Most „Świętego Diabła”? Słuszna interwencja biskupa w Boliwii
Rafael Santi, "Święty Jerzy". Fot. Picryl
Pasterz boliwijskiej diecezji San Ignacio de Velasco, amerykański biskup Robert Flock, zdecydowanie zareagował na fakt, iż jeden z mostów znajdujących się na terenie jego diecezji, pomiędzy miastami San Ignacio de Velasco a San José de Chiquitos w departamencie Santa Cruz, nosi imię „Świętego Diabła” (Puente San Diablo). Korzystając ze swojej władzy jako biskupa oraz powołując się na konstytucję Boliwii oraz traktat międzynarodowy pomiędzy tym krajem a Stolicą Apostolską, przemianował obiekt na „Most św. Jerzego” (Puente San Jorge).
Kwestia feralnej nazwy wyszła na jaw podczas instalowania oznakowania na utwardzonych odcinkach autostrady pomiędzy dwoma wspomnianymi miastami; wówczas to pojawił się znak z napisem „Puente San Diablo”. Bp Flock, dowiedziawszy się o tym, nazwał ten fakt „niedopuszczalną prowokacją”. W swoim wydanym 16 stycznia oświadczeniu stwierdził ostro: „To bluźnierstwo i głupota. Diabeł nie ma w sobie nic świętego. Tylko Bóg jest święty”. Zaznaczył przy tym, iż problem nie ogranicza się jedynie do nazwy mostu czy jakiegokolwiek obiektu w okolicy, ale obejmuje także mentalność próbującą wprowadzić tego typu określenia do życia społecznego. Jako dodatkowy argument przeciwko banalizacji zła przywołał także niedawny mord rytualny na ośmiolatce, jaki miał miejsce w sierpniu 2024 roku, gdy nastoletnia morderczyni zadała ofierze 30 ciosów nożem. Wezwał również do modlitwy w intencji „nawrócenia na chrześcijaństwo andyjskich funkcjonariuszy i władz, którzy nadają podobne nazwy miejscom na wschodzie” kraju.
Przywołując postać nowego patrona mostu, bp Flock przypomniał jego ludowy wizerunek jako rycerza na białym koniu, pokonującego smoka, który terroryzował miasto i domagał się ofiar, w tym córki samego króla. Tym samym zwrócił uwagę na jego znaczenie jako zwycięzcy w walce ze złem, kończąc swój dokument wezwaniem opieki świętego „przeciwko złu, przeciwko atakom demonicznym, przeciwko zarazie, przeciwko trądowi, przeciwko jadowitym wężom” oraz jego pomocy w „radzeniu sobie w trudnych sytuacjach”. Zachęcił także wiernych swojej diecezji do podjęcia postanowienia na rok 2026, cytując biblijny werset „bądźcie świętymi, jak Ja jestem święty”.
Źródło: infocatólica.com, AM

Wspaniałość chrześcijaństwa
Jak żyć bez wiary w Boga? Niektórzy próbują, ale zwłaszcza w naszych czasach niespotykanego zamętu pojęć oznacza to tylko pogłębienie wewnętrznego chaosu człowieka. Autor pisze wprost: „żyjemy w cywilizacji skupionych na sobie konsumentów, którzy za pomocą zgiełku i rozrywki usiłują zagłuszyć w sobie dojmujący brak sensu życia”. Ks. prof.

Nie mamy prawa milczeć! Apologia Kościoła
Zbyt wielu z nas milczy. Zbyt wielu najbardziej ceni sobie święty spokój, czyli spokój uzyskany kosztem przeróżnych ustępstw na polu moralności i zasad wiary. Poprawność polityczna nachalnie propagowana przez mass media i wymuszana coraz to nowymi rozporządzeniami prawnymi dotknęła także niektórych reprezentantów i członków Kościoła.

Złoty cielec i fałszywi prorocy. Państwo jako narzędzie walki z Bogiem
Doświadczamy obecnie prawdziwej inwazji państwa na nasze umysły, szczególnie na naszą wiarę. Takie działania znamy z historii, najnowszej i tej dawniejszej. Okres bolszewicki w Polsce (PRL), niemiecka okupacja, czas zaborów i konfederacji targowickiej – wszystko to wiązało się z pozbawieniem kraju niepodległości, narodu – wolności, a poszczególnego obywatela – swobodnego dostępu do oświaty i dóbr narodowej kultury.




Komentarze (0)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.