Badania hiszpańskich naukowców zaprzeczają lewicowej narracji o „skradzionych dzieciach”
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pexels Opublikowany w marcowym numerze międzynarodowego czasopisma naukowego FSI Genetics raport pięciorga specjalistów z hiszpańskiego Narodowego Instytutu Toksykologii i Nauk Sądowych (INTCF) dołącza się do głosów podważających obowiązującą lewicową narrację o 300 tys. niemowląt, „skradzionych” w Hiszpanii w latach 1940-1990 przez zorganizowaną sieć, w której skład mieliby wchodzić przedstawiciele Kościoła oraz personel medyczny. Dzieci te miały być po porodzie odbierane matkom, informowanym, że noworodek zmarł, i oddawane do nielegalnej adopcji. Sprawa ta spowodowała lawinę pozwów i ogromny oddźwięk medialny; w Polsce została opisana w książce K. Kobylarczyk „Ciałko. Hiszpania kradnie swoje dzieci”.
Tymczasem badanie DNA ekshumowanych szczątków oraz próbek szpitalnych, przeprowadzone przez naukowców z INTCF, potwierdza w większości przypadków faktyczną śmierć dzieci figurujących jako zmarłe: na 120 przeprowadzonych ekshumacji w 117 odnaleziono ludzkie szczątki, natomiast w pozostałych można było stwierdzić, że materiał biologiczny się nie zachował, jednak był wcześniej obecny. Co więcej, już ponad 10 lat wcześniej, bo w 2012 r., jak podaje analizujący tę kwestię dziennikarz Pedro Fernandez Barbadillo, hiszpańscy prokuratorzy zwracali uwagę na to, iż hipoteza zorganizowanego systemu obrotu dziećmi nie znalazła potwierdzenia w dochodzeniach. Prokuratura przeanalizowała ponad 2000 skarg, z których ponad 500 trafiło do sądu, ale żaden wyrok nie potwierdził zorganizowanej kradzieży noworodków.
Źródło: infovaticana.com, AM

Moje nawrócenie z aborcji na medycynę chroniącą życie
To jedna z tych książek, przy czytaniu których trudno nie uronić łzy. Wspomnienia dr. Johna Bruchalskiego wywołują bowiem głębokie wzruszenie. To zarazem jedna z tych książek, które niosą wielką nadzieję w obecny, jakże niespokojny czas.
Autor pochodzi z polskiej, katolickiej rodziny o głęboko zakorzenionej pobożności. Jednak studia medyczne oraz utytułowani profesorowie, na uznaniu których mu zależało, dość szybko zmienili jego światopogląd.

Bezbożność, terror i propaganda. Fałszywe proroctwa marksizmu
Książka nagrodzona nagrodąStowarzyszenia Wydawców Katolickich FENIKS 2025w kategorii „Publicystyka/Eseistyka religijna”!
Nikt nie zrozumie, co złego dzieje się we współczesnym świecie zachodnim, a więc i w Polsce, nie znając przyczyn. Tkwią one jeszcze w ideach rewolucji francuskiej, a później w coraz bardziej lewicowej filozofii, zwłaszcza Karola Marksa.

Złoty cielec i fałszywi prorocy. Państwo jako narzędzie walki z Bogiem
Doświadczamy obecnie prawdziwej inwazji państwa na nasze umysły, szczególnie na naszą wiarę. Takie działania znamy z historii, najnowszej i tej dawniejszej. Okres bolszewicki w Polsce (PRL), niemiecka okupacja, czas zaborów i konfederacji targowickiej – wszystko to wiązało się z pozbawieniem kraju niepodległości, narodu – wolności, a poszczególnego obywatela – swobodnego dostępu do oświaty i dóbr narodowej kultury.





Komentarze (0)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.