Aborcjoniści się boją? Rzeźnia dzieci nienarodzonych reklamowana bez podania adresu
Aborcja to pierwsza przyczyna zgonów na świecie i, jak ostrzegają egzorcyści, satanistyczny rytuał. Po zabitych dzieciach zostają w domach puste kołyski, które symbolizują dramat całych rodzin, a często także i następnych pokoleń. Fot. Pixabay.com. Jak informuje Fundacja Życie i Rodzina, 8 marca, w Dzień Kobiet, w Warszawie ma zostać otwarta Przychodnia Aborcyjna Abotak. Ma to być pierwsze w Polsce miejsce służące wyłącznie zabijaniu dzieci rosnących pod sercami matek.
Plany utworzenia „przychodni” istniały od jakiegoś czasu, a zorganizowanie takiego miejsca zapowiadano już w listopadzie ubiegłego roku. Teraz jednak sprawa przybrała konkretny obrót, a otwarcie rzeźni ogłaszane jest na 8 marca w godz. 11-16. Jak jednak podają organizatorzy, lokalizacja „przychodni” to „jeszcze tajemnica”.
Działacze Fundacji Życie i Rodzina (FŻiR) przeszukali internet, usiłując znaleźć planowaną lokalizację katowni, jednak… nic nie znaleźli, wiadomo tylko, że ma to być miejsce „w centrum Warszawy”.
„Śmiertelnie boją się naszych akcji ulicznych i dobrze wiedzą, że na otwarciu morderczej przychodni zjawimy się z prawdą o aborcji”, uważają działacze FŻiR, tłumacząc w ten sposób ukrywanie lokalizacji morderczej placówki.
Za „Abotak” stoi grupa nazywająca siebie „Aborcyjny Dream Team”. Na stronie rzeźni działacze informują, że zorganizowali to miejsce ze względu na brak działań polityków w sprawie „dostępu do aborcji”.
Jednocześnie twierdzą oni, że działają legalnie, gdyż „przerwanie własnej ciąży nie jest karalne, a aborcja farmakologiczna, którą będziemy wspierać, jest legalna”.
Prawda jest jednak taka, że aborcja w Polsce jest legalna jedynie w trzech przypadkach: gdy ciąża stanowi zagrożenie dla zdrowia lub życia kobiety ciężarnej lub gdy istnieje uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku przestępstwa. Mordercy w „Abotak” jednak mają nie pytać o motywy, jak więc będą w stanie ocenić, czy w danym przypadku zabicie dziecka będzie zgodne z prawem?
„Już teraz przygotowujemy akcję w czasie i miejscu otwarcia „Abotaku” i że będziemy tam – w morzu kłamstwa – w imieniu dzieci zagrożonych zabiciem w łonach matek. Jesteśmy zwarci, gotowi, dobrze zorganizowani, jeśli to konieczne, będziemy się przemieszczać i będziemy dokładnie tam, gdzie trzeba”, deklarują działacze FŻiR.
Źródło: Fundacja Życie i Rodzina, niedziela.pl; AD
Zapraszamy do naszej Księgarni Internetowej po książki, które pozwolą lepiej zrozumieć zagrożenia, z jakimi obecnie mierzy się Polska:

Bezbożność, terror i propaganda. Fałszywe proroctwa marksizmu
Nikt nie zrozumie, co złego dzieje się we współczesnym świecie zachodnim, a więc i w Polsce, nie znając przyczyn. Tkwią one jeszcze w ideach rewolucji francuskiej, a później w coraz bardziej lewicowej filozofii, zwłaszcza Karola Marksa. Poglądy tego ostatniego miały, jak wiadomo, tyleż wielki, co tragiczny wpływ na życie wielu narodów, choć myśliciel z Trewiru (zmarły w 1883 r.) sam tego nie doczekał.

Komunizm światowy. Od teorii do zbrodni
Książka ta dowodzi, jak szybko może rozprzestrzeniać się zło, jeśli nie napotka od razu zdecydowanego sprzeciwu. Komunizm nie zaczął się od łagrów, mordów i zniewolenia narodów. Zaczął się od teorii – zupełnie utopijnej, ale pozornie niezwykle zatroskanej o dobro całej ludzkości. Wielu dało się nabrać; jak się to skończyło, to Polacy wiedzą najlepiej.

Utopia europejska. Kryzys integracji i polska inicjatywa naprawy
Wychodząc z pierwotnych koncepcji wspólnoty europejskiej, nawiązując do myśli tzw. Ojców Założycieli, autor Krzysztof Szczerski, politolog i polityk, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego przestrzega - zgodnie z tym, co mówił w polskim Sejmie św. Jan Paweł II - przed redukowaniem wizji zjednoczonej Europy wyłącznie do jej aspektów ekonomicznych, politycznych oraz przed bezkrytycznym stosunkiem do konsumpcyjnego modelu życia.

Kierunek Targowica. Polska 2005 – 2015
Polska w roku 2005 przeżyła reset lewicowych i liberalnych rządów; wydawało się, że postkomuniści przegrali i już nie wrócą. A jednak zaledwie po dwóch latach wszystko się odmieniło i już w 2007 roku III RP znalazła się na najlepszej drodze do nowej gospodarczej i moralnej targowicy. Jak do tego mogło dojść i ile zła musiało się jeszcze wydarzyć, nim Polacy w 2015 r.

Konfederacja targowicka
Czytając tę historyczną książkę, zaczynamy się zastanawiać, czy jednak nie odnosi się ona do czasów jak najbardziej nam współczesnych. Nie chodzi tylko o samo zjawisko zdrady narodowej, ale o metody działania targowiczan. Nasuwa się co chwilę refleksja: to wtedy też już tak było?! Tak, już wtedy np. zastosowano terror wobec wolnych obywateli Rzeczypospolitej, rekwirowano majątki, pozbawiano stanowisk.





Komentarze (0)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.