Meksyk: prześladowania kapłanów katolickich przybierają na sile. „To jedno z najniebezpieczniejszych państw dla księży”
Katedra w Meksyku. Fot. Wikimedia Jak podaje francuski portal katolicki „Info Chrétienne” w Meksyku gwałtownie wzrosła liczba napadów na księży. „Przemoc wobec osób duchownych nie jest nowym zjawiskiem, jednak w ostatnich latach napady są coraz bardziej brutalne, a ich liczba gwałtownie wzrasta”.
Od 1990 r. zamordowano w Meksyku ponad 60 księży. Tym samym Meksyk stał się najbardziej niebezpiecznym krajem Ameryki Łacińskiej dla kapłanów – szczególnie dla tych, którzy aktywnie angażują się w działania przeciwko gangom narkotykowym. „Tacy księża są uważni przez bossów karteli za śmiertelnych wrogów i są bezwzględnie przez nich ścigani”, podaje „Info Chrétienne”. Dodajmy iż co roku ofiarami porachunków pomiędzy kartelami narkotykowymi pada ponad 30 tys. osób. Ostatnim zamordowanym w Meksyku kapłanem katolickim o jakim wiemy jest ksiądz Bertoldo Pantaleón Estrada; 6 października 2025 r. odnaleziono go martwego w samochodzie. Miesiąc wcześniej 9 września dwóch innych księży zostało napadniętych także w samochodzie którym się przemieszczali; jeden został ciężko ranny, drugiemu udało się uciec.
„Bossowie poszczególnych karteli działają podobnie”, podaje prowadzący śledztwo w tej sprawie działacz organizacji „Portes Ouvertes”, który ze względów bezpieczeństwa pragnie pozostać anonimowy. „Zaczyna się od nękania księży którzy odmawiają współpracy z kartelami, później następują napady na kościoły, groźby śmierci, porwania, a nierzadko i morderstwa”, podkreśla działacz. Świeckie osoby zaangażowane w życie Kościoła także nie czują się bezpiecznie. Ta dramatyczna rzeczywistość sprawia że Meksyk, którego 80% obywateli to katolicy znajduje się wysoko na liście najbardziej niebezpiecznych krajów dla kapłanów, a także i zwykłych wiernych.
Źródło: Info Chrétienne, MM

Pandemia grzechu, czyli śmierć nauczycielką życia
Czy zdajemy sobie sprawę z tego, dokąd prowadzą nas najnowsze trendy światopoglądowe? Postnowocześni ideologowie, pseudonaukowcy oraz zgenderyzowani politycy chwycili w swoje ręce stery w wielu krajach i wiodą ludzkość w tragiczną otchłań. Zgodnie z jeszcze oświeceniowymi, a potem z marksistowskimi, leninowskimi i nazistowskimi zaleceniami także dzisiejsi utopiści godzą się z tym, że na drodze do świata bez skazy muszą być ofiary.




Komentarze (0)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.