Francja: koncert oparty na „pogańskiej duchowości” zaplanowany w katolickim kościele
Kościół św. Bernadetty w Dijon. Fot. Erkethan, CC BY-SA 3.0 , via Wikimedia Commons
Jeszcze na dobre nie przebrzmiały echa skandalicznej paryskiej Nuit Blanche, o której pisaliśmy tutaj, gdy na francuskim horyzoncie kulturalnym pojawiło się kolejne wydarzenie niemające nic wspólnego z wiarą katolicką, a wręcz pozostające wobec niej w opozycji, zaplanowane w katolickiej świątyni. Mowa o koncercie piosenkarki Julie Zenatti, będącym częścią tournée promującego jej album „Le Chemin” (Droga), wyrażający formę „pogańskiej duchowości” ; impreza odbędzie się w kościele św. Bernadetty w Dijon (wschodnia Francja), który, co więcej, nie jest jedynym obiektem sakralnym na trasie koncertowej.
Sama Zenatti, która przyznała, że nie jest wierzącą chrześcijanką, w rozmowie z lyońską rozgłośnią M Radio wspomniała, że od paru miesięcy występowała we francuskich kościołach i katedrach, które opisała jako miejsca o szczególnej atmosferze. „Ostatecznie kult i kulturę dzieli tylko jedna sylaba”, stwierdziła. „Odczuwam pragnienie podzielenia się moimi emocjami, moją historią, a także spotkania tego miejsca, które mnie wita, ponieważ (…) zostałam zaproszona. To piękne, że po 25 latach kariery drzwi miejsca, którego nigdy wcześniej nie znałam, otwierają się przede mną”. Mimo iż artystka nie wymieniła żadnej konkretnej osoby czy instytucji zapraszającej, podkreśliła symboliczny wymiar zaproszenia, które miało na celu rozwinięcie przez nią projektu, jaki umożliwiłby jej występy w religijnym otoczeniu.
Niektórzy wierni, jak podał 9 czerwca portal „Tribune Chrétienne”, wyrazili jednak zaniepokojenie czymś, co określili jako stopniową utratę sakralnego charakteru tradycyjnie wiązanego z konsekrowanymi miejscami kultu. „Tribune Chrétienne” zakwestionowała przy tym zezwolenie władz kościelnych i włodarzy parafii na koncerty muzyki świeckiej i podobne wydarzenia wewnątrz kościołów, motywowane argumentami o promocji kulturalnej, ochronie dziedzictwa religijnego czy względach finansowych. Szczególnie to ostatnie spotkało się z wymowną krytyką: „Jeszcze bardziej niepokojące jest to, że za tymi inicjatywami często kryje się powracający motyw: pieniądze. Ta logika jest niebezpieczna. Gdy bowiem względy finansowe biorą górę nad duchowym powołaniem obiektu konsekrowanego, dom Boży stopniowo staje się miejscem wydarzeń, które musi zostać wypełnione, ożywione i uczynione rentownym. Sanktuarium przestaje być wówczas postrzegane jako miejsce poświęcone Bogu, a staje się po prostu kolejnym obiektem kulturalnym”. Katolicki portal powołuje się także na kanon 1210 prawa kanonicznego: „W miejscu świętym dopuszcza się tylko to, co służy sprawowaniu lub szerzeniu kultu, pobożności i religii, a zabrania się tego, co jest obce świętości miejsca”.
Źródło: Life Site News, AM

Francuskie samobójstwo
W targanej kryzysem społecznym i ogromnymi napięciami wewnętrznymi Francji następuje właśnie historyczna zmiana politycznych nastrojów. Zmiana, która nie pozostanie bez wpływu na całą politykę europejską, w tym na Polskę. Po tym jak w wyborach do Parlamentu UE prawicowe Zjednoczenie Narodowe zdobyło nad Sekwaną, Loarą, Garonną i Rodanem ponad dwa razy więcej głosów niż blok prezydenta Emmanuela Macrona, ten ostatni rozpisał przedterminowe wybory.

Nie mamy prawa milczeć! Apologia Kościoła
Zbyt wielu z nas milczy. Zbyt wielu najbardziej ceni sobie święty spokój, czyli spokój uzyskany kosztem przeróżnych ustępstw na polu moralności i zasad wiary. Poprawność polityczna nachalnie propagowana przez mass media i wymuszana coraz to nowymi rozporządzeniami prawnymi dotknęła także niektórych reprezentantów i członków Kościoła.

Przymierze z Bogiem. Obrazy Kościoła w Piśmie Świętym
Czyż nie jest to bardzo trafny komentarz do naszych czasów: „Wszystko wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko wolno, ale nie wszystko buduje”. Te słowa napisał blisko dwa tysiące lat temu św. Paweł Apostoł – nic nie straciły na aktualności. Tak samo zresztą jak i całe nauczanie Chrystusa, którego dziełem jest nasz Kościół.

Bez Boga nie ma zbawienia
Wielu będzie zaskoczonych, czytając tę książkę. Nie zawsze spotyka się bowiem opinie tak odważne – formułowane zwłaszcza przez osobę duchowną – a zarazem tak głęboko przemyślane. O. prof. Dariusz Kowalczyk SJ wykazuje się wielką wiedzą na temat Kościoła, chrześcijaństwa, ale także aktualnych spraw społecznych i narodowych. W rozmowie z dr.




Komentarze (0)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.