znamy z historii, najnowszej i tej dawniejszej. Okres bolszewicki w Polsce (PRL), niemiecka okupacja, czas zaborów i konfederacji targowickiej – wszystko to wiązało się z pozbawieniem kraju niepodległości, narodu – wolności, a poszczególnego obywatela – swobodnego dostępu do oświaty i dóbr narodowej kultury.

Czas walki z Bogiem
Od XIX wieku, od czasu legalizacji partii lewicowych, toczy się oficjalna walka z Bogiem. Można nawet mówić o permanentnej wojnie z wiarą chrześcijańską. Walki rozpoczęte w sposób niezwykle krwawy jeszcze podczas rewolucji francuskiej znalazły potem swoje rozwinięcie w quasi-naukowych pracach quasi-filozofów, ideologów i zbuntowanych wobec Boga artystów.

Bezbożność, terror i propaganda. Fałszywe proroctwa marksizmu
Książka nagrodzona nagrodąStowarzyszenia Wydawców Katolickich FENIKS 2025w kategorii „Publicystyka/Eseistyka religijna”!
Nikt nie zrozumie, co złego dzieje się we współczesnym świecie zachodnim, a więc i w Polsce, nie znając przyczyn. Tkwią one jeszcze w ideach rewolucji francuskiej, a później w coraz bardziej lewicowej filozofii, zwłaszcza Karola Marksa.

Komunizm światowy. Od teorii do zbrodni
Książka ta dowodzi, jak szybko może rozprzestrzeniać się zło, jeśli nie napotka od razu zdecydowanego sprzeciwu. Komunizm nie zaczął się od łagrów, mordów i zniewolenia narodów. Zaczął się od teorii – zupełnie utopijnej, ale pozornie niezwykle zatroskanej o dobro całej ludzkości. Wielu dało się nabrać; jak się to skończyło, to Polacy wiedzą najlepiej.




Komentarze (0)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.