Kapłan w celi, a Platforma na jachtach. Koalicja 13 grudnia rozdaje swoim auta i domy, a katolików gnębi i niszczy.

Nasi autorzy

Kapłan w celi, a Platforma na jachtach. Koalicja 13 grudnia rozdaje swoim auta i domy, a katolików gnębi i niszczy.

Pamiętacie jeszcze księdza Michała Olszewskiego? Na pewno go pamiętacie. To kapłan, który został aresztowany w Wielki Czwartek, w Święto Kapłaństwa – dzień o wyjątkowym znaczeniu dla każdego katolika. Trafił do aresztu, gdzie był poniżany, zastraszany, a wręcz torturowany przez tych, którzy dziś wykonują wolę nowej władzy. Władzy zrodzonej 13 grudnia.

Za co? Za to, że budował ośrodek pomocy dla ofiar przestępstw. Za dobro, które chciał dać innym.

Dziś natomiast, do opinii publicznej wyciekły informacje o tym, na co obecni rządzący wydają środki z tzw. KPO – funduszu, na który Polska została brutalnie zadłużona. I to, co usłyszeliśmy, nie jest jedynie skandalem. To jawna kpina z obywateli. Podczas gdy kapłan przebywał w celi za pomaganie ofiarom, Platforma Obywatelska wydaje miliony na sauny, piwo i luksusowe ekspresy do kawy. Nie ma w tym ani logiki, ani wstydu. Jest za to buta, pogarda i grzech.

W marcu zeszłego roku ksiądz Michał Olszewski oraz dwie urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości trafili na pół roku do aresztu. Zatrzymano go w Wielki Czwartek, co miało wyraźny wymiar pokazowy. W areszcie stosowano wobec niego metody, które śmiało można określić jako ubeckie. Potwierdził to Rzecznik Praw Obywatelskich, wskazując na liczne nieprawidłowości: wielogodzinne przesłuchania bez odpoczynku i dostępu do toalety, pozbawienie pełnowartościowego jedzenia, użycie kajdanek zespolonych mimo charakteru zarzutów, brak należytego prawa do obrony oraz brak rejestracji przesłuchań.

Za co? Za to, że znał Zbigniewa Ziobrę i że jego fundacja Profeto otrzymała środki z Funduszu Sprawiedliwości na stworzenie centrum pomocy osobom dotkniętym przemocą.

To nie pierwsza sytuacja, gdy obecna władza reaguje alergicznie na fundusze przekazywane środowiskom konserwatywnym. Wcześniej mieliśmy do czynienia z podobnymi reakcjami, gdy minister Przemysław Czarnek przeznaczył środki na siedziby organizacji pozarządowych lub gdy rząd PiS kupował nowe wozy strażackie dla małych gmin. To nie cele wydatków wywoływały wściekłość, lecz ich beneficjenci: katolicy, mieszkańcy prowincji, ludzie o konserwatywnych poglądach.

Dziś poznaliśmy nowe priorytety władzy 13 grudnia. Poprzedni rząd inwestował w bezpieczeństwo, kulturę, służby mundurowe i pomoc ofiarom. Rząd Tuska w ramach KPO rozdaje setki tysięcy złotych na piwo, ekspresy do kawy, solaria i inne luksusy.

Lista projektów zatwierdzonych przez ministerstwo w ramach KPO jest szokująca: jachty, łodzie, strefy SPA, solaria w pizzeriach, maszyny do lodów, platformy do gry w brydża, elektryczne samochody do kebabów, remonty apartamentów na wynajem, produkcja tortów, a nawet "dywersyfikacja działalności" – co oznacza de facto wszystko i nic. Co gorsza, strona internetowa umożliwiająca weryfikację tych projektów już „nie działa”.

To wszystko z funduszu, który miał ratować Polskę po pandemii i wspierać jej rozwój. W zamian mamy grill, prosecco i imprezy na koszt podatnika.

Jak zauważyło wielu komentatorów, pieniędzy zabrakło na nowoczesną fabrykę leków czy potrzebne fotele na chemioterapię. Ale na jacht i solarium – były.

KPO nie jest prezentem od UE. Polska musiała zgodzić się na udział w unijnym kredycie zaciągniętym na rynkach finansowych, który będziemy spłacać do 2058 roku, niezależnie od tego, ile pieniędzy z niego faktycznie dostaniemy.

Donald Tusk zareagował panicznie, znów udając, że nic nie wiedział. Odpowiedzialna minister, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, zamiast przeprosić, tłumaczy się sloganami o „największym projekcie rozwojowym” i atakuje poprzedni rząd.

Aresztowany w Wielki Czwartek ksiądz, który chciał nieść pomoc ofiarom przemocy. Obok tego – jachty, sauny i luksus za publiczne pieniądze. Te dwa obrazy pokazują prawdziwą twarz władzy 13 grudnia.

To nie tylko problem polityczny. To moralna przepaść. Nie chodzi o to, kto rządzi, ale o to, czy godzimy się, by pieniądze Polaków były rozkradane w imię interesu nowej elity.

Ta sprawa musi ujrzeć światło dzienne. Ma potencjał, by obalić rząd zbudowany na kłamstwie i pogardzie.

Adam Sosnowski

Komentarze (1)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Polak

    Tusk jest opętany przez demona.

  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.