„AI, Antychryst i Trump”. Z naszym Autorem, ks. prof. Robertem Skrzypczakiem, rozmawia Bogdan Rymanowski
Bogdan Rymanowski. Fot. YouTube/Rymanowski Live Znany i popularny dziennikarz telewizyjny, radiowy i internetowy Bogdan Rymanowski przeprowadził 13 stycznia br. frapującą rozmowę z naszym autorem ks. prof. Robertem Skrzypczakiem; tematyka obracała się wokół, można powiedzieć, ikonicznych tematów: prezydenta USA Donalda Trumpa i jego roli we współczesnym świecie oraz jednej z najbardziej poruszających kwestii dotyczących jego osoby – czy obecny prezydent USA jest narzędziem w ręku Boga? Nie zabrakło też pytań o sztuczną inteligencję i o to, czy jest ona szansą, czy raczej zagrożeniem, i to takim o demonicznym charakterze. „Od momentu słynnego zamachu [podczas wiecu wyborczego w Pensylwanii 13 lipca 2024 r.] Trump zaczął zadawać sobie pytania metafizyczne związane z jego życiem, ale także z faktem, że została mu dana po raz drugi możliwość objęcia urzędu [prezydenta] i był też pod wrażeniem zaufania, którym obdarzyli go Amerykanie”, mówił ks. prof. Skrzypczak, dodając, iż Bóg jest panem historii i mówi do nas zarówno przez Pismo Święte, jak i poprzez wydarzenia, a także – poprzez ludzi, przy czym ci ostatni mogą jak najbardziej być narzędziami niedoskonałymi czy też – „wyszczerbionymi”. Ksiądz profesor podkreślił, iż z jednej strony postępowanie Trumpa może budzić niepokój, ale z drugiej „próbuje on na miarę swoich możliwości stanąć w obronie cywilizacji chrześcijańskiej i drugiego człowieka”, co jest jak najbardziej godne pochwały.
Nie zabrakło także interesującej uwagi na temat polityki jako swoistego „pola minowego”; jednak, jak podkreśla nasz czcigodny Autor, cytując swojego mistrza, ojca Alfreda Cholewińskiego, „jeśli pragnie się być świadomym chrześcijaninem, a zwłaszcza takim, który będzie miał honor innym głosić Ewangelię, to nie wolno nigdy z jednej ręki wypuścić Biblii, a z drugiej gazety”. Nie zabrakło także ostrzeżeń przed lekceważeniem Mesjasza, i to przez samych chrześcijan. Niemniej interesująco wypadła część dyskusji poświęcona wynalazkowi, który przy całej fascynacji, jakiej mogą ulegać zwłaszcza młodzi ludzie (choć nie tylko oni), może budzić poważny niepokój, jeśli wręcz nie przerażenie. Mowa o sztucznej inteligencji. „Z jednej strony AI to wprowadzanie w życie wielu ułatwień, ale nie wolno nam zamknąć oczu na niebezpieczeństwa, szczególnie to związane z pokusą wyręczania nas przez wspomniany algorytm”. Jeśli wszystko będziemy delegować na sztuczną inteligencję, w myśl sposobu rozumowania większości nastolatków („po co mamy się uczyć historii i geografii, skoro mamy smartfony”), to narażamy się na zidiocenie (czyli na zanik naturalnej inteligencji). Jeszcze większy niepokój, czy wręcz przerażenie, mogą budzić słowa uczonych będących współtwórcami amerykańskiego Big Techu: „Sztuczna inteligencja może nieść potężne zagrożenie, bo ona replikuje w sobie ludzką naturę”. Peter Tiel uważa, że konstruując AI na swój obraz i podobieństwo, zlekceważyliśmy przestrogę, jaką zawierało Pismo Święte i nauczanie Kościoła. Chodzi o przestrogę związaną z grzechem pierworodnym. Ten ostatni wziął się z odcięcia człowieka od swojego Autora, od źródła życia, jakim jest Bóg. „Nie wzięliśmy pod uwagę, (…) tworząc ów system, algorytm, który będzie kopiował nasz sposób myślenia, że w naturze ludzkiej jest defekt czyli grzech pierworodny. I tworząc ten algorytm, na pewno ten defekt przekazaliśmy, więc AI może się obrócić przeciwko człowiekowi!”, mówił nasz Autor, powołując się na Petera Tiela. Przykład z wytwarzaniem przez AI materiałów kompromitujących inżynierów, którzy zapowiedzieli jej, że ją wyłączą (czyli „śmierć zajrzała w oczy systemowi”), istotnie może budzić przerażenie. Dokąd zatem zmierzamy?
Całość materiału dostępna na kanale YouTube Rymanowski Live: https://www.youtube.com/watch?v=OvquPTtrf_Y
Źródło: YouTube, oprac. MM

Wspaniałość chrześcijaństwa
Jak żyć bez wiary w Boga? Niektórzy próbują, ale zwłaszcza w naszych czasach niespotykanego zamętu pojęć oznacza to tylko pogłębienie wewnętrznego chaosu człowieka. Autor pisze wprost: „żyjemy w cywilizacji skupionych na sobie konsumentów, którzy za pomocą zgiełku i rozrywki usiłują zagłuszyć w sobie dojmujący brak sensu życia”. Ks. prof.





Komentarze (0)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.