„Nacjonalizm romantyczny to równocześnie to, co wiązało się z wspólnotą narodową”. Prof. Jan Żaryn w Radiu Pallotti
Powstańcy 1863 roku, Jan Rosen Fot. MNK Prof. Jan Żaryn, były senator, historyk, autor książek, był gościem Radia Pallotti.fm. Przedmiotem rozmowy, jaką przeprowadził z nim Tomasz Kornecki, była m.in. wydana niedawno przez Białego Kruka praca zbiorowa „Polski etos romantyczny”. Prof. Żaryn jest autorem jednego z jej rozdziałów, zatytułowanego „Narodowcy – wieczni romantycy”.
W swojej wypowiedzi historyk nawiązał do zbliżającej się kolejnej, 81. rocznicy Powstania Warszawskiego, wspominając o uczestnikach tego zrywu powiązanych z organizacjami narodowców. Zachęcając do lektury swojego artykułu, przywołał słowa, które według niego w pełni oddają jego treść: „ (…) piszę między innymi o Janie Gwalbercie Pawlikowskim, wybitnym przedstawicielu polskiej inteligencji, prezesie Narodowej Demokracji w zaborze austriackim przed I wojną światową. (…) tak on pisze o romantykach, o tych wybitnych wieszczach polskich od Mickiewicza po Norwida. ‘Dla nas poezja ma wcale inne niż gdzie indziej znaczenie. Podobna ziarnu, w którym skupia się i chowa życie rośliny, by mogło przetrwać czas zimowy, skupiła ona i przechowała duszę narodu’. I tak rozumiano romantyków, tę poezję, w obozie narodowym jako niezwykły zaczyn budowania nowoczesnego narodu polskiego, a z kolei ten nowoczesny naród polski był budowany za sprawą Ligi Narodowej”. „Nacjonalizm romantyczny – jak zdefiniował go prof. Żaryn – to równocześnie to, co wiązało się z wspólnotą narodową, tym pobudzaniem narodu nowoczesnego do życia i to jest to wielkie dziedzictwo poezji romantycznej”.
Gość Radia Pallotti przypomniał także, w odpowiedzi na pytanie prowadzącego, że „Roman Dmowski w ‘Myślach nowoczesnego Polaka’ posłużył się de facto norwidowską definicją pisząc te słynne swoje słowa: ‘jestem Polakiem, czyli mam obowiązki polskie’. Dmowski, podobnie Norwid, podobnie Jan Paweł II, prymas Stefan Wyszyński, wszyscy ci wielcy Polacy i patrioci jednocześnie zdawali sobie sprawę, że naród to jest wspólnota obdarzona pewną właściwością i że jest naturalną przestrzenią, w której wzrasta człowiek, Polak i w związku z tym, że jest to naturalna przestrzeń kulturowa, to w związku z tym o nią trzeba dbać. A nie da się jej kochać i dbać o nią, jeżeli się wobec niej nie ma obowiązków. (…) każdy z nas, wsłuchując się w te krótkie słowa, niech spróbuje rozwinąć je w takim kierunku, jakim one stają się zrozumiałe, właśnie w tej głębi ich rozumienia. Każdy z nas może trochę inaczej je interpretować, ale nie da się uciec od miłości i odpowiedzialności, od tych dwóch słów. One są kluczem do rozwiązania problemu, jakim jest fakt, że jest się Polakiem. oczywiście świadomym, bo tylko do takich Polaków Dmowski, Norwid czy Jan Paweł II mówił i pisał, a w związku z tym Polak świadomy polskości wie, że musi wobec tej Polski mieć obowiązki”.
Źródło: pallotti.fm, oprac. AM

Polski etos romantyczny
Etos polski, na dodatek romantyczny, budzi wzniosłe skojarzenia. Przywołuje wizerunki naszych wielkich wieszczów, czyny bohaterów, powoduje zadumę nad szczytnymi ideami, budzi wspomnienia największych uniesień patriotycznych, ale i – miłosnych. Etos to pojęcie, które odnosi się do całej społeczności, do narodu, i dlatego może zaskakiwać w zestawieniu z romantyzmem, ten bowiem wielbił jednostkę, jej indywidualizm, jej emocje.




Komentarze (0)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.