Prof. Polak: „Przełom, czy jak ktoś woli: przewrót, który powinien nastąpić, czyli uzdrowienie, sanacja, to powinien być cel numer jeden”.
W Polsce dzieją się rzeczy karygodne i łamane są podstawowe prawa człowieka. Bandycka koalicja 13 grudnia od ponad dwóch lat depcze Konstytucję, traktując ją jak dywanik przed tronem Tuska. Zaczęło się od bezprawnego, siłowego przejęcia mediów publicznych z użyciem kominiarek i policyjnych pałek. Następnie posunęli się do paraliżowania Trybunału Konstytucyjnego oraz ignorowania jego wyroków, które nie są nawet publikowane, bo Tusk uznał, że mu się nie podobają. Rozbijanie KRS, usuwanie sędziów lojalnych wobec prawa, a na ich miejsce „wsadza się” partyjnych nominatów. Prokuratura – zwasalizowana, policja i służby skierowane przeciwko księżom i obywatelom, którzy protestują przeciwko Zielonemu Ładowi, drożyźnie i oddawaniu suwerenności Niemcom... A to jeszcze nie wszystko! Jak obecna władza traktuje rolników? Są po prostu bici pałami, powróciła też inwigilacja patriotów [co jak do tej pory kojarzyło się z „epoką słusznie minioną”], a poniewieranie i obrzucanie błotem Kościoła katolickiego i tradycyjnych wartości przybiera na sile w przerażającym tempie.
Nie, to nie jest demokracja, to jest zamach stanu w białych rękawiczkach! Mamy bowiem także do czynienia z łamaniem trójpodziału władzy, z lekceważeniem prezydenta i z niszczeniem instytucji, które bronią polskiej suwerenności.
W związku z tym wszystkim nasuwają się pytania: czy należy reagować siłą? Czy jest potrzebny przewrót? Udanej próby odpowiedzi na nie podjął się wybitny historyk prof. Wojciech Polak. Zapraszamy do obejrzenia materiału video na białokrukowym kanale na YouTube.
Źródło: YouTube/Biały Kruk

Dyktator czy wybawca. Przyczyny i kulisy przewrotu majowego 1926
Bez żadnych nacisków, zupełnie spontanicznie, wybrano go po odzyskaniu niepodległości Naczelnikiem Państwa – za wielkie zasługi w walce o tę niepodległość. Z kolei za boje z bolszewikami Józef Piłsudski został Marszałkiem. Po przegnaniu Sowietów i ustaleniu granic uznano go jednakże w niektórych kręgach politycznych za niepotrzebny balast. Wyzywano go od najgorszych, dyskredytowano jego osiągnięcia. Więc w 1923 r.

Nikczemność i honor. Stan wojenny w stu odsłonach
Pisząc o stanie wojennym, można, wbrew pozorom, podkreślać także zachowania pełne honoru i godności. I nie chodzi tu bynajmniej o zachowania gen. Jaruzelskiego, określanego przez niektórych mianem „człowieka honoru”, co należy uznać za rzecz wielce haniebną. Chodzi tu o pełną godności postawę osób gnębionych i prześladowanych, którzy potrafili zachować ją nawet w warunkach ekstremalnych.

Żółkiewski. Pogromca Moskwy – biografia
Gdy w Moskwie słyszeli nazwisko hetmana Żółkiewskiego, to blady strach padał na jej mieszkańców. W świeżej pamięci mieli bowiem geniusz wojskowy i furię bitewną dzielnego wodza Rzeczypospolitej, który rozgromił Rosjan wielokrotnie, a pod Kłuszynem wprost zdemolował ich oraz wspomagających Moskali Szwedów.





Komentarze (0)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.