Madryckie muzeum Prado poszerzyło ofertę o audioprzewodnik w języku polskim
Gmach Museo del Prado. Fot. Wikimedia/Coralma Dobra wiadomość dla polskich miłośników sztuki odwiedzających stolicę Hiszpanii! Tamtejsze Museo del Prado, będące jednym z najliczniej odwiedzanych muzeów sztuki na świecie, rozszerzyło swoją ofertę o audioprzewodnik w naszym języku (również oficjalna strona internetowa tej instytucji posiada informacje po polsku), opracowany we współpracy z Polskim Instytutem Kultury. Nagranie trwa około dwóch godzin i omawia 32 wystawione dzieła, w tym „Panny dworskie” Diego Velazqueza, „Ogród rozkoszy ziemskich” Hieronymusa Boscha, „Karola V po bitwie pod Mühlbergiem” Tycjana, „Portret szlachcica z ręką na piersi” El Greco i „Rodzinę Karola IV” Francisco Goi. Dostępne jest zarówno na wypożyczanych w muzeum nośnikach, jak i na jego platformie cyfrowej. W ten sposób polski dołączył do piętnastu oferowanych dotąd języków, obok m.in. angielskiego, niemieckiego, francuskiego, rosyjskiego, ukraińskiego, japońskiego i języków urzędowych Hiszpanii.
Rozszerzenie oferty ma związek z rosnącą popularnością Hiszpanii i samego Prado wśród gości znad Wisły, a także liczną obecnością Polaków w tym kraju. Jak podaje strona eldebate.com, w 2024 r. muzeum odwiedziło ponad 44,5 tys. naszych rodaków z przeszło 2,4 mln przybywających do Hiszpanii; liczba ta w trzecim trymestrze 2025 r. wzrosła o 22,5%. Jednocześnie na stałe mieszkało tam w 2025 r. prawie 120 tys. Polaków.
Źródło: eldebate.com, museodelprado.es, AM

Polski my naród
Polskość i patriotyzm stanowią kanwę tej niezwykłej książki, utkanej z rodzimej historii, obyczajowości, tradycji. To właśnie pośród nich uwił sobie gniazdo przed wieloma wiekami dumny polski Orzeł. Umiłowanie Ojczyzny wypisywali Polacy na sztandarach przez stulecia. Jako naród przetrwaliśmy różne dziejowe kataklizmy i istniejemy do dzisiaj tylko dlatego, że zachowaliśmy miłość do Polski.

Klasztor i sztuka. Życie i twórczość s. bernardynki Anieli Kisielewskiej
Siostra Aniela Kisielewska, zmarła przed pięćdziesięcioma laty bernardynka, łączyła w sobie dwa powołania –zakonne i malarskie. Nie zaniedbała żadnego z nich. Realizowała w swej twórczości tematykę głęboko religijną. Nie było zatem rozdźwięku między nią jako artystką i jako siostrą zakonną. Tworzeniu oddawała się z takim samym poświęceniem i zaangażowaniem jak codziennym obowiązkom zakonnym.

Piękno zdeptane, kult brzydoty
Popularny autor i publicysta Janusz Szewczak znany jest od dawna z nieustępliwej walki z wypaczeniami zachodniej cywilizacji, do której przecież i my, Polacy, należymy od tysiąca lat. Ta książka jest tego najlepszym dowodem. Niektórzy twierdzą, że cywilizacja nasza jest w stanie upadku. Autor jest również tego zdania, ale w przeciwieństwie do wielu pesymistów uważa, że z tego upadku można się jeszcze wydźwignąć.




Komentarze (0)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.