Amerykańskie miasto chce zakazać eutanazji… zwierząt
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Wikimedia
Rada miasta o pięknej nazwie Corpus Christi (Boże Ciało) w amerykańskim stanie Teksas debatuje nad wnioskiem o zakazie usypiania zwierząt na zarządzanym przez nią terenie. Jeżeli zostanie on zatwierdzony, eutanazja zwierząt zdrowych lub z uleczalnymi problemami zdrowotnymi zostanie zakazana; stosować się ją będzie jedynie w przypadku osobników nieuleczalnie chorych lub niebezpiecznych. Wniosek złożyli radni Eric Cantu, Carolyn Vaughn i Kaylynn Paxson. „Potrzebują nadziei; nie mają głosu” – stwierdził Cantu. „Jesteśmy ich głosem i zrobimy to, co słuszne”.
Tymczasem lokalne schronisko dla zwierząt jest przeciążone; brakuje zarówno miejsc, jak i środków na opiekę nad nimi, co sprawia, że co miesiąc konieczne jest uśpienie około 15% procent spośród całej liczby. Osoby zarządzające schroniskiem twierdzą, że sytuacja jest przytłaczająca i że potrzebne byłyby miliony dolarów, aby ją rozwiązać bez uciekania się do tego środka; co więcej, bezdomne zwierzęta błąkają się po ulicach miasta w poszukiwaniu pożywienia. Mimo to radni popierający propozycję zakazu argumentują, że względy finansowe nie powinny być ważniejsze od celu, jakim jest ratowanie życia zwierząt. Twierdzą również, że pieniądze są, jednak przeznacza się je na „mniej konieczne” rzeczy.
Wprawdzie Teksas nie dopuszcza eutanazji ludzi, jednak jest ona dostępna w dwunastu innych stanów USA, natomiast aborcja – w prawie czterdziestu. Warto też odnotować, że rzadko słyszy się podobnie mocny i zdecydowany głos, gdy chodzi o życie człowieka – nienarodzonego, chorego bądź w podeszłym wieku. Na całym świecie eutanazja jest legalna w około dziesięciu krajach, choć kilka innych, takich jak Wielka Brytania i Urugwaj, jest w trakcie jej legalizacji. Liczbę krajów, w których aborcja jest całkowicie zakazana, można policzyć na palcach jednej ręki.
Źródło: infocatolica.com, AM

Złoty cielec i fałszywi prorocy. Państwo jako narzędzie walki z Bogiem
Doświadczamy obecnie prawdziwej inwazji państwa na nasze umysły, szczególnie na naszą wiarę. Takie działania znamy z historii, najnowszej i tej dawniejszej. Okres bolszewicki w Polsce (PRL), niemiecka okupacja, czas zaborów i konfederacji targowickiej – wszystko to wiązało się z pozbawieniem kraju niepodległości, narodu – wolności, a poszczególnego obywatela – swobodnego dostępu do oświaty i dóbr narodowej kultury.





Komentarze (0)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.